a z jakiego powodu zerwałąś z nim..?? czy to były oprostu takie błache sprawy... poprostu powinnaś sie zastanowićczy naapawde go Kochasz...nie potrawisz normalnie funkcjonować...ciągle jest w twojej głowie... jeśli tak to myśe ze powinnaś wrócić...i być z nim szcześliwa...;] pokazać jak zalży i nie popełniać błedu zęby zrywa i powracać...;] POZDRAWIAM:*
_________________ Każdy Chce Kochać, Być Kochanym, Bez Miłości Serce Krwawi, A Te Rany Nigdy Się Nie Goją, Nic Nie Ukoji Bólu, Samotności, Gdy Miłości Brak.
Dołączyła: 23 Sie 2006 Posty: 1061 Skąd: mnie znasz
Wysłany: 13-01-2007, 14:47
zakłopotana napisał/a:
i nie popełniać błedu zęby zrywa i powracać.
dokladnie. Jak naprawde sie kochacie to nie powinniscie zachowywac sie w stosunku do siebie w taki sposob. Ranicie sie tylko nawzajem. Moze jak klocicie sie o jakie drobne sprawy, to warto dojsc do kompromisu ?
_________________ Dawniej kobiety piersiami żywiły niemowlęta - dziś producentów filmowych.
Jak macie być ze sobą tylko po to, żeby znow zerwać to chyba raczej bez sensu, wiec lepiej dobrze się zastanów, czy jest szansa, na to że tym razem będzie inaczej.
_________________ Może też rozsądnej panny szukać warto...
Kumple mówią, znajdź niunię z wielką klasą,
Ja mówię znajdę, ale taką z czymś pod czaszką.
grunt to szczerość
a co jeśli to taka biedna dziewczynka?? trzeba jej pokazać, że zycie jest twarde aniusiazde, trudno nam cokolwiek powiedzieć, bo nic nie wiemy o twoim związku.
_________________ poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
Ja powiem tyle, ze nie jestem zwolenniczka rostan i powrotow. Primo, ze jak dla mnie swiadcza o niedojrzalosci, o niezdecydowaniu a po trzecie, ze nie podgrzewa sie czegos jesli faktycznie sie skonczylo... Bo jak sie 2 razy rozchodzicie to sie i 3 raz rozejdziecie.. Moim zdaniem. Jak sposobme na "rozwiazanie" problemu jest rozstanie to wybacz..
Poza tym.. jesli Cie stan na rozejscie to chyba nie koniecznie to uczucie jeszcze zyje, ze tak powiem..
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
jesli sie kochacie, to badzcie razem, tylko nie rozumiem po co te zerwania, chyba bylo wam zle ze sie rozstaliscie ? wiec przemysl to czego vgvesz, bo ciagle zrywanie i wracanie do siebie nie ma sensu
_________________ Bo tylko dzięki Tobie żyję, jestem i oddycham...
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum