traktuje to jako moj blad,ktorego nie mam zamiaru powtarzac. Zreszta dlatego ze to ona mi zaproponowala ten tzw "zwiazek",nawet na poczatku myslalem ze jestem zakochany,ale szybko mi to minelo. Nie to ze nie chce miec juz nigdy dziewczyny-to nie tak-chce ja miec, tylko dla seksu i zeby sie poprzytulac troche pogadac a nie dla jakiegos "uczucia",milosci czy innych gowi*en dla frajerow idiotow i slabych ludzi. Bo milosc,uczucia,rodzina,kobieta na cale zycie to ostatnia rzecz jakiej pragne-tak robia mieczaki,ktore musze miec w kims "wsparcie"-gardze takimi osobami. Mam kilka zasad-hasel,ktorymi staram sie w zyciu kierowac i jedna z nich,mojego zreszta autorstwa,brzmi- "Nie sztuka dosc do czegokolwiek w zyciu majac wsparcie w drugiej osobie,sztuką jest dojsc do czegokolwiek w zyciu bedac samemu."
_________________ Respect all, fear none
Didek [Usunięty]
Wysłany: 06-01-2007, 00:26
cro cop napisał/a:
milosc,uczucia,rodzina,kobieta na cale zycie to ostatnia rzecz jakiej pragne-tak robia mieczaki,ktore musze miec w kims "wsparcie"-gardze takimi osobami
Czyli Twoi rodzice czy dziadkowie są mięczakami i gardzisz nimi ? Sam jesteś singlem - ok, ale nie musisz obrażać innych.
Imię: po prostu lika
Wiek: 23 Dołączyła: 03 Kwi 2006 Posty: 1484 Skąd: Śląsk
Wysłany: 06-01-2007, 14:17
cro cop napisał/a:
Nie to ze nie chce miec juz nigdy dziewczyny-to nie tak-chce ja miec, tylko dla seksu i zeby sie poprzytulac troche pogadac a nie dla jakiegos "uczucia",milosci czy innych gowi*en dla frajerow idiotow i slabych ludzi.
To ty nie chcesz dziewczyny. Ty chcesz mieć kogoś kto będzie zaspokajał Twoje pragnienia. To może lepiej się z nikim nie wiąż bo tylko zranisz tę drugą osobę - pomyśl o tym. Albo zaznacz na początku znajomości - czego oczekujesz od dziewczyny.
cro cop napisał/a:
Bo milosc,uczucia,rodzina,kobieta na cale zycie to ostatnia rzecz jakiej pragne-tak robia mieczaki,ktore musze miec w kims "wsparcie"-gardze takimi osobami
Czyli gardzisz wszystkimi wokoło. Rozumiem, że ty nie chcesz się z nikim wiązać, ale jak możesz gardzić ludźmi, którzy myślą inaczej?? - tego tu najbardziej nie rozumiem. Ktoś kto potrzebuje miłości, wiąże się z kimś na całe życie - to nie jest mięczak - to jest człowiek "z sercem" i dobrze, że tacy ludzie istnieją. Gdyby takich ludzi nie było - to Ciebie też by nie było - pamiętaj o tym.
_________________ "Czasem wystarczy tylko cisza.
Aby zrozumieć jedno słowo..."
Czyli Twoi rodzice czy dziadkowie są mięczakami i gardzisz nimi
nimi akurat nie gardze bo to moja rodzina,ale nie popieram ich wyborów życiowych i nie rozumiem pewnych ich decyzji=np o zakładaniu rodziny.
Didek napisał/a:
nie musisz obrażać innych
ja nie obrażam,tylko odczuwam pogarde-gdybym chciał obrazić użyłbym słów,za które dostałbym pewnie niejednego warna
Jasio napisał/a:
mam nadzieję że jeszcze z tego wyrośniesz
nie życz mi tak
lika napisał/a:
może lepiej się z nikim nie wiąż bo tylko zranisz tę drugą osobę
zranić to można nożem,jeśli dziewczyna chce ze mną być to jej sprawa,ja nikogo nie zmuszam, a tym bardziej siebie do zmieniania się dla kogoś i do bycia z kimś,z kim b.yć nie chcę.
lika napisał/a:
Ktoś kto potrzebuje miłości, wiąże się z kimś na całe życie - to nie jest mięczak - to jest człowiek z sercem
każdy człowiek ma serce,inaczej by umarł i jest mięczakiem bo potrzebuje pomocy i to nie fizycznej tylko psychicznej innej osoby by przeżyć-to sie nazywa słaby charakter,a słaby charakter mają mięczaki.
lika napisał/a:
że tacy ludzie istnieją. Gdyby takich ludzi nie było - to Ciebie też by nie było
widać mam szczęście,że moi rodzice mieli kiedyś chwile słabości i się związali-całe szczęscie wzięli rozwód-podziwiam tu mojego ojca,który nas zostawił. Gdybym ja,odpukac,miał taka sytuacje w życiu też bym zostawił bachora kobiecie i płacił jej tylko alimenty. Problem rozwiązany.
_________________ Respect all, fear none
Ostatnio zmieniony przez cro cop 07-01-2007, 00:29, w całości zmieniany 1 raz
że tacy ludzie istnieją. Gdyby takich ludzi nie było - to Ciebie też by nie było
widać mam szczęście,że moi rodzice mieli kiedyś chwile słabości i się związali-całe szczęscie wzięli rozwód-podziwiam tu mojego ojca,który nas zostawił. Gdybym ja,odpukac,miał taka sytuacje w życiu też bym zostawił bachora kobiecie i płacił jej tylko alimenty. Problem rozwiązany.
HA! I już wszystko wiadomo skąd masz taki uraz do miłości
Tylko fakt że twoi rodzice się rozwiedli nie oznacza wcale że zawsze tak jest nie ma miłości na świecie i każdy kto kocha jest mięczakiem
Musiałeś wyjątkowo boleśnie przeżyć ich rozstanie , stąd ta cała inenawiść.
Imię: po prostu lika
Wiek: 23 Dołączyła: 03 Kwi 2006 Posty: 1484 Skąd: Śląsk
Wysłany: 07-01-2007, 15:58
cro cop napisał/a:
lika napisał/a:
może lepiej się z nikim nie wiąż bo tylko zranisz tę drugą osobę
zranić to można nożem
zranić też można uczucia. Niekiedy to bardziej boli niż rana fizyczna.
cro cop napisał/a:
jeśli dziewczyna chce ze mną być to jej sprawa,ja nikogo nie zmuszam, a tym bardziej siebie do zmieniania się dla kogoś i do bycia z kimś,z kim b.yć nie chcę.
ale skoro ty nie chcesz być z żadną dziewczyną to po co masz się z kimkolwiek wiązać.
Cytat:
każdy człowiek ma serce,inaczej by umarł i jest mięczakiem bo potrzebuje pomocy i to nie fizycznej tylko psychicznej innej osoby by przeżyć-to sie nazywa słaby charakter,a słaby charakter mają mięczaki.
mylisz pojęcia. Prawda jest taka, że każdy człowiek potrzebuję drugiego człowieka i tego nie zmienisz i to nie oznaka słabości. To jest nasze życie.
cro cop napisał/a:
widać mam szczęście,że moi rodzice mieli kiedyś chwile słabości i się związali-całe szczęscie wzięli rozwód-podziwiam tu mojego ojca,który nas zostawił. Gdybym ja,odpukac,miał taka sytuacje w życiu też bym zostawił bachora kobiecie i płacił jej tylko alimenty. Problem rozwiązany.
podziwiasz??
Jestem ciekawa czy serio tak myślisz czy po prostu
Jasio napisał/a:
Musiałeś wyjątkowo boleśnie przeżyć ich rozstanie , stąd ta cała inenawiść.
_________________ "Czasem wystarczy tylko cisza.
Aby zrozumieć jedno słowo..."
Musiałeś wyjątkowo boleśnie przeżyć ich rozstanie , stąd ta cała inenawiść
mialem 4 lata,nawet nie wiedzialem ze sie rozwodza.
a teraz uwazam ze to nawet lepiej ze sa osobno,bo moj ojciec jest nieudacznikiem i przynajmniej nie musze na niego patrzec.
lika napisał/a:
podziwiasz??
odpowiem cytatem
"nie przywiazuj sie do niczego czego w razie wpadki nie jestes w stanie porzuci w 30 sekund"
lika napisał/a:
ale skoro ty nie chcesz być z żadną dziewczyną to po co masz się z kimkolwiek wiązać
zle mnie zrozumialas-chce na zasadzie-wolny zwiazek,zadnych zobowiazan-podoba nam sie to ok,nie podoba sie to adios
Musiałeś wyjątkowo boleśnie przeżyć ich rozstanie , stąd ta cała inenawiść
mialem 4 lata,nawet nie wiedzialem ze sie rozwodza.
a teraz uwazam ze to nawet lepiej ze sa osobno,bo moj ojciec jest nieudacznikiem i przynajmniej nie musze na niego patrzec.
No i co z teog? To wcale nie oznacza że nie przeżywałeś przykrości z tym związanych , żyjąc w świadomości że twoi rodzice nienawidzą się nawzajem . Co bardzo zaważyło na dalszym kształtowaniu się Twoich
Widziałeś że im się nie udało ,więc doszedłeś do wniosku że miłości nie ma na świecie itp itd. , a że jesteś kiepskim obserwatorem nie potrafiłeś się rozejrzeć wokoło aby dostrzec innych ludzi .Żyjesz w tym przekonaniu do dziś
Typowe zachowanie i sposób myślenia dla dziecka (z wązkimi horyzontami na świat go otaczającymi ma sie rozumieć )z rodziny rozbitej
Tylko wyobraź sobie że Twoi rodzie nie są odzwierciedleniem całego społeczeństwa , jest to jedynie jeden z wielu przypadków na tym świecie
Pewnie będziesz się wypierał ( to normalne) ale ja i tak wiem swoje ;]
a ja powiem tak
1. cro cop, nigdy nie mów nigdy, ciekawe jak się zdarzy sytuacja że poznasz właśnie taką dziewczyne która w twojej głowie zawróci, będziesz się sam gryzł ze sobą bo nie chcesz a serce (uczuciowe) zaczyna coraz szybciej bić, ciekawe jakie wtedy będziesz miał pojecie
2. znajomy też tak mówił teraz ma ponad 40 lat i w twarz sobie pluje bo marzy o tym żeby mieć kogos drugiego przy swoim boku że jak zawsze wraca do domu to wie że ktoś na niego czeka itd itp wszyscy wiemy o co chodzi
Imię: po prostu lika
Wiek: 23 Dołączyła: 03 Kwi 2006 Posty: 1484 Skąd: Śląsk
Wysłany: 08-01-2007, 18:21
cro cop napisał/a:
zle mnie zrozumialas-chce na zasadzie-wolny zwiazek,zadnych zobowiazan-podoba nam sie to ok,nie podoba sie to adios
ale ta dziewczyna też musi chcieć być w takim związku.
Cytat:
"nie przywiazuj sie do niczego czego w razie wpadki nie jestes w stanie porzuci w 30 sekund"
to nie jest dobre hasło na życie. Kierując się nim możesz być nieszczęśliwy.
Nasz rozmowa mogłaby trwać bez końca, a w sumie do niczego nie doprowadzi. Ani ja się z Tobą nie zgodzę, ani Ty ze mną. Dlatego nawet nie próbuję Cię zmieniać. Próbowałam tylko zrozumieć Twoje myślenie. Jeśli uważasz, że w ten sposób jaki opisujesz, będziesz szczęśliwy to ja Ci tego życzę. Myślę jednak, że może kiedyś zmienisz zdanie na niektóre tematy, ale to musi wyjść od Ciebie. Pozdrawiam.
_________________ "Czasem wystarczy tylko cisza.
Aby zrozumieć jedno słowo..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum