Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: kamasutra
12-03-2008, 13:36
Ojciec alkoholik
Autor Wiadomość
Nessa 
*
...



Imię: Natalia
Dołączyła: 25 Gru 2006
Posty: 15
Skąd: stamtąd
Wysłany: 25-12-2006, 19:58   

Jeśli chodzi o przebaczenie to można je rozpatrywać w bardzo wielu aspektach. Jedni zasługują na wybaczenie inni nie.
Ja nie nauczyłam sie wybaczyć mojemu. Zresztą nigdy nie dał mi na to nawet szansy. Wiem, że alkohol zniszczył w moim życiu cos czego nikt nigdy nie będzie w stanie odbudować.
Wiele czasu musiało miniąć zanim zdałam sobie sprawę, że nie ja powinnam się wstydzić tego kim stał sie mój ojciec, oraz tego, że z nami nie mieszka, a ja dla niego nie istnieję. Często irytuje mnie gdzy ktoś wchodząc na temat mojego ojca dowiaduje się, że go nie mam i szybko kończy mówiąc, że napewno nie chcę o tym rozmawiać. To nieprawda. Jestem pewna, że już dorosłam do tego rozmowy, jestem pewna, że wiele zrozumiałam.
Między innymi to, że tak naprawde on nigdy nie wróci, nigdy nie będzie tak jak być powinno, a ja nie nauczę się go kochać, tak samo jak nigdy nie wybaczę.
_________________
Nic.
  Znak zodiaku: lew
 
Little_m 
**



Imię: MaLenka
Wiek: 20
Dołączyła: 18 Wrz 2006
Posty: 463
Skąd: wiesz ?
Wysłany: 26-12-2006, 01:14   

Chyba podobnie jak Gabi mogę wystąpić w roli eksperta. Wiem co to znaczy wstyd, upokorzenie, strach i żal do całego świata dlaczego to nas spotkało. Mój ojciec zaczął pić kiedy się urodziłam, na początku były to śladowe ilości, które z czasem znacznie się powiekszyły. Rodzina i jej utrzymanie przestało się liczyć, wymarzona córka stała się wrogiem nr 1, a wódka najlepszym przyjacielem. I tak jest po dziś dzień. Teraz ojciec jest w zamknietym osrodku dla AA, niedługo wraca do domu i skończy się błogosławiony okres ciszy i spokoju. Znowu będą kłótnie i wyzwiska.

Na pytanie:

soniami_ napisał/a:
Czy według was ojciec alkoholik mimo wszystko zasługuje zawsze na wybaczenie?


Odpowiadam, że nie, nie zasługuje. Gardzę moim ojcem i nigdy w życiu nie podam mu ręki. Zniszczył nie tylko swoje życie, ale także całej rodziny. Ja w przeciwieństwie do Gabi nadal tkwię w tym amoku i nie potrafię się z niego otrząsnąć. Ciągle na sobie czuję piętno ojca alkoholika. Czuję wstyd i upokorzenie. I to wszystko przez niego, dlatego nigdy mu nie wybaczę !

soniami_ napisał/a:
Czy w takim wypadku można usprawiedliwić nienawiść?


właśnie w ten sposób każdego dnia sobie ją tłumaczę. Innego powodu dla mojej nienawiści nie znajduję..

soniami_ napisał/a:
Co w ogóle myślicie o czymś takim?


Myślę, że gdyby nie alkohol to nie pisałabym teraz tego posta, życie mojej rodziny było by inne, ja byłabym inna
_________________
Do wszystkich kobiet mów tak, jakbyś je kochał, a do wszystkich mężczyzn tak, jakby cię nudzili.
  Znak zodiaku: baran
 
vievia 
Przyjaciel
jedyna.



Wiek: 20
Dołączyła: 21 Sie 2006
Posty: 1932
Skąd: wiesz?
Wysłany: 26-12-2006, 12:17   

Co prawda nie miałam nigdy takiego problemu, ale myśle że taki problem ludzi w wieku dojrzewania często przerasta. A taki ojciec nie zdaje sobie sprawy z krzywdy, która wyrządza :(
_________________
nie żyję wczorajszym dniem.
nie oddycham wczorajszym powietrzem.

siła.siłacz.silna.silność.siłownia.
zrozum.
 
  Znak zodiaku: baran
 
Gabi 
Zasłużeni
Szara Eminencja



Wiek: 20
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 8886
Skąd: Kraków
Wysłany: 26-12-2006, 14:25   

Little_m napisał/a:
nadal tkwię w tym amoku i nie potrafię się z niego otrząsnąć.

Kiedyś się wyprowadzisz, założysz własną rodzinę- wtedy to oni będą dla Ciebie najważniejsi, nie Twój ojciec. Zabrzmi egoistycznie skup się przede wszystkim na sobie, na swoim rozwoju.
To jego pierwszy raz w ośrodku? Nic nie pomaga?
A wszycie esperalu? Myśleliście o tym?
Masz to szczęście że ktoś z tym przynajmniej coś robi, nie jest tak jak było u mnie- teraz mój ojciec się uspokoił, bo jest chory i mama dookoła niego skacze.
Tak najprawdopodobniej będzie do jego usranej śmierci.
Nessa napisał/a:
nie ja powinnam się wstydzić tego kim stał sie mój ojciec, oraz tego, że z nami nie mieszka, a ja dla niego nie istnieję.

Czasem bym tak chciała, parę lat temu to było moje główne marzenie- by po prostu zniknął.
_________________
zobacz, jak ubiera się Kraków
Modne miasto Kraków - moja rubryka w Gazecie Wyborczej - co czwartek nowe zdjęcie!
zobacz też moje stylizacje
ciało pielęgnuję bo jest domem duszy
a gdy jest mi dobrze moja dusza mruczy
 
  Znak zodiaku: panna
 
Little_m 
**



Imię: MaLenka
Wiek: 20
Dołączyła: 18 Wrz 2006
Posty: 463
Skąd: wiesz ?
Wysłany: 26-12-2006, 14:45   

Gabi napisał/a:
To jego pierwszy raz w ośrodku? Nic nie pomaga?


tak pierwszy raz tam pojechał, ale wiem,że nic z tego nie będzie. 4 lata temu miał ciężki wypadek i przez pół roku był przykuty do łóżka, skakaliśmy przy nim jak głupi, nie pił, był normalny, w domu było dobrze. Lecz kiedy stanął na nogi, powiedział mamie, że nie prosił nas o pomoc i znowu zaczął pić.

Gabi napisał/a:
A wszycie esperalu? Myśleliście o tym?


pierwszy raz o czymś takim słyszę, muszę poczytać na ten temat.

Nie zakładam takiej opcji, ale gdyby on wyszedł z tego, to i tak nic by to nie zmieniło, dla nas przestał on już istnieć. Mama układa sobie życie na nowo, w końcu się uśmiecha , tylko on stoi nam na drodze do szczęścia. w naszym życiu nie ma już miejsca dla niego.
_________________
Do wszystkich kobiet mów tak, jakbyś je kochał, a do wszystkich mężczyzn tak, jakby cię nudzili.
  Znak zodiaku: baran
 
Gabi 
Zasłużeni
Szara Eminencja



Wiek: 20
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 8886
Skąd: Kraków
Wysłany: 31-12-2006, 11:51   

Little_m napisał/a:
Mama układa sobie życie na nowo, w końcu się uśmiecha , tylko on stoi nam na drodze do szczęścia. w naszym życiu nie ma już miejsca dla niego.

Ale dalej z nim mieszkacie?
Czy Twoja mama myślała o rozwodzie?
Napisz jak jest teraz, po jego wyjściu.
Pozdrawiam, trzymaj się- musisz :)
_________________
zobacz, jak ubiera się Kraków
Modne miasto Kraków - moja rubryka w Gazecie Wyborczej - co czwartek nowe zdjęcie!
zobacz też moje stylizacje
ciało pielęgnuję bo jest domem duszy
a gdy jest mi dobrze moja dusza mruczy
 
  Znak zodiaku: panna
 
parker 
***



Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 950
Skąd: salem
Wysłany: 01-01-2007, 23:07   

dzisiaj tak miedzy 4.00 a 8.00 mój ojciec dał przedstawienie mówił ze to jemu wszystko zawdzięczam ze on ciężko pracuje (jak jest trzeżwy) a my ( moja mama i brat) nie i że to on utrzymuje dom i za wszystko płaci a tak nie jest potem nazwał moją mamę k***ą a mnie ch**em a po południu jak wytrzeźwiał wszystko wróciło do normy (do czasu nastepnego upicia) - czasami zastanawiam sie czy tylko ja mam tak przej***ne i wiecie co nie sa tez inni - pamietajcie że nie jesteście sami
_________________
"Bóg mówi, bierz, co chcesz... i płać".
 
  Znak zodiaku: baran
 
Lucky 
Przyjaciel



Imię: Bartek
Wiek: 19
Dołączył: 28 Gru 2005
Posty: 6166
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 02-01-2007, 16:39   

Według mnie najlepszym wyjściem w takiej sytuacji się rozejść. Wiadomo, że to czasem nie jest takie łatwo, ale trzeba zrobić wszystko, żeby jak najszybciej do tego doprowadzić.
_________________
"It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
 
  Znak zodiaku: wodnik
 
Little_m 
**



Imię: MaLenka
Wiek: 20
Dołączyła: 18 Wrz 2006
Posty: 463
Skąd: wiesz ?
Wysłany: 02-01-2007, 17:26   

Gabi napisał/a:
Ale dalej z nim mieszkacie?


Tak, poniewąaż to on dostał mieszkanie, kiedy pracował w wojsku. Mimo, że mama płaci wszystkie rachunki to on nadal pozostaje głównym najemcą. Nie możemy go eksmitować, bo po pierwsze, nie miałby gdzie pójść ( pokłócił się ze swoją rodziną) a po drugie to człowiek nie mający za grosz wstydu i honoru, pewnie by nas nachodził. Z mamy pensji ciężko by nam było ( opłata za wynajem mieszkania, bieżace rachunki i normalne, godziwe życie )

Gabi napisał/a:
Czy Twoja mama myślała o rozwodzie?


rozwiodła się z nim 2 lata temu

Gabi napisał/a:
Napisz jak jest teraz, po jego wyjściu.


jeszcze nie wrócił, ale myślę, że pojawi się w tym tygodniu.

Gabi napisał/a:
Pozdrawiam, trzymaj się- musisz


dziękuję za zrozumienie :)
_________________
Do wszystkich kobiet mów tak, jakbyś je kochał, a do wszystkich mężczyzn tak, jakby cię nudzili.
  Znak zodiaku: baran
 
Lucky 
Przyjaciel



Imię: Bartek
Wiek: 19
Dołączył: 28 Gru 2005
Posty: 6166
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 02-01-2007, 20:04   

Little_m, czyli mieszkają razem mimo, że są po rozwodzie ?

Ile macie pokoi ?
Jakbyście go eksmitowały to naszedł by was pierwszy raz, drugi, wy byście wezwali policję i w końcu by się to skończyło. Zresztą on bez mieszkania został by zabrany do jakiegoś przytułku gdzie pilnowaliby go przez pewien czas. I w tym czasie moglibyście coś pokombinować i np. zamienić mieszkanie.
I jeszcze jedno pytanie: ile was jest osób w domu ?
_________________
"It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
 
  Znak zodiaku: wodnik
 
Little_m 
**



Imię: MaLenka
Wiek: 20
Dołączyła: 18 Wrz 2006
Posty: 463
Skąd: wiesz ?
Wysłany: 03-01-2007, 00:14   

Lucky napisał/a:
czyli mieszkają razem mimo, że są po rozwodzie ?


niestety tak.

Lucky napisał/a:
Ile macie pokoi ?


dwa duże :/

Lucky napisał/a:
ile was jest osób w domu ?


z nim to 4, ja, mama, brat i on
_________________
Do wszystkich kobiet mów tak, jakbyś je kochał, a do wszystkich mężczyzn tak, jakby cię nudzili.
  Znak zodiaku: baran
 
Lucky 
Przyjaciel



Imię: Bartek
Wiek: 19
Dołączył: 28 Gru 2005
Posty: 6166
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 03-01-2007, 16:17   

I wy w trójkę w jedynym pokoju czy mama z tatą w jednym ?

Ile bat ma lat ?
_________________
"It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
 
  Znak zodiaku: wodnik
 
Little_m 
**



Imię: MaLenka
Wiek: 20
Dołączyła: 18 Wrz 2006
Posty: 463
Skąd: wiesz ?
Wysłany: 03-01-2007, 20:11   

ojca traktujemy jak powietrze, on w domu ma tylko miejsce do spania i nic więcej. Śpi w pokoju razem z bratem oczywiście na osobnym łóżku ;p a ja z mamą w drugim i tez osobno ;] te pokoje sa duze, wiec kazdy z nas ma swoja "przestrzen". Brat ma 16 lat.
_________________
Do wszystkich kobiet mów tak, jakbyś je kochał, a do wszystkich mężczyzn tak, jakby cię nudzili.
  Znak zodiaku: baran
 
Lucky 
Przyjaciel



Imię: Bartek
Wiek: 19
Dołączył: 28 Gru 2005
Posty: 6166
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 04-01-2007, 21:33   

Little_m, współczuje bratu.
_________________
"It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
 
  Znak zodiaku: wodnik
 
Fiona :P 
**
Kochajmy się! ;)



Imię: Dominika
Dołączyła: 21 Gru 2006
Posty: 436
Wysłany: 06-01-2007, 21:38   

Czy według was ojciec alkoholik mimo wszystko zasługuje zawsze na wybaczenie?
Nie zawsze. Tylko kiedy chce zrobić coś, zmienić na lepsze w swoim i rodzinnym życiu.
Czy w takim wypadku można usprawiedliwić nienawiść?
Jak najbardziej.

Osobiście nie mam znajomych mających takie problemy, na szczęście...
_________________
To szaleńcy wymyślili miłość...
 
  Znak zodiaku: panna
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl