Od jakiegoś czasu moja dziewczyna nie daje mi spokoju - może i słusznie
Właśnie sobie uświadomiłem że naprawdę jestem uzależniony
Nie mogę normalnie funkcjonować bez wypicia co najmniej tuzina jej szklanek
Jeśli tego nie zrobię zaczynam wariować , rzadko kiedy to pamiętam
Słysze jedynie potem opowieści na temat moich wariactw
Podobno ostatino łaziłem po ścianach
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum