Wysłany: 16-12-2006, 23:34 chyba go dalej kocham:(:(
Mam taki problem miałam chłopaka jakies 3 miesiace temu sie rozstalismy.On ma nowa dziewczyne a ja nie mam nikogo bo dalej nie moge sie pozbierac po jego stracie jestem pewna ze dalej go kocham i chciałabym do niego wrocic.Mysle ze on tez ma cos do mnie zreszta spotykamy sie czasem wtedy rozmawiamy mowi mi o tym jak teskni i jak mu mnie brakuje.Nie jest w swoim nowym zwiazku szczesliwy.Chce cos zrobic zeby na nowo z nim byc.Jak sie spotykamy to uprawiamy seks boje sie ze on tylko dla tego sie ze mna spotyka.Ja nie potrafie mu odmowic ze sie z nim nie spotkam bo naprawde zalezy mi na nim.Chciałam znalezdz sobie nowego faceta ale nawet nie mam ochoty sie z innym spotkac -mam jakas obsesje na punkcie tamtego.Napewno ktos napisze za mam zerwac z nim wszelkie kontakty i zaczac zycie od nowa.Probowałam i nic z tego jak tylko on sie odezwie ja juz biegne do niego bo tesknie za nim.Po tych naszym potajemnych spotkaniach(oczywiscie jego dziewczyna nic o tym nie wiem)płacze przez pare dni i jest mi smutno.Serce mi peka gdy on jedzie do domu a ja ide do siebie wiedzac ze go nie bede widziec przez jakis czas.Ciagle czekam na jego znak.Prosze pomózcie mi moze ktos to przezył niech da mi odpowiedz i cos poradzi bo ja juz nie mam siły mecze sie.Pozdrawiam wszystkich :(:(
Wiesz co Ci powiem?
On jest wobec Ciebie strasznie fair. Z jednej strony mówi Ci jak bardzo mu na Tobie zależy, a z drugiej nadal jest z tamta dziewczyną, pomimo faktu, że niby jest z nią nieszczęśliwy.
Coś mi się wydaje, że on się Tobą bawi i wykorzystuje Ciebie. Biegnie do Ciebie jak jest mu smutno i gdy chce seksu.
Moim zdaniem powinnaś jasno mu dać do zrozumienia, że nie jesteś maszynką do seksu i czego od niego oczekujesz. Spytaj się go jakie ma wobec Ciebie plany i co z tą drugą dziewczyną.
Jeśli odpowie, że nie chce z nią zerwać to chyba należałoby skończyć tą znajomość. Wiem, że bardzo trudno będzie zerwać, ale miej swoją dumę i nie daj się. Szanuj się i pokaż, że musi się o Ciebie trochę postarać, jeśli Ciebie naprawdę jeszcze kocha.
Pozdrawiam!
Imię: po prostu lika
Wiek: 23 Dołączyła: 03 Kwi 2006 Posty: 1505 Skąd: Śląsk
Wysłany: 17-12-2006, 00:44
Szczerze mówiąc cała ta historia jest dziwna. To skoro mu się nie układa z nową dziewczyną i twierdzi, że kocha Ciebie, to czemu z tamtą nie zerwie i czemu nie jest z tobą?? A druga sprawa - zwróć uwagę na to, że uprawiając z tobą seks zdradza swoją dziewczynę - to nie jest w porządku.
_________________ "Czasem wystarczy tylko cisza.
Aby zrozumieć jedno słowo..."
jesli jest z nia taki nieszczesliwy i im sie nie uklada to po cholere z nia jest ? wiedzac ze Ty go kochasz i chcesz byc , jesli zalezalo by mu na Tobie tak jakl Tobie na bnim to bez chwili zawahania zerwal by z tamta laska i byl z toba, a tak to poszukuje i Ciebie i ja. Ja zdradza zz TOba, biedna dziewczyna nie ma pojecia ze jej facet spi z inna ;] Ciebie tez krzywdzi tym ze sie z Toba spotyka, moze tamta laska nie daje mu tego [co on chce wiadomo o co chodzi ;] jesli by tak strasznie tesknil to zrobil by cos zeby byc z Toba, ale jak widac taki uklad mui pasuje, wiec zastanow sie czy chcesz, sie spotykac, ze swoimim bylym, wiadomo na co, jesli on ma dziewczyne i watpie zeby tak szybko z nia zerwal, nie mozesz latac na kazde jego zawolanie, bo on sie do tegi przyzwyczai i bedzie to wykjorzystywa, im wczesniej to zrozumiesz tym lepiej dla Ciebie
_________________ Bo tylko dzięki Tobie żyję, jestem i oddycham...
Wiek: 20 Dołączyła: 21 Sie 2006 Posty: 1932 Skąd: wiesz?
Wysłany: 17-12-2006, 10:52
Wiesz co, ale Ty sama sobie zadajesz ból, sama siebie ranisz i sama pozwalasz jemu Ciebie ranić. Musisz postawić sprawę jasno: Albo on wraca do Ciebie, tamtą zostawia i planujecie wszystko na nowo, albo niech z nią zostanie ale Ty znikasz z jego życia. I jeśli to wybierze to Ty musisz być konsekwenta znikasz to znikasz i nie ma Cię dla niego. Jeśli mu naprawde zależy na Tobie zacznie się o Ciebie starać (udawaj niedostępną, dopiero po jakimś czasie daj mu sygnały, że jak się postara to znowu coś z tego może być) a jeśli już nie będzie się o Ciebie starał tzn że mu na Tobie nie zalezy, a po co być z kimś takim?
_________________ nie żyję wczorajszym dniem.
nie oddycham wczorajszym powietrzem.
Rozumiem cie bo mialam identyczna sytuacje znaczy moze bez tego seksu ale ludzie ktorzy tu sie wypowiadaja maja racje bo on sie przyzwyczai do tego ze zawsez bedzie mogl do ciebie wrocic ze zawsze mu wybaczysz i moze robic z toba co chce i sama przez to sobie zadajesz bol ja wiem ze to cholernie trudne bo teraz sama staram sie nie spotykac ze swoim eks wychodzi mi to marnie bo tez strasznie za nim tesknie ale im zadziej sie z nim widuje tym bardziej przyzwyczajam sie do mysli ze go juz nie ma obok mnie. Pierwszym krokiem ktory moze pomoc ci zapomniec bedzie spakowanie jego wszystkich rzeczy ja tak zrobilam troche pomoglo. I jeszcze jedno porozmawiaj z nim szczerze moze cos ci wyjasni dlaczego tak jest trzymaj sie pozdrawiam cie
_________________ #bardzo chce nauczyc sie soba byc gdy cie nie ma...tego chce #
W życiu nie pozwoliłabym żeby mój ex przychodził do mnie tylko żeby uprawiać ze mna sex. To co tamta mu nie daje? Jeju dziewczyno zastanów się co ty robisz.On przesatnie Cie szanowac i bedziesz tylko potrzebna jak jemu sie bedzie chcialo.CZemu nam kobieta zalezy na draniach? Gdyby Cie kochal to byscie nie musieli uprawiac seksu i nie byloby "tamtej". Sprawdz czy on zateskni. Jesli nie to odejdz.Bo to raczej nie byla milosc jesli tearz tylko Cie wykorzystuje:/
_________________ "Buki nie da się w żaden sposób ogrzać"
Lubię Baka Baki i Basia Tygrysie Oko xD (lepsza niż Chuck Norris)
Imię: P jak Poison
Wiek: 22 Dołączył: 19 Sty 2005 Posty: 1407
Wysłany: 17-12-2006, 18:44
Cytat:
na pewno ktos napisze za mam zerwac z nim wszelkie kontakty i zaczac zycie od nowa
Jak dla mnie to możesz sie męczyć w tym pół-związku. Współczuję tylko jego aktualnej dziewczynie jeżeli go kocha, bo on się puszcza z Tobą
_________________
"Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu... Umiera się nie dlatego, aby przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej": Paulo Coelho
Powiem szczerze facet robi żle -nie kocha swojej po huja z nią jest? spotyka sie z Toba bo to niby ciebie kocha?Ty kochasz go to po huj krzywdzic tamtą laske?przeciesz ona sie tylko zaangażuje...na ale fakt faceci myśla tylko o sobie!
_________________ Pamiętaj...drugi raz już nie bedzie nas....
Ostatnio zmieniony przez chmurka17 17-12-2006, 18:51, w całości zmieniany 1 raz
no mam bardzo podobna sytuacje... tyle ze mnie facet wprost niepwoioedzial ze mniekocha ale wszystko co robi na to wskazuje. Porownuje mnie z tamta i podkresla w czym jestem lepsza a jej zalet nigdy nie wymienia a jak juz nawet to mowi ze jest taka i taka JAK JA! ja wiem ze jest trudno. Sensowne jest urwanie kontaktu, tylko gdyby to bylo proste (kierowanie sie rozsadkiem) nie bylo by tylko pieknych historii milosnych hehe, ja bym na Twoim miejscu z nim pogadala szczerze i otwarcie. Powiedziala co do niego czujesz i ze nie zgadzasz sie na taki uklad bo nie dasz soba pomiatac i kierowac. tez masz cos tu do powiedzenia!! ja tak zrobilam, coprawda dopiero po pol roku i z dosc kiepskim skutkiem, bo coprawda dowiedzialam sie wtedy wlasnie ze ma inna i ze nie potrafi sobie juz tego wyobrazic a jednoczesnie zaczol coraz bardziej mi dawac do zrozumienia ze chce sie ze mna spotykac i woli gadac ze mna niz z nia wiec nawet sama nie wiem o co tu biega...ale u Ciebie moze byc inaczej! jesli zaznaczysz ze chcesz to skonczyc i sie dowiedziec wreszcie o co chodzi, moze cos w nim peknie i wreszcie pwoie Cie czego oczekuje i jak on to widzi. powodzenia
Nie rozumiem Cię. Skoro on ma jakąś laskę, to jak możesz tak po prostu iść z nim do łóżka. Moim zdaniem to on Cię ma tylko do tego, że jak ma ochote na seks to sobie ją Tobą zaspokoi, a tak to ma Cię gdzieś.. Nie wiem co Ty możesz widzieć w tym kolesiu, bo z tego co napisałaś to wynika, że on jest strasznie nieuczciwy, skoro zdradza swoją dziewczynę... Pomyśl sobie jak Ty byś się czuła jakbyś kiedyś znów zaczęła z nim chodzić i dowiedziała się po pewnym czasie, że on z tamtą za Twoimi plecami lata do łóżka.. Nie zdziwie się jak kiedyś tak będzie... Szanuj się dziewczyno!! Jak narazie do niczego dobrego nie zmierzasz!!
_________________ TY ZA MNIE NIE UMRZESZ, WIĘC NIE MÓW MI JAK MAM ŻYĆ!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum