Imię: Robert
Dołączył: 14 Sie 2006 Posty: 49 Skąd: z Troposfery
Wysłany: 09-12-2006, 22:35
LastWord napisał/a:
Firma. "NIelegalne rytmy" zajebista płyta ragga tylko, że to takie uliczne dużo o bakaniu i o nienawiści do psów, ale rytmy są świetne naprawdę polecam
w takim razie to żadne reggae ani nawet ragga - nienawiśc nie pasuje do tego typu muzyki, znam sie na tym, a same rytmu nie wystarczą.
Ja polecam Bob Marley, Ziggy Marley oraz malao i habakuk.
z ragga polecam raggamuffin czyli Vavamuffin
Wiek: 17 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4431 Skąd: Kraków
Wysłany: 09-12-2006, 22:44
Firma to nie rragga tylko hip-hop, chociaz na tej plycie akurat ekperymentowali z reggae, (szczególnie w kawałku "jeden buch") to jednak nie opuścili przeciez klimatów hh
_________________ Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8692 Skąd: Kraków
Wysłany: 09-12-2006, 23:36
a np Jamal, Marika, Ras Luta, Ri Codeh czy Cinq G- które tez niedawno się pojawiły- na fali mody na ragga, to też jest gówno?
Co wg Ciebie na polskiej scenie ragga nie jest gównem?
Habakuk czerpie z karaibskiego reggae, Ras Luta z zagranicznego ragga- to że czerpią, ich skreśla?
Witam.
ASP a jakim ty to znawcą muzycznym jesteś,grasz może w jakimś zespole,jesteś może akustykiem,producentem muzycznym,jesteś profesjonalistą w jakim kolwiek temacie związanym z muzyką iż tak szczegółowo wypisujesz takie brednie o vavamufin.ja też za nimi nie przepadam,ale pare razy zdarzyło mi się ich posłuchać.Ba byłem nawet na ich koncercie i nic z tych rzeczy które piszesz nie mają miejsca.
wokalista Jamala jest tylko zwykłym śpiewakiem który poszedł za modą, co zresztą sam przyznał, sam się przyznał że nie ma nic wspólnego z założeniami ruch rastafariańskiego. Chociaż jego muzykę lubie bo chociaż niema pojęcia o kulturze jamajskiej to dobrze śpiewa i ma dobrych myzyków i producenta w składzie. Cin q, matko boska tego zespołu nie będe nawet komentował.
Tak znam się na rytmice. Jeśli ktoś nie ma pojęcia o rytmice dla mnie jest w muzyce skreślony.
Tak mam zespół.
Tak jestem producentem.
Tak potrafie grać na klawiszach.
Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8692 Skąd: Kraków
Wysłany: 10-12-2006, 11:12
Dzięki, ekspercie. Wywalam wszystkie kawałki Cinq z dysku.
Podaj mi, czego mam słuchać. Mam w dupie że wg Ciebie się nie znam, wystarczy że mi się podoba.
Ras Luta nawet nie skomentowałeś . Cała moja playlista poszła się kochać.
jakby ktoś zapomniał istoty działania forum, mam prawo do własnej opini, a wy nie musicie jej akceptować, to że lubicie słuchać słabych produkcji jest waszą sprawą, ale jeżeli ktoś dostrzega błędy takowych produkcji i je wypisuje to nie znaczy że ma tego nie robić. Faktem jest że vavamuffin i CIN Q są zespołami o marnych umiejętnościach i nic tego nie zmieni ani to że ja ich nie lubie czy lubie bo to mnie akurat nie obchodzi kto i co lubi. Ja oceniam muzyke a) subiektywnie b) czysto technicznie. Merytoryka mnie nie bardzo interesuje, choć akurat w muzyce etnicznej a taką jest reggae nie mogę zboleć że kaleczą ją biali. Trudno sie mówi, jeden lubi jak mu grają skrzypce inny jak mu śmierdzą nogi.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum