Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Dlaczego zawsze o słowo za dużo??
Autor Wiadomość
NIElandryna 
*
...między ciszą...



Dołączyła: 14 Lis 2006
Posty: 10
Skąd: skądinąd
Wysłany: 15-11-2006, 21:11   Dlaczego zawsze o słowo za dużo??

Hmm.. Dziwna jestem.. Gdy podoba mi sią jakiś chłopak, niezależnie od tego czy znam go 2 dni czy 2 lata mówię mu o tym wprost.. Bywało różnie z ich odpowiedziami, jednak ostatnio gdy powiedziałąm to chłopakowi on odrzekł, że 2 tygodnie wcześniej rzuciła go jego dziewczyna i nie jest gotowy by się wiązać.. a ja sie załamałam.. moja niska samoocena osiągnęła totalne dnoo.. :567: czy wygłupiam się mówiąc facetom takie rzeczy wprost?? Bo sama już nie wiem..
_________________
..gdy marzenia się kończą, rzeczywistość się zaczyna..
 
  Znak zodiaku: rak
 
I3ziko 
++
polisz dziołk



Dołączył: 04 Mar 2006
Posty: 3192
Skąd: szikago
Wysłany: 15-11-2006, 22:06   

NIElandryna napisał/a:
moja niska samoocena osiągnęła totalne dnoo


chyba totalny szczyt mialas na mysli

NIElandryna napisał/a:
czy wygłupiam się mówiąc facetom takie rzeczy wprost?


wiesz trzeba wyczuc sytuacje czasem wypada czesem nie, w tym wypadku moglas go lepiej poznac zanim mu wyznalas milosc... ale to nie koniec swiata chyba :D
_________________
Siostra zbiera aktorów, brat wycina piłkarzy... A ja tylko gołe baby, jesli gdzies zauważę.
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Nefri 
*
Nefretete


Imię: Paula
Dołączyła: 13 Lis 2006
Posty: 82
Skąd: Lbn
Wysłany: 15-11-2006, 22:17   

wiesz, też tak miałam ( w te wakacje ) i niby byłam z tym chłopakiem przez miecha , ale jak się kilka dni temu dowiedziałam co on na mnie gadał swoim kolegom: że to ja sie do niego przylizałam, że on nie chciał, ale nie potrafił mi odmówić,itp... teraz to normalnie się wstydzę,że COŚ w nim widziałam :/ wrrrr.... ja już pierwsza nie powiem chłopakowi ,że mi się podoba, tego jestem pewna :D
 
 
 
dygresja
**
given to fly



Imię: Fajna
Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 241
Skąd: miasto bogow
Wysłany: 15-11-2006, 22:18   

Z Twojego postu wnioskuje, ze czesto zmieniaja Ci sie obiekty zainteresowania. Mysle, ze nie ma co rozpaczac, zaraz przyjdzie kolej na nastepnego.

Nastepnemu proponuje , zebys nie wyznawala uczuc na sile. Postaraj sie go soba jakos zainteresowac, moze niech on przejmie inicjatywe?
_________________
Ten na drzewach snieg jest tak samo zimny jak ten we mnie..
Ostatnio zmieniony przez dygresja 15-11-2006, 22:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
  Znak zodiaku: waga
 
NIElandryna 
*
...między ciszą...



Dołączyła: 14 Lis 2006
Posty: 10
Skąd: skądinąd
Wysłany: 15-11-2006, 22:25   

I3ziko napisał/a:
chyba totalny szczyt mialas na mysl

szczyt osiagnelaby, gdyby byla wysoka:|
_________________
..gdy marzenia się kończą, rzeczywistość się zaczyna..
 
  Znak zodiaku: rak
 
oleczka004 
*



Dołączyła: 13 Lis 2006
Posty: 46
Skąd: Lublin
Wysłany: 15-11-2006, 22:26   

NIElandryna napisał/a:
Hmm.. Dziwna jestem.. Gdy podoba mi sią jakiś chłopak, niezależnie od tego czy znam go 2 dni czy 2 lata mówię mu o tym wprost..

Nefri napisał/a:
ja już pierwsza nie powiem chłopakowi ,że mi się podoba, tego jestem pewna
Ja też kiedyś pierwsza powiedziałam chłopakowi co czuje.. i jakoś nie było dobrze;/ Dlatego też juz NIGDY nie powiem pierwsza.. poczekam aż chłopak pierwszy mi powie co tak na prawdę czuję :D
_________________
"I am ready for love"
  Znak zodiaku: ryby
 
NIElandryna 
*
...między ciszą...



Dołączyła: 14 Lis 2006
Posty: 10
Skąd: skądinąd
Wysłany: 15-11-2006, 22:29   

dygresja napisał/a:
czesto zmieniaja Ci sie obiekty zainteresowania

hmm.. otoz rzadko:) kiedys w jednym chlopaku bylam szalenie zakochana przez 4 lata.. bez wzajemnosci.. a w ostatnim przez rok.. ale moj problem polega na tym, ze po prostu w trakcie kiedy rozmawiam z chlopakiem ktory mi sie podoba, po prostu nie moge sie powstrzymac, by mu tego nie powiedziec.. ehh ja debil:/
_________________
..gdy marzenia się kończą, rzeczywistość się zaczyna..
 
  Znak zodiaku: rak
 
agusia2202 
***
Butterfly



Imię: Agnieszka
Wiek: 21
Dołączyła: 28 Paź 2006
Posty: 501
Skąd: z tęczy
Wysłany: 16-11-2006, 06:17   

no wiesz czasem lepoiej zacjowac pewne rzeczy dla siebie i poczekac , zobaczyc jak sie rozwinie sytuacja, zobaczyc czy y sie tez danemu facetowi podobasz , jesli wyczujesz sytuacje, nadejdzie odpowiedni moment to mozeszmu powiedziec ze CI sie p[odoba, bo takie walenie prosto z mostu nie jest najlepszym rozwiazaniem, i nie zawsze przynsi porzadane efekty. A co do Twojej niskiej samooceny to nie rozumiem , przeciez to nie Twoja wina ze ten ostatni koles nie chcial sie wiazac, po prostu rozstal sie z dziewczyna i potrzebuje czasu zeby z nowu z kims byc i nie chodzi konkretnie o Ciebie.. nie ten to inny, z tego co widze mialas wiele obiektow westchnien wiec pewnie spodoba CI sie ktos inny
_________________
Bo tylko dzięki Tobie żyję, jestem i oddycham...
 
  Znak zodiaku: ryby
 
Gabi 
Zasłużeni
Szara Eminencja



Wiek: 20
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 9109
Skąd: Kraków
Ostrzeżeń:
 1/5/10
Wysłany: 16-11-2006, 06:43   

po co im to mówisz tak od razu? Wynika z tego że jestes zdesperowana i w goracej wodzie kapana- ja tez tak miałam, ale troche wyhamowałam i nie stwierdzam po 2 tygodniach że kogoś kocham i na nim mi zależy. Im wczesniej mówisz, że Ci zalezy, tym mniej facet sie stara o Twoja uwage- bo juz wie, że "jestes jego".
_________________
zobacz, jak ubiera się Kraków
Modne miasto Kraków - moja rubryka w Gazecie Wyborczej - co czwartek nowe zdjęcie!
zobacz też moje stylizacje
czasem ludzie to gnoje, dbają tylko o swoje
 
  Znak zodiaku: panna
 
Wooof 
******
świadomość...



Imię: Wooof
Wiek: 20
Dołączył: 07 Lip 2006
Posty: 2019
Skąd: z okolicy
Wysłany: 16-11-2006, 11:44   

no mnie takie wyznanie prosto w oczy by troszeczke zniechecilo, musi byc ta nutka dyskrecji i niepewnosci.
_________________
Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE :-*
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
  Znak zodiaku: ryby
 
parker 
***



Dołączył: 14 Paź 2006
Posty: 950
Skąd: salem
Wysłany: 16-11-2006, 23:02   

NIElandryna napisał/a:
czy wygłupiam się mówiąc facetom takie rzeczy wprost?? Bo sama już nie wiem..
ilu facetom to mowilas i jak czesto to sie zdarza moze jestes za malo wybredna ;)
_________________
"Bóg mówi, bierz, co chcesz... i płać".
 
  Znak zodiaku: baran
 
soniami_ 
***
poszukiwaczka



Dołączyła: 05 Mar 2006
Posty: 574
Wysłany: 17-11-2006, 15:42   

NIElandryna napisał/a:
a ja sie załamałam.. moja niska samoocena osiągnęła totalne dnoo..
też mi powód do załamki...Mówisz chłopakowi nagle,że podoba i najwyraźniej przyzwyczaiłaś się,żę od razu traci dla Ciebie głowę...Czasem trzeba czegoś więcej...On moze po prostu potrzebuje więcej czasu...
Gabi napisał/a:
estes zdesperowana i w goracej wodzie kapana-
_________________
"Kiedy sie czegoś mocno pragnie to cały wszechświat działa potajemnie na naszą korzyść"

"To Zasada Przychylności, szczęście początkującego...Bo los chce żebyś spełnił swoja własną legendę..."
  Znak zodiaku: ryby
 
Dzika 
**
...a jednak...:P



Imię: Adzina
Dołączyła: 21 Paź 2006
Posty: 204
Skąd: BB
Wysłany: 17-11-2006, 20:40   

Hahaa...skad ja to znam...;/....przerąbane...za swoją szczerosć już nieraz mi się dostawało, ale w takich sprawach to kopie w pupę najbardziej. Nie wiem jak sobie z tym radzić. Ja przynajmniej nie umiem:)Ale już mi to jakoś wisi...raz się opłaciło pierwszej okazać swoje zainteresowanie;)...i to jak:D
 
  Znak zodiaku: rak
 
Asterix 
*


Imię: Mateusz
Dołączył: 04 Lis 2006
Posty: 121
Skąd: Myszków
Wysłany: 17-11-2006, 21:17   

raz mi sie zdazylo ze dziewczyna powiedziala mi cos takiego jednak bylo mi bardzo glupio jej powiedziec ze dzien wczesniej rozpoczalem chodzic z inna(bo naprawde byla to fajna dziewczyna)teraz chcialbym zeby znow czula to samo jednak bylo minelo...
_________________
(...)Czujesz sie teraz jak spadochroniarz
w powietrzu musisz liczyc tylko na siebie
na ziemi jednak występuja przyjaciele(...)Asterix
Ostatnio zmieniony przez Asterix 17-11-2006, 21:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
  Znak zodiaku: koziorozec
 
Dzika 
**
...a jednak...:P



Imię: Adzina
Dołączyła: 21 Paź 2006
Posty: 204
Skąd: BB
Wysłany: 18-11-2006, 15:02   

Fak...:/Trudny to temat, bo nie da się w nim wypowiedzieć jednoznacznie...cóż...każdy facet to chyba odbiera inaczej, na swój sposób, jednym to pasuje, innym nie, reguły brak. Ja zazwyczaj trafiałam na tych, którym się moje słowa średnio podobały, raz jednak mi sie poszczęściło. NIElandryna, się powtórzę, ale nie wiem, jak możesz sobie z tym poradzić i wyjść jakoś na prostą. Musisz następnym razem wyczuć, czy facet na Twoje słowa się ucieszy, czy nie. A jak...sama nie wiem...:/
 
  Znak zodiaku: rak
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl