Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: alter ego
27-10-2006, 22:25
czy przesadzam...??
Autor Wiadomość
..::Barbie::.. 

Dołączyła: 27 Paź 2006
Posty: 5
Wysłany: 27-10-2006, 18:33   czy przesadzam...??

Jestem z chłopakiem rok i 7 mies.. Od ok. miesiąca zaczęłam odczuwać,że nie kocha mnie już tak jak kiedyś...mam wrażenie , że nie chce mnie przytulać , całować...Ostatnio często sie kłociliśmy:( gdy pytałam co z nim , odpowiadał, ze to przez te klotnie, ktore go oddalaja... niedawno powiedzial mi ze chce czasem spedzac czas sam , ze znajomymi , lub rodzina. Kiedys tez spedzal z wszystkimi czas, ale ze mna nie chcial sie rozstawac...teraz tak bardzo mi go brakuje:( zrobilam sie strasznie nieufna, zaczynam coraz bardziej tesknic....staram sie robic dla niego duzo milych rzeczy myslac , ze zyskam tym wiecej milosci. Kiedys mowil do mnie czule , byl po prostu kochany, czul sie obdarzona ogromna miloscia... teraz potrafie usiasc sie i plakac , rozmyslajac o wszystkim... Nachodza mnie tez mysli typu: ..."moze to przyzwyczajenie..." Doradzcie mi prosze. Pozdrawiam
  Znak zodiaku: ryby
 
Erill 
Przyjaciel
Zapracowana kobietka



Imię: Gabi
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Wrz 2006
Posty: 2797
Skąd: Warsovia
Wysłany: 27-10-2006, 18:42   

Ale to zawsze jest tak, że związek wchodzi na jakieś inne etapy. Kończą się tak częste jak na początku wiadopmosci, słowa, czułości..
Jakkolwiek.. jeśli czujesz się zaniedbana powiedz mu o tym.. jeśli wiesz,że przycyzną twoich wybuchów jest to, że On sie oddala to uświadom go w tym.
Chyba najlepiej jest siąść i szczerze powiedzieć o swoich oczekiwaniach, uczuciach..
Przyzwyczajenie.. Pewnie w jakiś stopniu tak.. ale to nie wyklucza miłośc.. chyba, że miłości już nie ma..
_________________
CeDePownia i Łiczerownia w jednym :D

http://erill.blog.interia.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
Charming 
Administrator



Imię: Kasia
Dołączyła: 16 Paź 2003
Posty: 11306
Wysłany: 27-10-2006, 18:43   

Daj mu troszkę luzu, nie narzucaj się zbytnio, jak powie że chce być jutro sam, czy z rodziną powiedz mu, ok rozumiię. Może jesteście zbyt często ze sobą i to doprowadza do kłótni.
_________________

http://www.mportalik.com
  Znak zodiaku: waga
 
..::Barbie::.. 

Dołączyła: 27 Paź 2006
Posty: 5
Wysłany: 27-10-2006, 18:48   

Rozmawialam.... powiedzial, ze to nie prawda i kocha mnie nadal tak samo...ale ja czuje...duzo czasem spedzalismy... kiedy mowilam ,ze klocimy sie przez to , wtedy byl zly , ze tak mowie:( moze przestalam mu sie podobac...(kiedys wiedzialam i czulam , ze nie spojrzy nawet na inna;/) teraz mam podejrzenia i w ogole.... nie wiem co jest tego przyczyna...
  Znak zodiaku: ryby
 
karola 
*



Imię: karola
Dołączyła: 20 Sie 2006
Posty: 136
Skąd: slask
Wysłany: 27-10-2006, 19:03   

myślę że powinnaś się trochę uspokoić. Jeżeli chcesz się zbliżyć to może spróbuj go "uwieść" na nowo :> to może ożywić związek i będzie swego rodzaju drugim początkiem :)
nie naciskaj zbytnio :) rozmowa OK, ale za częsta tylko go odstraszy, jeśli an razie mówi, że wszystko jest OK, to nie mów mu cały czas, że wg Ciebie jest inaczej. Powiedziałaś mu raz i na razie wystarczy.
więcej wiary w siebie :) nie możesz od razu myśleć, że już mu się nie podobasz i nie ufać mu. Czasami bywają kryzysy, a jak przez to przejdziecie to będzie tylko lepiej :)
Powodzenia :)
_________________
... gdy krótkim urwanym oddycha oddechem...

http://karola1617.deviantart.com/ nareszcie moje DA :D
 
  Znak zodiaku: koziorozec
 
juna 
++
dziewczyna Alicji



Imię: Wszemiła
Wiek: 20
Dołączyła: 09 Sie 2006
Posty: 3212
Skąd: że znowu?
Wysłany: 27-10-2006, 19:20   

Im bardziej sie bedziesz mu teraz narzucac tym bardziej on bedzie cie miał dość. Na siłę nikogo przy sobie nie zatrzymasz,a jak dasz mu okazje zatęsknic to może zrozumie.
  Znak zodiaku: skorpion
 
vievia 
Przyjaciel
jedyna.



Wiek: 20
Dołączyła: 21 Sie 2006
Posty: 1932
Skąd: wiesz?
Wysłany: 27-10-2006, 19:54   

Myślę, że juna ma rację daj mu zatęsknić a zobaczy kogo może stracić
_________________
nie żyję wczorajszym dniem.
nie oddycham wczorajszym powietrzem.

siła.siłacz.silna.silność.siłownia.
zrozum.
 
  Znak zodiaku: baran
 
tamarka 
Przyjaciel



Dołączyła: 19 Sty 2006
Posty: 3246
Skąd: zapomniałam.
Wysłany: 27-10-2006, 21:18   

vievia napisał/a:
Myślę, że juna ma rację daj mu zatęsknić a zobaczy kogo może stracić

też tak kiedyś zrobiłam i poskutkowało.
po prostu panowie czują się zbyt pewnie jak poczują wiaterek w skrzydełkach. dlatego trzeba im je trochę podcinac.
_________________
Nie wiem dlaczego był czas, że przestałam wierzyć w Miłość.
Głupia byłam.
Miłość istnieje moi Mili. Nigdy w Nią nie wątpcie.

kocham:*
 
  Znak zodiaku: strzelec
 
Wooof 
******
świadomość...



Imię: Wooof
Wiek: 20
Dołączył: 07 Lip 2006
Posty: 2019
Skąd: z okolicy
Wysłany: 27-10-2006, 21:27   

musisz zrozumiec tez jego, moze dajcie sobie troche luzu. nie patrz na to od razu ze on cie juz nie kocha, bo tak wcale nie musi byc.
_________________
Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE :-*
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
  Znak zodiaku: ryby
 
Angel;) 
*
NiechMnieKtośPsytuli



Dołączyła: 14 Paź 2006
Posty: 128
Skąd: opolskie
Wysłany: 27-10-2006, 22:19   

Opisałaś typową różnicę w przeżywaniu miłości między kobietą a mężczyzną. Z reguły jest tak, że dziewczyna z czasem kocha coraz mocniej i coraz więcej miłości potrzebuje. Natomiast chłopaczek na początku znajomości sądzi, że kocha ponad wszystko (a często tylko jest zauroczony), przechodzi mu ochota na czułości, bo przecież po co ma już się starać, prawda? Niestety to nie brazylijska telenowela, tylko realia życia...:( Oczywiście są odstępstwa od tej zasady, ale wyjatek potwierdza regułę...
_________________
Najpiekniejsze chwile w życiu często przychodzą niezapowiedziane...
  Znak zodiaku: lew
 
..::Barbie::.. 

Dołączyła: 27 Paź 2006
Posty: 5
Wysłany: 27-10-2006, 22:44   

Angel uwazam, ze masz racje:( po co ma sie starac skoro juz mnie zdobyl;( moze najlepszym wyjsciem bedzie rozstanie...??? nie bede sie prosila o uczucia!!!:( nie jestem zabawka...znajde moze kogos kto zapewni mi to czego pragne:(
  Znak zodiaku: ryby
 
tamarka 
Przyjaciel



Dołączyła: 19 Sty 2006
Posty: 3246
Skąd: zapomniałam.
Wysłany: 27-10-2006, 22:51   

..::Barbie::.. napisał/a:
Angel uwazam, ze masz racje:( po co ma sie starac skoro juz mnie zdobyl;( moze najlepszym wyjsciem bedzie rozstanie...??? nie bede sie prosila o uczucia!!!:( nie jestem zabawka...znajde moze kogos kto zapewni mi to czego pragne:(

myślałam podobnie jak Ty. czułam się zaniedbywana. ale przemyślałam to i postanowiłam, że nie zrezygnuję tak łatwo.
tym bardziej, że porozmawiałam z dwoma chłopakami i oni mi powiedzili wprost, że facetom się wydaje, że jak zdobędą to już ok. po kłopocie.
to nie tylko Twój chłopak taki jest. jest ich wielu. rozwiąż ten problem razem z nim. i nie zostawiaj go od razu jeśli go kochasz.
_________________
Nie wiem dlaczego był czas, że przestałam wierzyć w Miłość.
Głupia byłam.
Miłość istnieje moi Mili. Nigdy w Nią nie wątpcie.

kocham:*
 
  Znak zodiaku: strzelec
 
..::Barbie::.. 

Dołączyła: 27 Paź 2006
Posty: 5
Wysłany: 27-10-2006, 23:29   

"to nie tylko Twój chłopak taki jest. jest ich wielu" w tym caly problem , ze jest jednym z tych wielu typowych facetow od ok. 1-2miesiecy! Kiedys byl inny niz wszyscy, dobry troskliwy... sama nie wiem...moze miedzy nami nie ma tej milosci i tylko sie oszukujemy , bo zmusza nas do tego przyzwyczajenie....mam tysiac mysli na minute;/ moze powinnismy sie rozsatc , pobyc troche w samotnosci , przemyslec...
  Znak zodiaku: ryby
 
tamarka 
Przyjaciel



Dołączyła: 19 Sty 2006
Posty: 3246
Skąd: zapomniałam.
Wysłany: 27-10-2006, 23:33   

z przykrością stwierdzam WIEM CO CZUJESZ.
i chciałabym powiedzieć DACIE RADE.
ale ja sama nie wiem czy my damy rade.
he.
nie podejmuj decyzji pochopnie. zastanów się 1000 razy więcej, żebyś tylko nie żałowała.
_________________
Nie wiem dlaczego był czas, że przestałam wierzyć w Miłość.
Głupia byłam.
Miłość istnieje moi Mili. Nigdy w Nią nie wątpcie.

kocham:*
 
  Znak zodiaku: strzelec
 
Angel;) 
*
NiechMnieKtośPsytuli



Dołączyła: 14 Paź 2006
Posty: 128
Skąd: opolskie
Wysłany: 29-10-2006, 14:16   

Oczywiście nie zrywaj z nim tak nagle. Najpierw porozmawiajcie, powiedz, że potrzebujesz czułości, zapytaj co się z nim dzieje. Nie chcę Cię straszyć, ale mój były chłopak niedługo potem jak zaczął się tak dziwnie zachowywać, zdradził mnie...:( Jednak tak nie musi być w Twoim przypadku. Próbuj ratować swój związek. Chyba że nie czujesz już takiej potrzeby. Ale to już Twoja decyzja.Życzę powodzenia!
_________________
Najpiekniejsze chwile w życiu często przychodzą niezapowiedziane...
  Znak zodiaku: lew
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl