Wysłany: 25-09-2006, 23:04 Odzwyczajanie się od seksu..
Otóż z moim chłopakiem współżyłam regularnie a teraz wyjechał na 4 mies i po prostu krótko mówiąc brakuje mi seksu.Podobno od tego najszybciej da się odzzwyczaić czy to prawda?czy to minie?
Hmm minęły dopiero 3 tygodnie od jego wyjazdu na pewno go nie zdradzę zabardzo go kocham.
Słyszałam że faceci mogą dłużej wytrzymać bez seksu czy to prawda? bo jakoś niewydaje mi się
_________________ ,,Nawet jeśli czasem trochę się skarżę – mówiło serce – to tylko dlatego, że jestem sercem ludzkim, a one właśnie są takie''. . .
Tak, to prawda, kobiety maja większą chcie niż faceci. Jak pokazywały badania, od chwili wynalezienia prezerwatywy, kobiety zaczeły zdradzać częsciej niż męzczyźni.
Słyszałam że faceci mogą dłużej wytrzymać bez seksu czy to prawda?
Ja zawsze byłąm przekonana, ze to nam kobietą jest łątwiej się odzwyczaić.
Ale słyszałąm też od byłego, byłego, że jak jakiś czas nie ma sexu to facet sie odzwyczaja.. ale to sie dzieje na przestrzeni 3 w zwyż miesięcy. Bo jesli meżczyzna mógł często a potem nie ma wcale to jest mu dość cięzko. My kobiety jesteśmyw tym wględzie ciut inaczej zbudowane
Bango napisał/a:
Tak, to prawda, kobiety maja większą chcie niż faceci. Jak pokazywały badania, od chwili wynalezienia prezerwatywy, kobiety zaczeły zdradzać częsciej niż męzczyźni.
No prosze.. a ja znam badania, ktore potwierdzają, ze kobietą łątwoej żyć bez sexu i sie od niego odzywczaić..
_________________ CeDePownia i Łiczerownia w jednym
Ale słyszałąm też od byłego, byłego, że jak jakiś czas nie ma sexu to facet sie odzwyczaja
Aha ciekawe czy po 3 tyg. udało mu się odzwyczaić heh
[ Dodano: 26 Wrz 2006 01:31 pm ]
Erill napisał/a:
Bo jesli meżczyzna mógł często a potem nie ma wcale to jest mu dość cięzko.
Dość ciężko? tzn hehe
[ Dodano: 26 Wrz 2006 01:34 pm ]
Erill napisał/a:
Tak, to prawda, kobiety maja większą chcie niż faceci. Jak pokazywały badania, od chwili wynalezienia prezerwatywy, kobiety zaczeły zdradzać częsciej niż męzczyźni.
No prosze.. a ja znam badania, ktore potwierdzają, ze kobietą łątwoej żyć bez sexu i sie od niego odzywczaić..
No to już sama nie wiem Może to zależy od osoby?
_________________ ,,Nawet jeśli czasem trochę się skarżę – mówiło serce – to tylko dlatego, że jestem sercem ludzkim, a one właśnie są takie''. . .
Ostatnio zmieniony przez Natalii 26-09-2006, 12:32, w całości zmieniany 1 raz
Imię: Wooof
Wiek: 20 Dołączył: 07 Lip 2006 Posty: 2019 Skąd: z okolicy
Wysłany: 26-09-2006, 20:34
nie wydaje mi sie zeby mozna bylo sie odzwyczaic od seksu. ja nie moglbym chyba.
_________________ Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE :-*
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
A tam, jest coś takiego jak "Mroczna strona kobiety"
Kiedyś babki sie bardziej szanowały bo kazdy stosunek to była prawie pewna ciązą, dlatego wybierały partnerów bardzo ostrożnie, zdrada nie wchodziła w rachube bo łatwo było rozpoznać. Od kiedy sa prezesy i srodki anty, to kobiety sie juz nie chamuja.
W przeciwienstwie do mezczyzn maja wieksze mozliwości
Aha ciekawe czy po 3 tyg. udało mu się odzwyczaić heh
Nie sądze... za mało czasu. ja tu mówię o misiącach.. Przeciez Tobie tez tego brakuje.. z tą roznica, ze mowiać ciut wulgarnie on moze sie osluzyc sam,a Ty.. no w sumie tez mozesz.. O_o
Natalii napisał/a:
Dość ciężko?
Tak jak Tobie ;P
Natalii napisał/a:
No to już sama nie wiem Może to zależy od osoby?
ZApewne też. W końcu po coś mamy rozum, charatker, etc etc
Bango napisał/a:
A tam, jest coś takiego jak "Mroczna strona kobiety"
Pewnie, ze jest. Co nie znaczy, ze wiaze sie ona tylko ze zdrada...
Bango napisał/a:
]Kiedyś babki sie bardziej szanowały bo kazdy stosunek to była prawie pewna ciązą, dlatego wybierały partnerów bardzo ostrożnie, zdrada nie wchodziła w rachube bo łatwo było rozpoznać. Od kiedy sa prezesy i srodki anty, to kobiety sie juz nie chamuja.
Fascynująca hipoteza..
Taaa... wolność obyczajów u kobiet to tylko i wyłącznie kwestia dostępności środków antykoncepcyjnych
Bango napisał/a:
W przeciwienstwie do mezczyzn maja wieksze mozliwośc
A to przepraszam w czym?
Poza tym nie zapomniaj, ze nadal panują pewne stereotypy. A już w szczególności jeśli chodzi o kobiety i ich zachwanie... rozwiązłe lub nie.
_________________ CeDePownia i Łiczerownia w jednym
No właśnie może i to by mi kamień wtedy spadł z serca .A jęśli nie będzie już mógł wytrzymać i posunie się do zdrady czego bym nie zniosła
wrr znowu te głupie myśli mnie nachodzą
[ Dodano: 27 Wrz 2006 01:27 pm ]
Erill napisał/a:
ZApewne też. W końcu po coś mamy rozum, charatker
No właśnie bez tego mielibyśmy miliony partnerów i nie liczylibyśmy się z nikim i z niczym. Bylibyśmy bezuczuciowymi istotami to by było odrażające wg mnie
[ Dodano: 27 Wrz 2006 01:30 pm ]
Bango napisał/a:
A tam, jest coś takiego jak "Mroczna strona kobiety"
Co macie dosłownie na myśli z tą mroczną stroną kobiety bo naprawdę nie jaże
[ Dodano: 27 Wrz 2006 01:31 pm ]
Erill napisał/a:
W przeciwienstwie do mezczyzn maja wieksze mozliwości
No właśnie w czym mi sie wydaje,że kobiety mają mniejsze możliwości i są dużo bardziej wierniejsze od was
_________________ ,,Nawet jeśli czasem trochę się skarżę – mówiło serce – to tylko dlatego, że jestem sercem ludzkim, a one właśnie są takie''. . .
A jęśli nie będzie już mógł wytrzymać i posunie się do zdrady
No co Ty.. przeciez mu ufasz.. Wiem, wiem jak to jest z tymi myslami, etc etc. Ale nie zadreczaj sie sytaucjami ktorych nie ma.. Poza tym.. Jesli wyorazasz sobie taka sytuacje to zlosliwe zycie moze Ci ja spelnic.. taka mysl.. O jesuuu ile razy ja sobe tak zaprojektowalam zdarzenia. To niezbyt mile, ani za przeproszeniem madre. Lepiej mysl sobie, ze spedza pod prysznicem kilka minut dluzej anizeli tego potrzebuje jego higiena
Natalii napisał/a:
Co macie dosłownie na myśli z tą mroczną stroną kobiety bo naprawdę nie jaże
Ciemna strone charakteru, ktora ma absolutnie kazdy. Dziwne mysli, kuszace, złe. O zdradzie, choc bez wykonania, o zmescie o złosciwosci, zazdrosci, etc
Balans człowieka
_________________ CeDePownia i Łiczerownia w jednym
Taaa... wolność obyczajów u kobiet to tylko i wyłącznie kwestia dostępności środków antykoncepcyjnych
Gdyby nei było środków anty, to kobiety były by zmuszone, ostrozniej sobie dobierac partnerów, to jest oczywiste ! Be zśrodkó anty, kobiety by sie nie rozochociły seksualnie Srodki anty wyzwoliły kobiety z cnotliwości i zapoczatkowy początek wolnosci obyczajowej. Beż srodków anty było by to niemożliwe.
Erill napisał/a:
A to przepraszam w czym?
Kobieta moze dłuzej, i nigdy sie nie męczy(no moze przesadzam), sex kosztuje faceta więcej wysiłku. Są kobiety które nigdy nei sa zaspokojone !!!!
[ Dodano: 28 Wrz 2006 03:12 am ]
Natalii napisał/a:
Co macie dosłownie na myśli z tą mroczną stroną kobiety bo naprawdę nie jaże
Hehe z wiekiem wychodzi Zobaczysz ! Knuwanie, wodzenie, kuszenie, sterowanie, wbrew pozorom bardzo podniecająca rzecz, własciwie to jest ta cała moc kobieca."Mrocvzna strona kobiety" jest dość specyficzna i nie raz była opisywana w wielu ksiązkach. U Facetów ciezko to jakoś sprecyzować.
Ostatnio zmieniony przez Bango 28-09-2006, 02:13, w całości zmieniany 2 razy
Gdyby nei było środków anty, to kobiety były by zmuszone, ostrozniej sobie dobierac partnerów, to jest oczywiste ! Be zśrodkó anty, kobiety by sie nie rozochociły seksualnie Srodki anty wyzwoliły kobiety z cnotliwości i zapoczatkowy początek wolnosci obyczajowej. Beż srodków anty było by to niemożliwe
Zapominasz, ze kiedys mimo wszytsko dostepnosc aborcji bylo duzo wieksza. Byly znachorki, ktore potrafily robic wywary z ziol,. etc..
Wiec to nie jest tak, ze koboety nie mogla bo myslaly o tym, ze z nieodpowiednim facetem, ze ciaza. Antykoncepcji przed nie bylo.. byla po..
Cytat:
Kobieta moze dłuzej, i nigdy sie nie męczy(no moze przesadzam), sex kosztuje faceta więcej wysiłku. Są kobiety które nigdy nei sa zaspokojone !!!!
Aha. W tym sensie..
Moze dluzej.. no fakt.. nigdy sie nie meczy.. tez zalezy..
Tylko zwroc uwage, jak wielu facetom nie chce sie dbac o zaspokojenie kobnoety i koncza tylko na sobeie..
_________________ CeDePownia i Łiczerownia w jednym
sa ludzie, ktorzy zyja bez seksu i nie umieraja od tego nie wiem czy mozna sie odzwyczaic, ale chyba rzeczywiscie jest tak, ze po dluzszej przerwie (celibacik ) ma sie mniejsza ochote i chyba wlasnie taki stan mozna nazwac odzwyczajeniem.
_________________ "...Jesteś dzieckiem wszechświata: nie mniej niż gwiazdy i drzewa masz prawo być tutaj...".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum