u mnie jest to samo prawie caly czas siatkowka i biegi nie jestem z tego najlepsza ale jakos zawszez alicze na czworke ale i tak zawsze wszyscy na koniec maja piatki, u mnie przede wszystkim oceny sa stawiane za to czy ktos cwiczy jak sie stara a nie co osiaga, bo nie kazdy moze byc dobry z wf a to nie oznacza ze nie moze miec piatki
ja tez bym radzila ci pocwiczyc bo zwolnienie to zadne wyjscie
_________________ Taki przewrotny i ambiwalentny Ikar.
ja tez nie cierpie wf-u na szczescie zawsze jakies zwolnienie mi sie udawalo zalatwic teraz juz skonczylem szkole, wiec mi to nie bedzie potrzebne <jupi>
Nie wiem czy będziesz kontynuować nauke ale chyba nie pomyślałeś, że w trakcie dalszej nauki jednak będzie w-f. Ja studiuje informatyke i wf mam:) a tak właściwie to odradzam załatwianie zwolnień, przecież to lekcja jak każda inna a teraz się tyle mówi o otyłości wsród nastolatków...
Imię: Marta
Dołączyła: 04 Sie 2006 Posty: 48 Skąd: Wschowa
Wysłany: 14-09-2006, 17:44
U mnie na wfie jest tak, że jak ćwiczysz systematycznie, nawet jak nie jesteś wysportowany i dobry z tego, ale gościarka widzi, że się starasz masz 5. na koniec ...
Jeśli masz typowego nauczyciela-ch**a no to baardzo mi przykro. Idź po zwolnienie do lekarza, mogę Ci powiedzieć, że nie znam doktorka który w takiej sytuacji nie dałby Ci zwolnienia.
_________________ ..::Dancing In The Moonlight Waiting For The Sunrise::..
nie masz czym się martwić nie jestem orłem w tym przedmiocie ale u nas gosć jest w porzo widzi że sie starasz to masz 5 na koniec. jestem najsłabszy z w-f 'u ale dobrze gram w kosza ale z innych to leze i sie tym nie przejmuje radze ci żebyś chodził na dodatkowy sport to ci poprwai kondycję. ja kilka mieszęcy chodziłem na MuayThai a kondycja sie poprawiła. wtedy gdy byłem ostatni teraz jestem 5 od końca ale wyniki się powoli pokazują a nie od razu także nie patrz na kolegów że się śmieją. ze mnie też brechtają a ja na nich kłade i gram dalej.
_________________ Fuck you !!
Ostatnio zmieniony przez dawids14_14 14-09-2006, 18:36, w całości zmieniany 1 raz
Imię: Tullia d'Aragona
Dołączyła: 15 Sie 2006 Posty: 1747 Skąd: z bankomatu
Wysłany: 14-09-2006, 20:31
Ci, ktorzy biora zwolnienie z w-fu nie potrafia myslec wprzod.
Zwlaszcza,jezeli to jest ostatnia klasa...
Pracodawca, ktory przeglada swiadectwo zapyta sie co z w-fem.
Jezeli odpowie sie, ze bylo sie chorym odmowi nam posady.
Bo wkolejce za nami jest tysiace zdrowych.
Jezeli zas powiemy, ze zalatwil je nam lekarz "dla naszej wygody"
odpowie:
"to ja podziekuje, nie chce miec kretacza u siebie"
i tyle...
trzeba kombinowac tak zeby bylo pozytywnie.......a to ze klasa sie smieje to swiadczy o ich głupocie tylko i wyłacznie
Jak ja robie na w-f cos co mi nie wychodzi to sama zaczynam sie śmiać,wtedy inni nie smieją się ze mnie tylko ze mną i jest o nawet wesoło hehs.
no to spoko jak sie wszyscy śmieją wraz z tą osobą, której się nie udało wtedy jest beka, ale jak ktoś naprawde sie stara i widac,że sie krępuje np skoczyć przez skrzynie to lepiej sie opanowac z deka bo takiej osobie przykro chyba...ale jak sama sie śmieje to luuz
Nauczyciel podzielił nas na 3 grupy po 4 osoby i gralismy w piłke na sali gimnastycznej. Zwylke mnie nikt nie chciał brać a przed wczoraj ich coś napadło bo odstawiali swego bramkarza i stawiali mnie. Zagrałem wszystkie mecze a tylko raz siedziałem by odpocząć. Zmiana kumplów w sosunku moje go grania zminiła się 180 stopni dla czego?? to nie wiem bo broniłem jak od 2 lat. możecie mi to wytłumaczyć???
_________________ Fuck you !!
Ostatnio zmieniony przez dawids14_14 16-09-2006, 20:20, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum