Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9547
Wysłany: 23-08-2006, 16:46 Męskie łzy
Co myslicie na temat płaczu u facetów, albo jak ponoszą ich emocje? Czy uważacie ze prawdziwi faceci nigdy nie płacz? A wam chłopaki zdaza sę nieraz uronić łze, a jak tak to w jakich sytuacjach.
Normalne, że czasem i facet uroni łzę, byle nie robił tego zbyt często i z błahych powodów. Mój ojciec często płacze na wzruszających filmach itd. Ale to ma po swojej mamie.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Powiem szczerze, że nie widziałam nigdy jak płacze mężczyzna. Myślę, że jesteście wychowywani w poczuciu wstydu z tego powodu, dlatego rzadko zdarza wam się płacz.
Nie uważam żeby łzy były czymś gorszym.. a nawet więcej, świadczą o wrażliwości- i to mi się podoba. Każdy może mieć zły dzień, może przeżyć coś strasznego, załamanie - to nie jest zbyt wesoła perspektywa, lepiej żebyście płakali niż wyładowywali swoje flustracje na otoczeniu.. bo "zupa była za słona" np.
Imię: ~EveLinaaa~
Wiek: 18 Dołączyła: 09 Mar 2006 Posty: 3483 Skąd: z Holiłudu
Wysłany: 23-08-2006, 18:56
facet jest "tylko" człowiekiem... masz uczucia więc również płacze...
Meżczyzni PŁACZĄ... tylko większośc nie chce się do tego przyznac bo uważają że to wstyd.
Ja również widziałam kilka razy jak chłopak płacze i dla mnie to nic dziwnego...
jak powiedzialm mojemu facetowi że chce z nim zerwać...że... wogole mu nie ufam ,że zranil mnie tyle razy...i ze bardziej niż jemu ufam zwyklemu koledze...poplakal sie jak dziecko,w zyciu nie widzialam zeby chlopak tak plakal...:(....hm...ale do dziś mam dylemat czy to byly lzy takie prawdziwe z serduszka czy takie zebym dala mu jescze jedna szanse..co oczywiście zrobilam...
_________________ Pamiętaj...drugi raz już nie bedzie nas....
Imię: Wszemiła
Wiek: 19 Dołączyła: 09 Sie 2006 Posty: 3212 Skąd: że znowu?
Wysłany: 23-08-2006, 19:48
Mam mały uraz i przez to dobija mnie wręcz jak facet płacze z błahego powodu. Jednak są takie chwile kiedy męskie łzy są tak samo normalne jak łzy kobiety np. śmierć bliskiej osoby. Pozatym gdy prawdziwy mężczyzna płacze (podkreślam prawdziwy-taki męski) to chwila taka jest dla mnie bardzo podniosła,wręcz wzruszająca.
Pozatym gdy prawdziwy mężczyzna płacze (podkreślam prawdziwy-taki męski) to chwila taka jest dla mnie bardzo podniosła,wręcz wzruszająca.
Ciekawi mnie po czym poznajesz prawdziwego mężczyznę? Bo zwykle żaden nie ma napisu na czole "jestem prawdziwym "męskim" mężczyzną"
Mój ideał mężczyzny potrafi być czuły i wrażliwy - to go odróżnia od debili i reszty pajaców tzw. twardzieli.
Imię: Wszemiła
Wiek: 19 Dołączyła: 09 Sie 2006 Posty: 3212 Skąd: że znowu?
Wysłany: 23-08-2006, 20:37
delete napisał/a:
Ciekawi mnie po czym poznajesz prawdziwego mężczyznę? Bo zwykle żaden nie ma napisu na czole "jestem prawdziwym "męskim" mężczyzną"
Prawdziwy mężczyzna to taki co nie płacze jak spotka go jakiś ból fizyczny, nie jest ofermą i nieudacznikiem- o coś takiego mi chodziło. A pozatym czy ja powiedziałam że oceniam za pierwszym spojrzeniem czy ktos jest prawdziwym męzczyzną czy nie? prosze zacytuj mi jeśli tak powiedziałam.
Imię: Aisha
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 135 Skąd: z daleka
Wysłany: 23-08-2006, 20:38
To, że płacze przy swojej dziewczynie bądź przyjacielu i nie wstydzi się tego, wcale nie znaczy, że nie jest mężczyzną! Wręcz przeciwnie! Moim zdaniem okazywanie swoich uczuć nawet dla chłopaka nie powinno być niczym niemęskim.
Ehhh... te stereotypy...
_________________ Skrwawione ręce, opalone skrzydła -
Anioł usłyszał - "Odejdź! nic nie wskórasz."
I już nie błyszczą srebrne w słońcu pióra,
Lecz czarna wstaje przeciw chmurze chmura...
Prawdziwy mężczyzna to taki co nie płacze jak spotka go jakiś ból fizyczny, nie jest ofermą i nieudacznikiem- o coś takiego mi chodziło.
Dzięki za wyjaśnienie. Oferm i nieudaczników również jeszcze nie zdarzyło mi się spotkać, dlatego wybacz mi głupiej i nieudacznej Swoją drogą Ciekawe jak można nie płakać skoro boli.. hmm.. nawet Azji płynęły łzy, gdy go przypiekali..
juna napisał/a:
A pozatym czy ja powiedziałam że oceniam za pierwszym spojrzeniem czy ktos jest prawdziwym męzczyzną czy nie? prosze zacytuj mi jeśli tak powiedziałam.
A czy ja coś takiego powiedziałam o Tobie? Zapytałam jedynie o to w jaki sposób poznajesz prawdziwego mężczyznę - i na to pytanie dałaś mi wystarczającą odpowiedź.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum