Wysłany: 18-08-2006, 19:32 Problem z mamą dziewczyny:(
Jestem z dziewczyną, która mieszka ode mnie ok 300km, jest młodsza o 5 lat. mam problem z jej mamą, jestem już u Kamili drugi raz, wcześniej byłem ponad tydz i było raczej oki. jak teraz przyjechałem (jestem już ok tygodnia) zaczeła się nas czepiać, czepia się naprawde bzdur i powiedziała mojej ukochanej, żeby ostudziła swoje uczucia do mnie. nie wiemy o co jej w ogóle chodzi, niczym jej nie podpadliśmy. wczoraj była rozmowa z nami, mówiła ze takiego chłopaka jak ja to ze świecą szukać, ale coś jej nie pasi i tak:/ co o tym myślicie? pomóżcie.
nie wiem mi sie wydaje ze moze ta mama martwi sie o swoja corke no w koncu ty masz 19 a ona 14 lat.moja mama tez by sie martwila bo jednak troche roznicy wieku jest. mysle ze moze ta jej mama sie moze do ciebie przekonac ale musisz czekac;)
no nie wiem ja tam sie troche tej mami nie dziwie bo mozna powiedziec ze ona jeszce dzieckiem jest sama nie wiem co ci doradzic moja mama tez by nie byla zadowolona gdyby moj chlopak mial 20 lat:/nie wiem sama moze porozmawiaj z ta mama i wytlumacz jej ze sie kochacie(o ile tak jest naprawde)
pewnie tak, ale jak rozmawialiśmy to pow, że ja powiniennem przelecieć jeszcze ze 4 dziew zanim tak na stałe zwiąże się z kamilą, mówiła, że nie podoba jej się, że aż tak zaangażowani jesteśmy, że ona już z kolegami nie gada za bardzo, że powinna użyć jeszcze życia zanim na stałe kogoś będzie miała i że ja też powiniennem szaleć. po prostu nie podoba jej się, że my tak na poważnie ze sobą. pozostaje tylko pytanie jak to w niej zmienić?
tylko pomysl czy naprawde chcecie byc razem przeciez jestescie jeszce mlodzi ona nie zdazyla sie jeszce wyszalec tak na prawde to nie mozecie przewidziec co bedzie za miesiac dwa rok...........mi sie wydaje ze majac 14 lat nie mozna sie zakochac tak na powaznie na cale zycie
kamila-moim zdaniem mozna,bo jestem zakochana tak naprawde,hm ty patrzysz tak ogólnie na moj wiek a tak naprawde to nie od niego zalezy jaka ktos ma osobowosc i czy jest powazny,mysli o przyszłosi jak osoba majaca 18 lat tylko od tego co przezyła w dotych czasowym zyciu i w jakiej jest sytłacji zyciowej,wez to pod uwage a takze to ze nie mam dobrych kontaktów z mama,nie żale jej sie i nie mowie o tym co mysle i czuje,bo ona i tak zawsze na mnie krzyczy a to mnie rani...aha wiedziałam w co sie pakuje bedąc z moim skarbem,wiedziałam ze on ma 19 lat i powaznie mysli o życiu,a tak poza tym to szalec i korzystac z życia moge z nim.
Między mną a moim chłopakiem jest taka sama róznica wieku (do tego on urodził się w styczniu, a ja w październiku). Moja mama zaznaczyła tylko swoje zdanie co do sexu. A jeśli chodzi o wyszalenie się... Bez mojego ukochanego nie wiem czy bym się tak wyszalała "(zawsze siedziałam sama w domu, ne myślałam nawet o dyskotekach). Pozdrawiam
P.S. jesteśmy już razem ponad dwa lata, aha poznałam go mając 13 lat, ale byłam z nim od 14;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum