Jeśli będziesz jadłą tylko jeden posiłek dziennie i to mały to Ci się uda. Nawet więcej. Jednak nie polecam, bo jest dużo niefajnych skutków ubocznych.
lepiej nie, bo dla pociechy i ze stresu bedzie wpierdzielac jescze wiecej czekoladek, syf-fast fooda itd.
ja polecam chodzic 3x tygodniowo na basen i plywac dystansówki az do zmeczenia. jak odpoczniesz - dawaj znowu i tak do upadlego. dobre tez sa sprinty na 50m. w domu zas jedz dwa dania (no, 3 ewtl.): sniadanie, obiad (1sze i 2gie danie albo samo 2gie). nie jedz niczego w miedzyczasie, a pij samą wode. jak juz musisz jesc pozniej to nei pozniej niz po 18. jak cie wezmie glod zabij go wodą niegazowaną.
powinnas schudnąc wiecej niz 5kg przy tym stanie. tyle, ze to dziala jak okres polowicznego rozpadu pierwiastkow. najpierw bedzie byskawica - kilka kilo w tydzien, a potem coraz ciezej bedzie zrzucic chocby te 200g...
aha, dalem tam basen, bo na nim najwiecej sie zuzywa kalorii. alternatywą moglby byc rower, ale to jets spalanie o jakies 50-100kcal na pol godziny mniej.
_________________ poprzedni opis dotycył dawnej sytuacji politycznej. teraz właściwszy byłby: jak nie sraczka to tarczka...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum