Podobno jak o czymś intensywinie muślisz przed snem to przyśni Cie się cos z tym związanego
coś w tym musi być,bo niekiedy jak się czymś cieszę, np smskami ltóre pisałam,to zdarza się,ze mi sie śni że dostałam jakiegoś tam miłego smska jesze:d
ale nie wiem jak sie to ma do intensyywnego myślenia....
dlatego rano czasem budzisz sie z mokrym dyskomfortem okolmiednicznym...
pawsas5 napisał/a:
około 5 minut
z sekundnikiem liczyles? to jest tak (teoria): sen wystepuje w fazie snu glebokiego, w miedzyczasie, w "dochodzeniu" do tego stanu mozg wylacza swiadomosc stad po tym jak sie zbudzimy pamietajac sen okreslamy go jako bardzo krotki (owe 5 minut). jesli nie pamietamy snu tzn ze albo spalismy za krotko by wejsc w faze snu glebokiego albo po protsu za szybko sie zbudzilismy. komszary daja tazke we znaki. mozg chcac rozwiazac pewien problem (z niepowodzeniem) rozwiklowywuje go na przerozne warianty lub po prostu stara sie zrozumiec podswiadomoscią i zasobnymi informacjami o co chodzi i dlaczego to czy cos innego sie wydarzylo.
alanho napisał/a:
jak napisała moja "koleżanka" "jestem niewyzytym seksualnie gówniarzem któremu tylko dupy w głowie"
hormony ci buzują, synu (jak tak mowie, nie znaczy, ze ja juz dziadek po kastracji i sterylizacji )
aga2r napisał/a:
intensywinie muślisz przed snem to przyśni Cie się cos z tym związanego
od intensywnego myslenia mozna sie bardziej zbudzic niz zasnac albo nie myslac dosc intensywnie zasnac nie wiedzac nawet na czym sie w myslach skonczylo... zauwaz, ze podczas autokonwersacji szybko sie przeskakuje z tematu na temat...
Milka =) napisał/a:
smskami które pisałam,to zdarza się,ze mi sie śni że dostałam jakiegoś tam miłego smska jeszcze
mysle, ze to wrazenia, ktore dobrze zapamietalas i odcisnely sie na umysle jako cos przyjemnego, intensywnego stad taki sen... czesto je miewasz?
mnie z kolei rzadko przysniwa sie jakis sen, mimo iz spie w wakacje jakies 9h... a wtrakcie roku szkolnego to chyba mialem raptem jedne, krociutki sen... ale wrazenia z dnia byly bardzo intensywne.
_________________ poprzedni opis dotycył dawnej sytuacji politycznej. teraz właściwszy byłby: jak nie sraczka to tarczka...
Imię: P jak Poison
Wiek: 22 Dołączył: 19 Sty 2005 Posty: 1407
Wysłany: 14-08-2006, 20:59
ja prawie nigdy nie pamiętam swoich snów, a co do snów erotycznych to czasmi mam, ale sporadycznie.
_________________
"Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu... Umiera się nie dlatego, aby przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej": Paulo Coelho
Imię: dorota
Dołączyła: 16 Sie 2006 Posty: 5 Skąd: podkarpacie
Wysłany: 16-08-2006, 19:30 sny erotyczne
Często sie śni to o czym myślimy np przed snem lub przez dzień. Czym więcej myślimy to większe prawdopodobieństwo ze sie to nam w nocy przyśni. Za duzo myślicie o tych tematach. Musicie coś z tym zrobić:-) Znajdzcie sobie kogos kto was zaspokoi tak na ful. Często snami śą nasze marzenia i w śnie mozemy poczuć sie jak by to było naprawde. Taka jakby symulacja. Pozdrawiam
ja tez miewam sny erotyczne. nie zastanawiam sie nad tym, dlaczego tak jest. bardziej ubolewam nad tym, ze nie moge miec ich co noc
_________________ "...Jesteś dzieckiem wszechświata: nie mniej niż gwiazdy i drzewa masz prawo być tutaj..."
St. Jimmy [Usunięty]
Wysłany: 04-09-2006, 03:44
Madritian napisał/a:
Sny erotyczne sa ponoć objawami "niedosexualizacji" że tak to ujmę .. czyli za mało stosunków płuciowych
Boże!! W takim razie powinno się mnie zamknąć w jakimś zakładzie dla niewyżytych. Mam tylko nadzieję, że ta teoria jest przesadzona, bo to by oznaczało, żem strasznie niewyżyta bestia. Jestem w pełni zaspokojony, a jeszcze dodatkowo miewam sny? Nieeee, ta teoria nie może być prawdziwa.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum