zaraz mysle ze jak tancze to sie wszyscy na mnie patrza i smieja,
To nie myśl o tym. Tylko na tancu. Po dwóch piosenkach w weslenych rytmach będzie Ci juz obojetne czy na Ciebie patrzą czy nie.
ananke_lingo napisał/a:
Imprezy, w których chodzi głównie o to, żeby się naje*ać, kur*a, zabawa jak cholera o_O
Nie przesadzajmy. Duza cześc ludzi piję na weselu, bo jak wiadoma Polacy nie wylewają ogólnie za kołnierz, jednak duża częśc ludzi idzie sie tam bawić. Byłam pod koniec lipca na weselu i bylo po prostu swietnie. Zabawa przy polskim i białoruskim disco polo. ;D Jednak i ludzie i atmosfera była swietna, chociaż nawet mlodzież miala w większosc przyzwolenia na spozywanie hmm alkoholowych trunków. ;D Wszystko załezy od ludzi. I nie trzeba się stresowac tancem, bo tak naprawde to nie ma znaczenia jak kto tanczy, zeby tylko się dobrze bawic.
Imię: Michał
Dołączył: 30 Cze 2006 Posty: 120 Skąd: Rzeszów
Wysłany: 09-08-2006, 21:46
Ja tam tańczyć (poloneza, krakowiaka, walca i itp.) nie umiem, ale parkiety klubów są moje Ale jeśli miałbym już tańczyć gdzieś na weselu to bym się tym w ogóle nie przejmował, bo niby czym? To tylko zabawa... Umieś na twarzy, piękna partnerka i jedziesz swoje...
ja na tym ścierwie nie tańcze nigdy, rozumiem zabawić się przy starszych rytmach- uwielbiam balety gdzie grany jest rock'n'roll lata 70' i 80' ale te biesiady na weselach to przegięcie, jak mi zapuszczą w wiejskiej przeróbce ich troje czy bela mari to nie wytrzymuje- za duży hardcore, za duża wieś...
Swój człowiek
Nie mam takiego problemu - nie tańcze xD (głównie dlatego, że nie umiem)
Myślę, że pomogła by tu pewnośc siebie.
_________________ Odszedłem bez pożegnania. ~.~
Adieu.
Dziękować miłym i mniej-miłym.
A ja bardzo lubię chodzić na różnego typu imprezy także wesela. Moim zdaniem na weselach jest świetnie, właśnie jest tak dlatego bo nikt nie zwraca uwagi na to jak tańczysz np ale jak się bawisz. Jeśli umeisz dać się ponieść rytmom, muzyce, chwili hehe.... to napewno wszyscy zapamiętają cię jako tego który umie się bawić i podchodzi do swoich umiejętności z dystansem
Imię: Wooof
Wiek: 20 Dołączył: 07 Lip 2006 Posty: 2019 Skąd: z okolicy
Wysłany: 14-08-2006, 08:46
pawsas5 napisał/a:
ja również nie umiem tańczyć, równie mam niedługo wesele, i również sie wstydze, cóż trzeba sie będzie z tym zmierzyć...
przynajmniej sam nie jestem...
_________________ Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE :-*
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum