W tym wypadku człowiek dba o swoje interesy, poza tym obecnie lasów sie tak nie karczuje jak niegdyć, teraz się wiecej sadzi niz wycina.
Alearan napisał/a:
A przez kogo oczywiście? Człowieka.
Jak wyżej. Człowiek dba przede wszystkim o siebie, dopiero potem jak już ludzkośc była wstanie zrobić cos dla zwierząt i nie umrzeć z głodu przy okazji zaczęto myslec o przyrodzie, jak sie okazało troche za późno, bo ona bez naszej ingerencji dzisiaj sobie nie poradzi
Alearan napisał/a:
Mogło by byc to jakos stopniowo rozwiązane.
Nie do końca, bowiem jak zaczniesz stopniowo przesiedlac zwierzeta to może sie okazac, że jest to za wolno skutkiem czego nadmiar saren zaszkodzi populacjom innych zwierząt i nici z równowagi.
Alearan napisał/a:
O, fakt zaczajenie się i strzał w nieświadome zwierze... Wielki szacunek. 0.o
Owszem, gdyby tego szacunku nie było to myśliwy zrobił by tak jak kłusownik, obdarłby z co wartoświowszego mięsa i skóry zwierze i zostawił gnijące resztki w lesie.
Myślistwo dla zwierząt jest pożyteczne, bowiem pomaga utrzymac prawidłową równowage w środowisku.
Pozdrawiam
_________________ Wprowadzenie komunizmu w Polsce byłoby podobne do nałożenia siodła na krowę. Josif Wissarionowicz Dżugaszwili (Józef Stalin)
Coś ty, lepiej bron w dłoń i postrzelajmy sobie. 0.o
no postrzelac czasem trzeba to jest koniecznosc!! bo bylby niemaly problem z regulacja populacji zwierzat w Polsce!! a jesli tak lubisz zwierzatka to moze... Afryka... Kongo... tam one chodza po miastach... po ulicach... po domach... jagby Ci jakis szympans kiedys zjadl sniadanie to sam chwycilbys za jakas flinte hehehe
jagby Ci jakis szympans kiedys zjadl sniadanie to sam chwycilbys za jakas flinte hehehe
hehe ja podam przykład bardziej z naszego podwórka. Jak dzik rolnikowi zaorane pole jeszcze raz przeora, zniszczy kartofliska, zboża itp. to też nie dobrze jest, a z czego to wynika? Juz mówie z braku wystarczającej ilości pożywienia w lesie (z dzikich ziwrząt dzikom raczje inne w kompetencje nie wchodza), czyli jest za duzo dzików na danym tereni i nalezy je odstrzelić.
Pozdrawiam
_________________ Wprowadzenie komunizmu w Polsce byłoby podobne do nałożenia siodła na krowę. Josif Wissarionowicz Dżugaszwili (Józef Stalin)
Ostatnio zmieniony przez Krupp 11-08-2006, 11:41, w całości zmieniany 1 raz
Pomysl ile biednych zwierzatek ocalili ludzie dzieki temu ze zmniejszali populacje lisów .
Udowodniono do tego ze Lisy tak jak ludzie potrafią zabijac dla przyjemnosci.
[ Dodano: 11 Sie 2006 01:40 pm ]
Alearan napisał/a:
O, fakt zaczajenie się i strzał w nieświadome zwierze... Wielki szacunek. 0.o
Oj widac jak sie nie znasz na polowaniach.
Po pierwsze idiotyzmem jest porownywanie zwierząt do ludzi i jakies zrownywanie kodeksow moralnych typu "strzał w tył głowy niehonorowy u ludzi to u zwierząt tez"
Na zwierzaka trzeba wejsc od tyłu lub od boku, po to aby ciebie nie wyczuł.
Jesli upolujesz zwierze od strony jego nosa to ci pogratuluje
Lwy i inni łowcy tez do swych zwierzat zachodza od tylca.
Myśliwy to nie jest psychopatyczny morderca który strzela do zwierząt z Uzi, podchodzi do zwierzat z szacunkiem ale to nie jest taki sam szacunek z jakim podchodzi sie do ludzi.
Z tobą nie da sie gadać o zwierzakach bo według ciebie, zwierzetom powinny przysługiwać te same prawa co ludziom. A to są zupełnie inne rzeczy.
Dlatego ja z ekomaniakami nie wchodze w rozmowy, chodz i szanuje ich zdanie, ale dla mnie sa zbyt radykalni. Przyznawanie zwierzetom tych samych praw co ludziom
jest no conajmniej dziwne .
Imię: Marcin
Dołączył: 09 Sie 2006 Posty: 88 Skąd: Kraków
Wysłany: 11-08-2006, 13:04
Krupp napisał/a:
W tym wypadku człowiek dba o swoje interesy, poza tym obecnie lasów sie tak nie karczuje jak niegdyć, teraz się wiecej sadzi niz wycina.[/quote]
Nie, teraz się buduję estakady A tak na poważnie wystarczy popatrzeć doline amazonki.
Krupp napisał/a:
Jak wyżej. Człowiek dba przede wszystkim o siebie, dopiero potem jak już ludzkośc była wstanie zrobić cos dla zwierząt i nie umrzeć z głodu przy okazji zaczęto myslec o przyrodzie, jak sie okazało troche za późno, bo ona bez naszej ingerencji dzisiaj sobie nie poradzi
Myślenie nie wystarczy, dalej ginie kilka gatunków codziennie.
Krupp napisał/a:
Nie do końca, bowiem jak zaczniesz stopniowo przesiedlac zwierzeta to może sie okazac, że jest to za wolno skutkiem czego nadmiar saren zaszkodzi populacjom innych zwierząt i nici z równowagi.
Taaa, a jak zaczniesz zabijać moze się okazać, że zabiło się zbyt dużo i równowaga została zakłócona
Krupp napisał/a:
Owszem, gdyby tego szacunku nie było to myśliwy zrobił by tak jak kłusownik, obdarłby z co wartoświowszego mięsa i skóry zwierze i zostawił gnijące resztki w lesie.
Chwała im za to, że nie obdzierają ze skóry...
Krupp napisał/a:
Myślistwo dla zwierząt jest pożyteczne, bowiem pomaga utrzymac prawidłową równowage w środowisku.
A mnie najbardziej denerwuję, jak ludzie, którzy czerpią dużą satysfakcje z zabijania starają się zawsze i wszędzie dorobić do tego jakąś ideologie.
Od razu pisze: nie jestem przeciw ostrzałom, ale uważam to za ostateczność
Krupp napisał/a:
Udowodniono do tego ze Lisy tak jak ludzie potrafią zabijac dla przyjemnosci.
Jednak lisy mają jedno zadanie "przeżyć" W tym celu zabijają tak jak ich natura stworzyła. A nie powiesz mi, że natura chce żeby człowiek zabijał.
Bango napisał/a:
Po pierwsze idiotyzmem jest porownywanie zwierząt do ludzi i jakies zrownywanie kodeksow moralnych typu "strzał w tył głowy niehonorowy u ludzi to u zwierząt tez"
A kto przed chwilą za argument, że popualcje lisów powinno przetrzebić porównał lisy do ludzi?
Dla mnie strzał w głowę pozostanie strzałem w głowę.
Bango napisał/a:
Na zwierzaka trzeba wejsc od tyłu lub od boku, po to aby ciebie nie wyczuł.
Aż się dziwie, że sam nie podstawia pod lufę, w końcu to dla dobra jego braci i sióstr..
Bango napisał/a:
Lwy i inni łowcy tez do swych zwierzat zachodza od tylca.
Mężczyźni lubią się poczuć jak łowcy, jeżeli im nie wychodzi w
łóżku, to muszą się realizować na cieszących się życiem zwierzątkach
Bango napisał/a:
Myśliwy to nie jest psychopatyczny morderca który strzela do zwierząt z Uzi, podchodzi do zwierzat z szacunkiem ale to nie jest taki sam szacunek z jakim podchodzi sie do ludzi.
To powiedz jaki w tym jest szacunek? To, że stara się trafić za pierwszym razem i być nie zauważonym dla wałsnej satysfakcji?
Bango napisał/a:
Z tobą nie da sie gadać o zwierzakach bo według ciebie, zwierzetom powinny przysługiwać te same prawa co ludziom. A to są zupełnie inne rzeczy.
Tak, Alearan właśnie próbował dać lisom prawo wyborcze.
Bango napisał/a:
Dlatego ja z ekomaniakami nie wchodze w rozmowy, chodz i szanuje ich zdanie, ale dla mnie sa zbyt radykalni.
Szkoda, ja staram się rozmawiać z ludźmi, żeby poznać ich punkt widzenia.
_________________ Stąpamy we dwoje po niepewnym gruncie...
"strzał w tył głowy niehonorowy u ludzi to u zwierząt tez"
Nie ważne w co/kogo - Strzał w plecy zawsze zostaje strzałem w plecy 0.o
Zresztą co z tego, że niby zabijają z szacunkiem - myślę, że zwierzęciu o wiele bardziej zależy na życiu.
MMD napisał/a:
Tak, Alearan właśnie próbował dać lisom prawo wyborcze.
Niekoniecznie, lisy mają własne środowiska i ludzie swoje. Miło by było, jakby sobie w nie nie wkraczali.
Cytat:
Od razu pisze: nie jestem przeciw ostrzałom, ale uważam to za ostateczność
Ja rózwnież, ale moja 'ostatecznośc' jest bardzo...ostateczna xD (np. w przypadku gdy przeludnienie pewnej populacji wpływa negatywnie na inną w ten sposób, że może ona szybko wymrzec.)
Przed tym powinno się stosowac wszelkie inne metody. Tak BTW Wymieranie gatunków jest także naturalne 0.o
denerwuje mnie, że niektórzy mylą myślistwo z kłusownictwem.
nie popieram, ani jednego, ani drugiego, ale ewentualnie mogę być bardziej przychylna dla tych pierwszych. w końcu niektórzy z nich poddają się ogólnym przepisom.
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9705
Wysłany: 11-08-2006, 17:19
wazelina napisał/a:
denerwuje mnie, że niektórzy mylą myślistwo z kłusownictwem.
Wiele ludzi to myli, a kłusownicy naprawde bardzo szkodza przyrodzie i powoduja cierpienie zwierząt.
wazelina napisał/a:
w końcu niektórzy z nich poddają się ogólnym przepisom.
Raczej wszyscy przestrzegaja zasad, bo inaczej są oni kłusownikami. Żaden mysliwy nie może sobie od tak wyjść na polowanie, wzyscy są zrzeszenie w kołach łowieckich.
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9705
Wysłany: 11-08-2006, 17:55
Ja bym nie potrafiła zabić żadnego zwierzaka, jak bym już miała do niego strzelić to zrobiło by mi się go żal. Ale wiem ze myśliwi nie patrza na to z tekj strony.
Wolałbym abyśmy dyskutowali o naszych polskich realiach.
MMD napisał/a:
Myślenie nie wystarczy, dalej ginie kilka gatunków codziennie.
jakie gdzie? pewnie mówisz o jakis grzbka tudziez porostach występujacych gdzieś niewiadomo gdzie i z racji tego ostatniego faktu nei moga byc należycie chronione.
MMD napisał/a:
Taaa, a jak zaczniesz zabijać moze się okazać, że zabiło się zbyt dużo i równowaga została zakłócona
A słyszałes o czymś takim jak limity? Obowiazuja one nawet wędkarzy! Nie martw się w chwili obecnej takie cos jak nadmiar odstrzałów nam nie grozi!
MMD napisał/a:
Jednak lisy mają jedno zadanie "przeżyć" W tym celu zabijają tak jak ich natura stworzyła. A nie powiesz mi, że natura chce żeby człowiek zabijał.
Błędnie zacytowałeś, to nie moje słowa były, ale moge na to odpowiedzieć, człowiek jest wszystkożerny czyli ... zjada wszystko i mięso i roślinki, a czy chciałbys jeść mięso na żywym właścicielu? Tak więc TAK natura chce abyśmy zabijali!
Alearan napisał/a:
Nie ważne w co/kogo - Strzał w plecy zawsze zostaje strzałem w plecy 0.o
Zresztą co z tego, że niby zabijają z szacunkiem - myślę, że zwierzęciu o wiele bardziej zależy na życiu.
Tak, ale niestety muszę Ci powiedzieć że jak napisał Orwell są zwierzęta równe i równiejsze! Aby chronić te równiejsze trzeba zabic trochę tych równych!
Alearan napisał/a:
Ja rózwnież, ale moja 'ostatecznośc' jest bardzo...ostateczna xD (np. w przypadku gdy przeludnienie pewnej populacji wpływa negatywnie na inną w ten sposób, że może ona szybko wymrzec.)
Przed tym powinno się stosowac wszelkie inne metody. Tak BTW Wymieranie gatunków jest także naturalne 0.o
Powiedz co wg. Ciebie znaczy szybko? Miesiąć, rok, dwa, 100, 500, 1000? Nadmiar np. saren szkodzi nie tylko jeleniom ale i sarnom!! tak więc dla dobra gatunku należy zmniejszyć jego populacje!
Bango napisał/a:
Z tobą nie da sie gadać o zwierzakach bo według ciebie, zwierzetom powinny przysługiwać te same prawa co ludziom. A to są zupełnie inne rzeczy.
Dlatego ja z ekomaniakami nie wchodze w rozmowy, chodz i szanuje ich zdanie, ale dla mnie sa zbyt radykalni. Przyznawanie zwierzetom tych samych praw co ludziom
jest no conajmniej dziwne
Zgadzam się, ciężko dyskutowac z kimś o tak radykalnych poglądach!!
Pozdrawiam
_________________ Wprowadzenie komunizmu w Polsce byłoby podobne do nałożenia siodła na krowę. Josif Wissarionowicz Dżugaszwili (Józef Stalin)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum