Ten uzytkownik zazwyczaj ma duzo "ciekawostek" do powiedzenia, zauwazyłam to mimo ze jestem tu nowa.
coś bym odpowiedziała, ale musiałabym zrobić OT.
więc nie odpowiem.
_________________ Mada faka nyga
Znak zodiaku:
xxxxx22 [Usunięty]
Wysłany: 11-08-2006, 12:30
Wszystkie ( a przynajmniej 95% ) wypowiedzi to bullshit. Jaram 6 lat i jakoś nigdy nie miałem fazy, że mam buty z betonu, że atakuje mnie stado dzikich chomików, że cofam się w czasie, etc. To wszystko jest na miękiej nici pędzone jak w czeskim filmie.
witam. wiec tak czesto przegladam sobie internet jak znajde chwilke czasu w poszukiwaniu dyskusji podobnych do tej powiem wam ze nie jestem zdzwiony poziomem tej dyskusji. wszedzie w 90% wypowiadaja sie ludzie ktorzy nie maja pojecia o tym co pisza. te slonie na drzewie,malpy,latanie jak dla mnie albo wymyslone albo ktos ma naprawde zryty beret. Ja jak sobie zapale a robie to juz od dluzszego czasu naprawde czesto razcej zachowuje sie normalnie. ustawiam sie ze znajomymi i nie wazne czy jedziemy na dyskoteke, na impreze do znajomych czy siedzimy w jakims lesie zawsze znajdzie sie cos do roboty. co do jakichs konkretnych jazd to i owszem mam ale wynikaja one raczej z nastawienia do zycia a nie z tego ze sie zjaralem. jak to moiwa orient za 2 jak trzeba to moge gadac z nauczycielami rodzicami czy z ksiedzem na spowiedzi i nic tak strasznego jak slonie na drzewie itp mi sie nie dzieje. nie chce wiedz\iec co z takimi ludzmi dzialo by sie ghdyby zjedliz 50 grzybow(wbrew powszechnym opinia po zjedzeniu grzybow nie widzi sie krasnolodkow biegajacych dookola nas) pozdro dla tych co w tej dyskusji cos swoimi postami wnosza oprucz kolorowych sloni na drzewach.
fly away. dla mnie najlepiej się spalić i trzymać fazę dla siebie, na jakieś schizowe rozkminki. no i trochę głupot poopowiadać. czasem naprawdę niezłe wkręty wychodzą.
Wiek: 20 Dołączyła: 11 Sie 2005 Posty: 192 Skąd: z Kątowni
Wysłany: 27-09-2006, 17:49
Ja podczas wakacji jeszcze, żeby pokazac jaka to jestem 'cool' machnęłam sobie 8 razy z lufki
Pamiętam jak śmiałam się z tego, że... mówiłam
-Gadam... gadam cos do brachola i nagle tak mnie ze smiechu odrzuciło w tył (to było pod namiotem), że nie mogłam sie podnieść, czulam jakby moja glowa wazyła conajmniej tonę
-Póżniej myslałam, że się zlałam (czułam normalnie jak mi leci po nogach ).
-Następnie poszłam żygać (nie wiem czy to sobie tylko wmówiłam, że żygam, bo nic nie wyleciało ze mnie).
-No a na koniec, jak doczołgalam się do namiotu prawie sie popłakałam, bo na moim miejscu leżał cały towar, a oni mysleli, że ich pożygam i nie chceli tego przesunąć Wyrzuciłam to gdzieś, 'połozyłam' się z głową poza namiotem i tak sobie spałam...
_________________ You don't even know the meaning of the words I'm sorry...
to zalezy od humoru jaki mam wowczas gdy jaram...jak jestem wkurwiona to laze w kolko albo rzucam kamieniami...albo wszystkich wokol jade:] jak zdolowana to zaszywam sie w sobie odcinam od swiata i bujam w swoim.nie da sie wtedy ze mna pogadac...a jak mam dobry humor to rozkrecam wszystkich i sie chichram z byle czego...heh pzdr
_________________ ....::: Nigdy nie pozwol aby strach przed działaniem wykluczył Cie z gry::::....
Wydaje mi sie, że jestem trawą i że żyrafa mnie zżera.
Abo, że jestem liściami i że znów żyrafa mnie zjada.
Albo, że jestem wodą i że żyrafa mnie pije.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum