Imię: P jak Poison
Wiek: 22 Dołączył: 19 Sty 2005 Posty: 1407
Wysłany: 25-07-2006, 22:40
Wypośrodkowane, tak jak pisze Malinkaaa
malinkaaa napisał/a:
praktycznie zawsze jestem taką delikatną osobą... lecz kiedy trzeba potrafię być silna
alter ego napisał/a:
Ja jestem silna i chamska. ;D
To nie ma się czym chwalić, chamstwo raczej nie jest zaletą
_________________
"Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu... Umiera się nie dlatego, aby przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej": Paulo Coelho
Ostatnio zmieniony przez Poison 25-07-2006, 22:41, w całości zmieniany 1 raz
Imię: Arturek ~~
Wiek: 20 Dołączył: 27 Lip 2005 Posty: 6676 Skąd: z miasta
Wysłany: 25-07-2006, 22:45
Hmm jednego nie moge ścierpieć u tych z ambicjami do bycia silnymi. Tego, że staraja sie na sile udowodnić, że sobie poradzą, że są niezależne i nie potrzebują niczyjej pomocy. Naprawde mnie to wkur**a. Jak ktoś naprawde ma hmm silną osobowość to zna granice swoich możliwości itd i nie odrzuca każdej pomocnej dloni. Tylko ludzie, którzy chcą udowodnić jacy to niby są samodzielni tak postępują. Prędzej czy później większość się na tym przejedzie.
_________________ „Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro.”
"Na większą chwałę Bożą." Ad maiorem Dei gloriam.
ja jestem wypośrodkowanie 'silna' i 'delikatna'. jak trzeba umiem słodzić, kiedy czas - umiem powiedzieć coś chamskiego. jeśli chodzi o psychikę to jestem (a przynajmniej stram się) być silną i nieugiętą.
_________________ 'muzyka - po milczeniu - najlepiej wyraża to, co niewyrażalne'
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9705
Wysłany: 25-07-2006, 23:26
Madritian napisał/a:
tylko jescze pytanie w jakim sęsię "silna":>
Raczej psychicznym...
Popiel napisał/a:
Jak ktoś naprawde ma hmm silną osobowość to zna granice swoich możliwości itd i nie odrzuca każdej pomocnej dloni.
Jak ktos poda pomocna dłoń w pokojowych zamiarach to jasne że można ją przyjąć jeśli samemu się sobie nie poradzi, ale dużo trudniej jest poprosić o pomoc i to w dodatku faceta, ale nieraz trzeba to najlepiej zrobić to potrzez zapytanie się czy coś zrobi niż przez typowa proźbę.
Jak wiele osób wolę taką fifty-fifty, ale mi to obojętne serce niewybiera, ciekawi mnie czy jest dużo osób które wolą silne lecz fizycznie, no bo jak tu takiej coś powiedzieć coś złego co by się jej niespodobało, upomnieć czy cos w tym stylu bo to jak się zdenerwuje to może nieźle odwinąć takiemu troche słabszemu chłopaczkowi
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9705
Wysłany: 27-07-2006, 14:58
Bill', ale rto trzeba panować nad sobą a nie odrazu lać bez opamiętania. Ja tez nie jestem za słaba, jak bym chciała to moge nieźle przyłożyć, do tego glany , ale jakoś jeszce nikt nie oberwał (oprucz siostry, w sumie to ona mnie tak wyćwiczyła, w szczególności mam silne ręce), a koleżanke jak przytrzymałam bo za bardzo fikała, to aż kumpel był w szoku że mam tyle siły, chodz nie wyglądam na taką silną, teraz sobie bardziej uważa, chodź i tak musiałby nieźle przesadzić żeby oderwać.
_________________ GsE - gorącym sexem emanuje
Wszystko co zostało napisane przezemnie wynika tylko i wyłącznie z tego, że nie miałem lepszego zajęcia i strasznie mi się nudziło. Jeśli kogoś uraziłem ..... proszę mnie przeprosić .
Imię: Michał
Dołączył: 30 Cze 2006 Posty: 120 Skąd: Rzeszów
Wysłany: 05-08-2006, 21:28
Ja zdecydowanie wolę wypośrodkowaną. Nie chce mieć niezdary, która nic nie umie, jest taka słaba że jak komar ją ugryzie to umiera. Ale oczywiście babo-chłopa też nie, bo jeszcze by mnie pobiła. To musi być połączenie silnej psychicznie z cechami tej delikatnej. Np. jeśli idę z nią do sklepu bo ona musi coś kupić to mogę jej pomóc nieść zakupy, ale jeśli nie radzi sobie z matematyką czy coś podobnego, to mogę jej jedynie podpowiedzieć a nie zrobić za nią zadanie hie ONA MUSI BYĆ CUD MIÓD - wcale nie ideał!
Imię: Grzegorz
Dołączył: 07 Sie 2006 Posty: 19 Skąd: Zory
Wysłany: 08-08-2006, 22:40
mick_g napisał/a:
Ja zdecydowanie wolę wypośrodkowaną. Nie chce mieć niezdary, która nic nie umie, jest taka słaba że jak komar ją ugryzie to umiera. Ale oczywiście babo-chłopa też nie, bo jeszcze by mnie pobiła. To musi być połączenie silnej psychicznie z cechami tej delikatnej. Np. jeśli idę z nią do sklepu bo ona musi coś kupić to mogę jej pomóc nieść zakupy, ale jeśli nie radzi sobie z matematyką czy coś podobnego, to mogę jej jedynie podpowiedzieć a nie zrobić za nią zadanie hie ONA MUSI BYĆ CUD MIÓD - wcale nie ideał!
Dokladnie, nie niezdara i nie babo-chlop. Ale slodka i silna +)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum