Nie wiem czy mój problem może zaliczyć się do tematu:dojrzewanie, ale chodzi o moją mame.
Mam prawie 17 lat, ale dla niej ten wiek to za mało żeby mieć chłopaka. Zaakceptowała to wkońcu, ale (jak to powiedziala) czuje sie okropnie i sztucznie w towarzystwie mojego chlopaka. Nie wiem doprawdy o co jej chodzi...bardzo zle mi z tego powodu, ze kogo bym nie miala- ona nie moze zaakceptowac. Moja siostra ma 15 lat i wychodzi z domu kiedy jej sie spodoba, umawia sie ze starszymi od siebie chlopakami, ale co? Dla ''kochanej'' mamy to normalne. Kiedy zaprasza ich do domu mama potrafi byc dla nich uprzejma(zawsze cos dobrego ugotuje, zawsze usmiechnieta, zawsze do ''uslug''). Gdy moj chlopak jest w domu mama patrzy na niego jakby chciala go pobić.
Dodam, ze moj chlopak nie ma jakiegos szczeniackiego zachowania. Bardzo zdolny chlopak, 18 lat, mily i nie jakis zboczeniec...
ale? to nie wystarcza...wiec co jeszcze? Co mam zrobić? ja juz tak nie moge. Jestem chloernie zla. Czuje sie po prostu ''wyniszczona'' od srodka;/
Głupia sytuacja. Ale może porozmawiaj z mamą tak od serca. Spytaj się czemu nie traktuje Ciebie tak jak Twojej siostry, powiedz jej, że czujesz się z tym bardzo źle.
Może do niej dotrze, że jesteś już duża i to normalne, że w tym wieku chcesz mieć chłopaka
Może Twoja mama pozwala na wszystko Twojej siostrze, bo wie, że w wieku 15 lat (tzn . ona tak myśli) jej kochana córeczka nie pomyśli nie daj Boże o sexie, czy coś takiego.. A wie, że Ty już jesteś starsza i można się tego spodziewać .. ?
Nie wiem. Pogadaj z mamą. Powiedz jej, że moze Ci ufać itd..
_________________ Nie wiem dlaczego był czas, że przestałam wierzyć w Miłość.
Głupia byłam.
Miłość istnieje moi Mili. Nigdy w Nią nie wątpcie.
najgorsze jest to, ze z nia nie da porozmawiac sie o sexie, bo od razu zmienia temat. Po drugie to moze, moze chodzi jej o sex, bo za kazdym razem jak moj chlopak jest w domu- ona nieustannie musi nas obserwowac. To juz jakas obsesja.. Nie podoba mi sie to, ze jestem non stop obswerwowana. Mówilam jej milion razy, ze nie mam zamiaru rozpoczac wspolzycia, ale do niej to nie dociera..Jak tam dalej bedzie chlopak sie zniesmaczy i juz wiecej tu nie przyjdzie, bo do tego wlasnie ona chce doprowadzic;/
nie, takie wyjscie odpada..chlopak i tak przyjezdza tutaj 4 razy na rok i nie wiecej(jest z zagranicy), ale to nie w tym rzecz ze jest obcokrajowcem. Nie ma takiego wyjscie ze ja tam pojade, bo mama by sie w zyciu nie zgodzila.
poczekaj jeszcze trochę.. jak skończysz bynajmniej to 17 lat i jej powiedz od razu : `Słuchaj Mamo, ja mam dosć traktowania mnie jak dzieciaka i twoje zachowanie kompletnie nie zmieni stosunków pomiędzy mną a Moim chłopakiem, więc albo sobie daruj, albo brnij w to dalej, tylko nie miej pretensji, gdy stracisz córke `
no
_________________ Nie wiem dlaczego był czas, że przestałam wierzyć w Miłość.
Głupia byłam.
Miłość istnieje moi Mili. Nigdy w Nią nie wątpcie.
i tak juz zburzyla wszystko co bylo miedzy mna a nia;p
Tak, tak wiem.. tesknie do mojego chlopaka, ale codziennie rozmawiamy po jakies 3 godziny, wiec zawsze cos;)
eeehm mamie nie bede chyba podskakiwac, bo nie chce tracic kontaktow. Po liceum wyjezdzam do niego wiec nie chce niczego niszczyc-wkoncu to moja mama.
Ale czasem jednak boje sie, ze swoim zachowaniem zburzy wszystko pomiedzy mna a moim chlopakiem. Jest naprawde niemozliwa!
to nie jest troska. Gdyby sie troszczyla na uwadze mialaby takze,ze chce z nia czasem porozmawiac jak córka z mamą. Ona albo nie ma dla mnie czasu, albo nie chce wysluchac co mam jej do powiedzenia. Dodam, ze ona w wieku 18 lat wyszla za mąż i teraz jest szczesliwa. Nie mowie, ze chce zrobic to samo, ale nie mozna miec nawet chlopaka, z ktorym widze sie 4 razy na rok?! co by powiedziala gdybym miala chlopaka tutaj?!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum