ZALETY:
-wszystko za nas załatwia
-rozmawia z nauczycielami np. o poprawie ocen, mozliwosci poprawy spr itp..
-organizuje wycieczki
-chce naszego dobra taaak, próbuje nakłonić niektórych do pracy, żeby zdali choć na dwójach
-można z nią pożartowac, pośmiać się, ale też poważnie pogadac
WADY:
-czasami gdy coś do niej mówimy, to odpowiada "pomijam", "na godzinie wychowawczej, "pomijam.. a to pomijam" hehe
-jak się wkurzy... to lepiej nie pytać aż wióry lecą
_________________ "Zanim chłód, zanim lęk, zanim świt, zanim dzień
Chcę strzec twego snu i tulić twój cień
Proszę, pozwól mi czekać z tobą na deszcz
Być kroplą, co drży na skraju twych rzęs.."
Anna Maria Jopek - Zanim zasnę
Moja wychowawczyni to trzy krotna rozwódka z ogromnymi kompleksami wyższości, ciągle nam jedzie jakie to my jesteśmy głupie dzieci, cytuje "niemyte małpiatki, które dopiero wczoraj zeszły z drzewa" "dzieci śmieci", " dzieci z murzyńskich chatek" no i jej ulubione "lenie śmierdzące"
Moja wychowawczyni jest ok.Mam z nią bardzo dobry kontakt , pewnie w pewnym stopniu dlatego , bo jestem przewodniczącym klasy.W sumie wszystko muszę sam załatwiać i na niezbyt wielu językach polskich w tym roku byłem ( wychowawczyni jest polonistką ) , ale nie narzekam.Jest bardzo fajna i troszczy się o naszą klase.
Mój wychowawca jest zaje*****
Jeżeli skończyliśmy 18 lat możemy sami pisać uspr.
Niby mamy pisać prawda ale kto w to wierzy?
Po drugie ,jeśli jest mało osób i chcemy iść na wagary , to mamy do niego przyjść
Ogólnie fajny,nie mam na co narzekać prócz tego ze uczy mnie matmyy..
_________________ Nawet nie wiesz, że wcale nie proszę o więcej niż możesz mi dać.
Po prostu się pojaw. Przemknij mi przez życie i daj do zrozumienia,że cokolwiek ma jeszcze sens.
Problem w tym, że prawdopodobnie w ogóle nie istniejesz.
Moja wychowawczyni nie jest zła. Jest bardzo miła, dobrze uczy ang., chętnie z nami jeździ na wycieczki, ALE nie potrafi nic załatwić z uczniami. Chce być koleżanką wszystkich uczniów, gdy trzeba komuś zwrócić uwagę, np. skarbnikowi to zrzuca na kogoś byleby sama nie musiała się tego dotykać. -.-
Imię: Anna
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Lip 2007 Posty: 3305
Wysłany: 27-01-2008, 16:59
Moja była bardzo fajna na początku roku, ale teraz jest bardzo nerwowa.
Sama się zresztą o to prosi. Uczy trzech przedmiotów, ma mnóstwo pracy i to w nie tylko jednej szkole i dziwić się potem, że jest zołzą. Nerwy jej puszczają.
Imię: Ola
Wiek: 17 Dołączyła: 02 Maj 2006 Posty: 2658 Skąd: Radom
Wysłany: 27-01-2008, 17:04
Moja wychowawczyni w liceum jest beznadziejna. Drze się o byle co na lekcjach jak ktoś na lekcji matematyki powie coś nie na temat to potrafi tak nawrzeszczeć że głowa boli. Nie lubię jej ogólnie.
Moja wychowawczyni jest całkiem sympatyczna, ma niezły kontakt z młodzieżą, bo można się z nią pośmiać i zawsze daje szanse na poprawę. Niestety często nawala - często zapomina coś załatwić, chociaż powiedziała, że coś zrobi. Jak zobaczyła, że przewodniczący działa prężniej niż ona to już w ogóle niczym się nie interesuje. Poza tym jest niekonsekwentna, przez co moja klasa w ogóle nie bierze na poważnie jej słów i jest rozpuszczona, o.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum