Wiek: 18 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4498 Skąd: Kraków
Wysłany: 29-06-2006, 18:00
ludzie ile razy mozna tłumaczyc ze Peja w swoich piosenkach nie mówi że JEST biedny, zaznacza tylko że wywodzi się z biedy i nadal sie z nią można powiedzieć utożsamia natomiast nie słyszałam z jego ust słów "o rany jaki ze mnie biedak"
_________________ Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
ludzie ile razy mozna tłumaczyc ze Peja w swoich piosenkach nie mówi że JEST biedny, zaznacza tylko że wywodzi się z biedy i nadal sie z nią można powiedzieć utożsamia natomiast nie słyszałam z jego ust słów "o rany jaki ze mnie biedak"
dobrze, że się pojawiłaś i zrobiłaś porządek, bo mam wrażenie, że większość z tych ludzi, którzy czepiają się piosenki "Reprezentuję biedę" w życiu jej nie słyszała. A owy utwór jest właśnie dissem na nich i ich głupie gadanie! Tu cała śmieszność sytuacji.
a ja słyszałem z jego ust jak jeździł min. o mezie i 18l żę robią komere a teraz peja wydaje płyte "Fturując" ze swoimi featami i 4 nowymi kawałkami plus dvd z teledyskami no normalnie przycioł ja verba albo jakieś inne szmelce
Wiek: 18 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4498 Skąd: Kraków
Wysłany: 29-06-2006, 18:10
ananke_lingo napisał/a:
dobrze, że się pojawiłaś i zrobiłaś porządek, bo mam wrażenie, że większość z tych ludzi, którzy czepiają się piosenki "Reprezentuję biedę" w życiu jej nie słyszała. A owy utwór jest właśnie dissem na nich i ich głupie gadanie! Tu cała śmieszność sytuacji.
najlepsze ze to samo pisalysmy dwie czy trzy strony temu no ale coz nastepnym razem Ty robisz z tym porzadek bo ja juz sie nie chce powtarzac wydaje mi sie ze oni wszyscy slyszeli jedynie tytul tej piosenki a wiedzac ze Peja biedny nie jest dodali te dwa fakty i wyszlo im ze Peja zgrywa biedaka
_________________ Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
[quote="**MJ**"]ludzie ile razy mozna tłumaczyc ze Peja w swoich piosenkach nie mówi że JEST biedny, zaznacza tylko że wywodzi się z biedy i nadal sie z nią można powiedzieć utożsamia natomiast nie słyszałam z jego ust słów "o rany jaki ze mnie biedak"
no nareszcie ktoś tu logicznie myśli a co do niektórych na tym forum: wy jesteście je****i! pieprzycie niewiadomo co o peji i sie nie znacie na hh wy se posłcuahjcie 18l lub mezo TO są dopiero pedały... posłuchajcie zanim zaczniecie obrażać dobrego rapera!
[ Dodano: 29 Cze 2006 08:15 pm ]
ananke_lingo napisał/a:
dobrze, że się pojawiłaś i zrobiłaś porządek, bo mam wrażenie, że większość z tych ludzi, którzy czepiają się piosenki "Reprezentuję biedę" w życiu jej nie słyszała. A owy utwór jest właśnie dissem na nich i ich głupie gadanie! Tu cała śmieszność sytuacji.
no właśnie! gdyby peja (niektórych z was) teraz słyszał to by se napweno pomyślał:buhhahhahha ale pedały jesteście ciemni i nawet nie słyszycie i nie czaicie o czym peja nawija w tej piosence hahahhaahahahahah
[ Dodano: 29 Cze 2006 08:19 pm ]
Zawiść, zazdrość zamiast starać się mieć więcej
Za bogaty ten kto bogatszy niż ty
Zapomniałeś już że nie mieliśmy nic
Ej śmiej się śmiej zobaczysz jednak
Większość mego życia to nie był rajski eden
Więc powtórzę skurwysynu reprezentuję biedę
Siedem lat chudych razy trzy dwadzieścia jeden
Słyszysz skurwysynu reprezentuje biedę
Mam 28 lat ile tłustych? Może z siedem
Mimo to skurwysynu wciąż reprezentuje biedę
Nie jestem hipokrytą dobrze wiem gdzie me korzenie
Z biedy Peja się wywodzi więc reprezentuję biedę
Z biedy się wywodzę w biedzie gniłem i przeżyłem
Nie jedną ciężką chwilę i to nie z własnej winy
Bóg nie rozdaje równo, nie wybierałem rodziny
Dobrze wiem jak to było i pierdole twe rozkminy
W stylu: hej koleżko na chuj mówisz jak ci ciężko
Przeżyłeś tę biedę stres to całe piekło
Weź wypierdalaj z biedą na zawsze związany
Stamtąd się wywodzę prawdą że się z niej wyrwałem
Ale najważniejsze to że nigdy nie zapomniałem
Ale najważniejsze to że swej skóry nie sprzedałem
Ale najważniejsze to że tożsamość zachowałem
Ale najważniejsze to czasu nie zmarnowałem
Kontaktów nie zerwałem i nie wstydzę się znajomych
Nawet jeśli pointer to przykozaczony
Nawet jeśli golas to kiedyś zarobiony
Ja reprezentuje biedę jak w Staszica story
Choć kłopoty życia częścią nadal małe rzeczy cieszą
Okoliczność do tworzenia była rzeczą najważniejszą
Pamiętam nie zapomnę rejony niespokojne
Jak umysły szaleńców zabiją za lepsze jutro
Wszystko ci zabiorą znam rzeczywistość trudną
Dziś wspominam dzień wczorajszy o nim prawdę okrutną
Dzieci gorszego Boga katowane przez rodziców
Patologia wychowaniem w czasie przerwy przy spożyciu
Wóda Wyborowa wychowani na podrobach
Powiesz mi że każdy jest swego losu kowal
Wiem jak się kto zachował nie tracąc przy tym twarzy
A raczej mordy bo tu straszą dzikie hordy
Ludzie których nie stać na wygodne życie w centrum
Gniją w rynsztokach to ich dożywotnie getto
Piekło męka tu nikt kurwa nie pęka
Przed nikim nie klęka z dnia na dzień się wymięka
Znów umacnia swą siłę, prawo dżungli prawdziwe
Zginą kurwy fałszywe po Waldku przejął schedę
Powiem i powtórzę reprezentuje biedę,
Tu mam swe korzenie reprezentują biedę
Większość mego życia to nie był rajski eden
Więc powtórzę skurwysynu reprezentuję biedę
Siedem lat chudych razy trzy dwadzieścia jeden
Słyszysz skurwysynu reprezentuje biedę
Mam 28 lat ile tłustych? Może z siedem
Mimo to skurwysynu wciąż reprezentuje biedę
Nie jestem hipokrytą dobrze wiem gdzie me korzenie
Z biedy Peja się wywodzi więc reprezentuję biedę
Z biedy Peja się wywodzi na legalu się odrodził
A zawistnym tak to szkodzi że próbują z błotem zmieszać
Polska dziwny kraj czas przemówić do młodzieży
Nie poczujesz tego bólu który poczuł Rych usłyszysz
Cały czas na swoim a ty nadal ledwo dyszysz
Pytasz o ulicę najebany brak kontroli
Czy nadal jestem swój nie zdradziłem swych bracholi
Ja pytam co cię boli ty mówisz pierdol siano
Gdybym ci je dał tyle by cię widziano
A ja nadal pośród ludzi na ulicach i przy barze
Tobie wszystko jedno więc teraz ci pokaże
Zmażę ten uśmieszek z twojej zapitej mordy
Nie jesteś mnie godny kiedy zawiścią ziejesz
Zrób coś by polepszyć swoje życie mieć nadzieje
Wciąż na nogach się chwiejesz gwiazdujesz jak pajac
A chcesz we mnie dojrzeć gwiazdę ja nie marzę o karierze
Gaże zgarniam bo haruję a ty żółcią się trujesz
Bo wiesz że mój sukces twej pozycji nie ratuje (kłuje)
Peja hej tu jesz więc dojeżdżam cię w moment
To moja banda ty nie jesteś mój ziomek
Co dzień każdego dnia mordy znienawidzone
Zawiścią chłonę co rozczarowanie spore?
Że też na nie spartonem bez niego młode kejsze
Szydzę ze skurwieli w każdym jednym tekście
Niby że cię nie pamiętam a gdzie ty kurwo byłeś
Ty tyłeś, a ja żreć nie miałem co, byłeś?
Przy mnie kurwo jak zdychałem się nie śmiałem
Jak miałem przejebane odpowiedz na pytanie
Zastanów się baranie nie bądź zwykłym rozjebundą
Żyłeś swoim życiem olewałeś tą paskudną sytuacje
Wiem że ma racje
A teraz chciałbyś kurwo z Rychem wybrać się na tańce?
Jeśli ci się zdaje że jestem ci coś winien
To podejdź skurwysynu bliżej ci przewinę
macie tu tekst piosneki to se przeczytajcie może co obczajicie!
[ Dodano: 29 Cze 2006 08:20 pm ]
oczywiście wszystkie wulgaryzmy które napisałem odnoszą sie tylko do NIEKTÓRYCH z forum
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum