pulseek napisał/a:
z tego co pamietam te dzieci zaczynały od haszu
a co ma wiatrak do piernika? mogly od kawy albo fajek zaczac i pozniej brac heroine
ale mówimy o tym czy marihuana jest szkodaliwa a haszysz jest równie mało szkodliwy jak marihuana.
ups. chyba sie nie zrozumielismy myslalem ze chodzi Ci o to ze zaczely brac twarde narkotyki bo zaczely od miekkich dla mnie to glownie towarzystwo i my sami o tym decydujemy ze siegamy po cos silniejszego . a ze wiekszosc osob na poczatku siega po marihuane - jest latwo dostepna, tania (w stosunku do innych drugow) i ma w miare pozytywna opinie.
xxxxx22 [Usunięty]
Wysłany: 21-06-2006, 13:30
Eva napisał/a:
No jak sam właściciel niewiele o nim wie,
Gdzie ja tak napisałem ?
Alearan napisał/a:
Marichuana robi Whiskas z mózgu. (Po wpadnięciu w nałóg)
Oczywiście. A jak wypalisz sam więcej niż 2 gramy to umierasz w starsznych męczarniach. Już pisałem, ale widzę że to i tak nic nie daje, bo bardzo dużo ludzi myśli stereotypowo - wszystko zależy od osobowości i środowiska. Pozatym, marycha na pewno nie robi łiskasa z mózgu tak jak wóda, feta inne specyfiki.
Ja palę już dłuższy czas i nie widzę jakiegokolwiek wpływu na moje zdrowie, itd.
Czyżbym był jakoś specjalnie odporny ? Nie ! Jestem jednym z wielu ! Zatem zamiast pisać bzdety ( czyli np. coś w dupe łiskasa ) to lepiej powiedz, że jesteś przeciwko palaczom, marichuanie, itd.
No to miałaś wybrakowaną wersje. Ja w mojej na końcu miałem słowniczek wyrazów. Między innymi można było przeczytać, że jak ktoś mówi "ide się nafurać" to znaczy że idzie palić marichuane
Było jeszcze kilka innych , równie śmiesznych co i niedorzecznych tłumaczeń ale ich nie pamiętam
Pozatym, marycha na pewno nie robi łiskasa z mózgu tak jak wóda, feta inne specyfiki.
Śmiem w to wątpic szczególnie, że mam przykłady. Najczęściej powtarzanym zdaniem przez moich niektórych znajomych jest - "Ale się jutro zjaram, ooooo" - to nie jest normalne 0.o
Feta robi z mógu gó*no, to różnica xD
acidburn napisał/a:
Ja palę już dłuższy czas i nie widzę jakiegokolwiek wpływu na moje zdrowie, itd.
Masz lepszą psychikę, i nie wpadłeś w nałóg.
acidburn napisał/a:
lepiej powiedz, że jesteś przeciwko palaczom, marichuanie, itd.
Ależ, owszem - jestem przeciwko. Ale nie bez powodu.
_________________ Odszedłem bez pożegnania. ~.~
Adieu.
Dziękować miłym i mniej-miłym.
Imię: M
Dołączył: 28 Cze 2006 Posty: 94 Skąd: POLSKA
Wysłany: 30-06-2006, 20:32
DLA DEBILY WIERZOCYCH PROPOGADE O GANJI
1. Ganja nie powoduje obnizenia poziomu nauki ( tylko przypadkach ja jesteś zabakany co dzienie tak jak przypadku alkoholu )
2.Moja pamieć i tak jest słabo he ale nie zauwazyłem jej pogorszenie ani inni co dłużej pala mówia to samo .
3.PO paleniu ganji nie jest potrzebnie leczenie psychiatryczne oraz nie ma żadnych depresji może nie raz letkie leki ale nie szkodliwe.
4. Furtka dla innych narkotyków może nie wiem ja myśle że twarde biorą debile którym jest mało wrażeń bardziej bóje sie alkoholu po którym jestem odważniejszy, ale twardycxh nie biore tylko ganja bo reszta to syf
5. Chyba podnosi cisnienie jest to prawdą jestem ciekaw
Chyba wszystkie te mity jak coś to dopisujcie
GAnja moja ukochana trawka powina mieć równe prawa z fajkami i alkoholem mam w dupie was wszystkich obłudników z kaplicy hehehehehehe
_________________ Świat jest pełen zakłamanych obłudników z kaplicy , System jest tylko do łamania .
1. Ganja nie powoduje obnizenia poziomu nauki ( tylko przypadkach ja jesteś zabakany co dzienie tak jak przypadku alkoholu )
2.Moja pamieć i tak jest słabo he ale nie zauwazyłem jej pogorszenie ani inni co dłużej pala mówia to samo .
3.PO paleniu ganji nie jest potrzebnie leczenie psychiatryczne oraz nie ma żadnych depresji może nie raz letkie leki ale nie szkodliwe.
4. Furtka dla innych narkotyków może nie wiem ja myśle że twarde biorą debile którym jest mało wrażeń bardziej bóje sie alkoholu po którym jestem odważniejszy, ale twardycxh nie biore tylko ganja bo reszta to syf
5. Chyba podnosi cisnienie jest to prawdą jestem ciekaw
Chyba wszystkie te mity jak coś to dopisujcie
Sam więc stwierdzasz, że to co napisałeś to mity, zatem przeczysz sam sobie.
locikpll napisał/a:
GAnja moja ukochana trawka powina mieć równe prawa z fajkami i alkoholem mam w dupie was wszystkich obłudników z kaplicy hehehehehehe
Niby po co ma mieć równe prawa? Żeby krążyli po ulicach tacy jak ty? hehehehehehe
_________________ I oto ujrzałem, koń trupioblady, a imię siedzącego na nim śmierć. I piekło szło za nim.
Znak zodiaku:
chennille [Usunięty]
Wysłany: 01-07-2006, 23:35
acidburn napisał/a:
No to miałaś wybrakowaną wersje. Ja w mojej na końcu miałem słowniczek wyrazów. Między innymi można było przeczytać, że jak ktoś mówi "ide się nafurać" to znaczy że idzie palić marichuane
haha, co jeszcze, moze 'ide sie pofurac' a ja sie dzisiaj 'nafuralam' <- czy ludzie naprawde uzywaja tego wyrazenia? jaram od dawna, jaram stale, i jakos skonczylam wlasnie pierwszy rok studiow, na uczelni publicznej, w trybie stacjonarnym, ze srednia 4.0 w indeksie, bo ja i moj mozg mamy sie dobrze. NIE MAM wcale klopotow z nauka, tylko czasem zapominam gdzie co polozylam, ale ja juz taka po prostu jestem, to nie wina weeda!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum