Wiem, że trochę ludzi słyszało kiedykolwiek o tym sporcie, jeszcze mniej wie o co w tym chodzi, a już nieliczni naprawdę interesują się rozgrywkami, ale może jest na forum ktoś, kto tak jak ja dostrzega urok siedzenia przed telewizorem i patrzenia na kij, który składa się do uderzenia w białą... .
No co? Żebym nie czuła się odosobniona w moich poglądach...
Snooker więc jest rodzajem gry w bilarda. Gra się bilami w kolorach: czerwonym (15 bil), żółtym, zielonym, brązowym, niebieskim, różowym i czarnym (po 1 bili). Każda ma swój punkt. Żeby dobrze wbić, trzeba mieć łeb na karku...
Wysoka klasa, nie ma co... heh, mój w tym roku jest w kiepskiej formie, chociaż i tak lepszej niż rok temu.
Fajnie, że jest ktoś z kim można pogadać o snookerze... Ha! Aż dwie osoby!
Uwielbiam. Ogladam każdy mecz na eurosporcie i gram na wp.pl... ze sporą praktyką w CueClub
[ Dodano: 16 Lut 2006 09:37 pm ]
Henry miał z tego co pamiętam 9 lat pod rząd mistrzostwo... ale O'sullivan rządzi
_________________ \m/ _/....\_ \m/
_ \ _(O_o)_ / _
------------------
Najpierw był chaos... potem poszedłem do sklepu, kupiłem dwie nalewki, stworzyłem świat i było ok.
------------------
Zgadzam się z tobą w 100% . Ale niestety w tym sezonie gdzieś nam umknął. To, że nie pojawi się na Malcie było do przewidzenia po tym całym cyrku, który odstawił rok temu. Ciekawe czy będzie walczył w finale, żeby odebrać mistrzostwo świata Murphy'emu (czy jakoś tak...). Niezły był O'Sullivan vs. John Higgins w tym sezonie. To był mecz, poszły wszystkie freamy. Higgins jest w świetnej formie.
Imię: cooleś
Dołączył: 20 Mar 2006 Posty: 363 Skąd: Dzierżoniów
Wysłany: 24-03-2006, 20:16
Jak dla mnie nie w tym nic emocjonującego już bym wolał jakby 8balla pokazywali na eurosporcie <no offense>, po prostu mówię moje zdanie, a że są ludzie co się tym interesują to szacunek
Jestem fanem snookera. Jeszcze z rok temu oglądałem bez przerwy, jak na Eurosporcie leciał jakiś turniej.
DżizasWG napisał/a:
Jak dla mnie nie w tym nic emocjonującego
Oznacza to, że nie widziałeś najlepszych meczów. Np. finałowego pojedynku The Masters z roku... hmm. 2004? 2005? 2004 chyba jednak. Jak Hunter grał z Whitem. Coś pięknego. Ten mecz snookera był dużo bardziej widowiskowy i interesujący, niż większość meczów piłki nożnej. Naprawdę! Ta precyzja, te odstawne, piękne wbicia przez cały stół (a wierzcie mi - stół do snookera ma długości, o ile dobrze pamiętam 5 metrów, na dodatek bile są małe, a kieszenie takie, że bile zmieszczą się "w sam raz", więc przy wbiciach przez cały stół jest co podziwiać).
Uwielbiam snooker, chociaż ostatnio mam coraz mniej czasu na oglądanie tej dyscypliny.
Ta precyzja, te odstawne, piękne wbicia przez cały stół
wybacz ale dla mnie nic w tym widowiskowego...
Powtarzam jeszcze raz: dlatego, że nie widziałeś dobrego meczu. Bo uwierzcie, że pierwsze mecze turniejowe, gdzie grają słabi zawodnicy nie mogą być dobre. Ale jak się spotkają dwie gwiazdy - to naprawdę jest co podziwiać.
Male_serduszko napisał/a:
gralam kiedys nalogowo w snookera (na necie)
Na wp? Też grałem. Tyle, że o ile wierzyć komentatorom Eurosportu to ma się nijak do prawdziwej gry w snookera. Ale grało się fajnie. Dobry nie byłem, ale lubiłem pograć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum