Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
take tam
Autor Wiadomość
Alex 
Przyjaciel
płyń z prądem



Wiek: 21
Dołączyła: 22 Maj 2005
Posty: 2142
Skąd: ... i dokąd?
Wysłany: 31-10-2005, 09:09   take tam

Rodzinny, niedzielny obiad przerwała 10-letnia córka, oświadczając:
- Nie jestem już dziewicą.
Zapada grobowa cisza, którą przerwał ojciec:
- Marta - mówi do żony - ty jesteś temu winna. Ubierasz się tak frywolnie, że faceci oglądają się za tobą na ulicy i gwiżdżą! Mało tego, zachowujesz się obscenicznie przy naszej córce.
Do starszej, 20-letniej córki krzyczy:
- Ty też jesteś winna! Pieprzysz się z pierwszym lepszym kolesiem na naszej sofie gdy tylko wyjdziemy z domu! I to na oczach młodszej siostry! I jeszcze masz w szafce wibrator!
W tej chwili odzywa się jego żona:
- Zamknij się! A kto wydaje połowę każdej pensji na prostytutki? Kto spaceruje po dzielnicy czerwonych latarni z naszą córeczką? A odkąd mamy telewizję kablową, glądasz pornole nawet przy małej! No i ta twoja szmatława sekretareczka. Myślisz że nie wiem po co zostajesz po
godzinach w pracy?
Pełna zwątpienia matka zwraca się do córeczki, będącej powodem dyskusji:
- Jak to się stało, skarbie?
- To przez nauczycielkę. Zmieniła mi rolę w jasełkach. Nie jestem już dziewicą, tylko pastereczką...
_________________
( -_- ( -_- ( -_- ( -_- ) -_- ) -_- ) -_- )
 
 
Pavese 
*
.....?



Dołączyła: 28 Paź 2005
Posty: 46
Skąd: z nienacka:)
Wysłany: 28-12-2005, 20:30   

Motocyklista wybrał się na przejażdżkę. Było zimno, więc założył marynarkę tyłem na przód. Jechał zbyt szybko i wpadł na drzewo. Wokół ofiary wypadku zebrał się tłumek wieśniaków. Po chwili do poszkodowanego przeciska się lekarz pogotowia:
- Czy on żyje?
- Po wypadku jeszcze żył, ale jak my mu głowę przekręcili na właściwe miejsce, to umarł biedaczysko...

-------

Cytat z Koła Fortuny:
- A teraz Magda odsłoni cztery litery...
 
  Znak zodiaku: rak
 
MentoL 
*
Pozdro aNd PoćwiCz



Imię: Mateusz
Dołączył: 25 Gru 2005
Posty: 41
Skąd: lBn
Wysłany: 30-12-2005, 23:55   

Jasiu zawsze odzywał sie brzydko i wyzywał koleżanki. Pewnego dnia zanim jeszcze Jasiu przyszedł pani mówi do dziewczynek: "jeżeli Jasiu was obrazi, lub powie coś nieprzyzwoitego to wszystkie wyjdźcie z sali". Po kilku minutach wpada jasiu i krzyczy:
•Ej! Burdel budują za rogiem!
Wszystkie dziewczynki wychodzą z klasy a Jasiu na to:
•Gdzie, kurwy, dopiero fundamenty kładą!
 
  Znak zodiaku: baran
 
Charming 
Administrator



Imię: Kasia
Dołączyła: 16 Paź 2003
Posty: 11162
Wysłany: 20-02-2006, 21:16   

Na dyskotece chlopak do dziewczyny:
- Zatanczymy?
- Z miastowymi nie skikam!
Podchodzi do drugiej:
- Zatanczymy?
- Z miastowymi nie skikam!
Podchodzi do trzeciej:
- Poskikamy?
- Spi*rdalaj wiesniaku!
_________________

http://www.mportalik.com
  Znak zodiaku: waga
 
Alex 
Przyjaciel
płyń z prądem



Wiek: 21
Dołączyła: 22 Maj 2005
Posty: 2142
Skąd: ... i dokąd?
Wysłany: 28-02-2006, 17:09   

Były sobie dwie zakonnice...
Jedna z nich nazywana była Siostra Matematyka (SM),
a druga znana była jako Siostra Logika (SL).
Ściemnia się a one wciąż są daleko od klasztoru.
SM: Czy zauważyłaś, że śledzi nas jakiś facet od
trzydziestu ośmiu i pół minuty? Zastanawiam się czego chce.
SL: To logiczne. Chce nas zgwałcić.
SM: Oh, nie! W tym tempie dogoni nas w ciągu 15 minut!
Co możemy zrobic?
SL: Jedyną logiczną rzeczą jaką możemy zrobic to oczywiście isć szybciej.
SM: Nie działa.
SL: Oczywiście, że nie podziałało. Ten facet zrobił jedyną
logiczną rzecz. Również zaczął isć szyciej.
SM: Więc co powinnyśmy zrobić? W tym tempie dogoni nas w ciągu minuty.
SL: Jedyną logiczną rzeczą jaką możemy zrobić to oczywiście rozdzielić się.
Ty pójdziesz tamtą drogą a ja tą. On nie może śledzić nas obu jednocześnie.
Mężczyzna postanowił isć za Siostrą Logiką.
Siostra Matematyka dotarła do klasztoru i zaczęła martwić się o Siostrę Logikę.
Siostra Logika w końcu dotarła.
SM: Siostro Logiko! Dzięki Bogu już jesteś!
Opowiedz mi co się stało!
SL: Wydarzyła się jedyna logiczna rzecz.
Mężczyzna nie mógł śledzic nas obu więc poszedł za mną.
SM: Tak, tak! Ale co było pózniej?
SL: Stała się jedyna logiczna rzecz. Zaczęłam biec najszybciej
jak potrafię ale on również zaczął biec najszybciej jak potrafi.
SM: I?
SL: Stała sie jedyna logiczna rzecz. Złapał mnie.
SM: Oh, biedactwo! Co zrobiłas?
SL: Jedyną logiczną rzecz.
Podniosłam moją spódnicę.
SM: Oh, Siostro! Co zrobił mężczyzna?
SL: Jedyną logiczną rzecz jaka mógł zrobić.
Opuscił spodnie.
SM: Oh, nie! Co było potem?
SL: Czy to nie logiczne, Siostro?
Zakonnica z uniesioną spódnicą może
biec szybciej niz facet ze spuszczonymi spodniami.

:056:
_________________
( -_- ( -_- ( -_- ( -_- ) -_- ) -_- ) -_- )
 
 
piotr_76

Dołączył: 14 Lip 2006
Posty: 5
Wysłany: 14-07-2006, 11:11   

Jedzie dziadek maluchem, zgarbiony, ręce mu się trzęsą na kierownicy. Wyprzedziło go BMW, dziadek się wystraszył. BMW zatrzymało się na swiatłach, dziadek z tego strachu nie dał rady, przywalił w tył beemki. Wysiada z niej dwóch byków:
- Co dziadek, walnąłeś...?
- Tak (cienkim wystraszonym głosem)
- Masz kasę?
- Ubezpieczenie?
- Nie
- A syna?
- Mam
- To masz tu komóreczkę, dzwoń po synka to odrobi u mnie, bo ty się do roboty nie nadajesz... Dziadek zadzwonił, podjeżdżają 3 Mercedesy S-klasa, wysiada kilku byków
i jeden z nich mówi:
- Co tatuś? Walnął jak cofał?
_________________
www.pijanikierowcy.pl
 
 
Horatio 
**



Wiek: 20
Dołączył: 11 Cze 2006
Posty: 242
Skąd: Wrocław
Wysłany: 16-07-2006, 17:48   

Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego żeby go przetestować.
Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura:
- No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę.
- Jedną, szefie.
- Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował?
- Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.
Szefa zatkało.
- Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!
- No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...
- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?
- Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę.
- I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?!
- Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu to może pojechałby przynajmniej na ryby...
 
 
 
piotr_76

Dołączył: 14 Lip 2006
Posty: 5
Wysłany: 03-08-2006, 13:13   

Stajnia Ferrari zwolniła całą załogę boksu. Decyzję podjęto po przejrzeniu dokumentacji dotyczącej grupy młodych, bezrobotnych Polaków z Berlina, którzy byli w stanie w ciągu czterech sekund odkręcić wszystkie koła od samochodu, nie dysponując przy tym żadnymi potrzebnymi narzędziami.
Team Ferrari uznał to za mistrzowskie osiągnięcie, jako że w dzisiejszych czasach o zwycięstwie lub przegranej w wyścigach Formuły 1 nierzadko decyduje czas pobytu w boksie i zaproponował im pracę. Projekt jednak zakończono równie szybko, jak go rozpoczęto: młodzi mechanicy co prawda zmienili wszystkie koła w ciągu czterech sekund, ale równocześnie kompletnie przelakierowali bolid, przebili numery silnika i sprzedali teamowi McLarena...
_________________
www.pijanikierowcy.pl
 
 
Independent 
*



Dołączyła: 04 Sie 2006
Posty: 86
Skąd: eLBeeN
Wysłany: 09-08-2006, 21:33   

Zebrał wódz indiański "Siedzący Pies" całe swoje plemię na naradę wojenną:
- Czerwonoskórzy! Jesteśmy wielkim narodem?
- Taaaaak!
- To dlaczego nie mamy własnej rakiety z ładunkiem nukleranym?
- Taaaa... Zbudujemy? Huurraaa!
Ścięli tomahawkami największą sekwoję w okolicy, wydrążyli ją w trudzie i znoju, według starej, indiańskiej recepty wyprodukowali proch, napchali go do wydrążonego pnia, zapletli linę z lian i jako lont wyprowadzili na zewnątrz rakiety.
- Gdzie ją wystrzelimy?
- Na Erewań!
- A dlaczego na Erewań?
- Innych miast nie znamy...
Napisali na rakiecie "Na Erewań", zbili się w gromadę i podpalili lont.
Jak nie pier***! Prawdziwy Armageddon: dym, swąd, wszystkich rozrzuciło w promieniu kilkunastu metrów...Wódz bez nogi, bez ręki otrzepuje się z kurzu i mówi:
- Ja pier***! Wyobrażacie sobie, co się dzieje w Erewaniu?
_________________
...bo tylko tyle jest w nas ciepla, co dłoń zdziwiona objąć zdoła...
 
  Znak zodiaku: skorpion
 
Charming 
Administrator



Imię: Kasia
Dołączyła: 16 Paź 2003
Posty: 11162
Wysłany: 09-08-2006, 22:34   

- Boze, ile to dla Ciebie milion lat?
- Sekunda.
- A milion zlotych?
- Grosik.
- Panie Boze, a czy moge Cie prosic o grosik?
- Za sekunde.
_________________

http://www.mportalik.com
  Znak zodiaku: waga
 
Dandeek 
*****



Dołączył: 13 Sie 2005
Posty: 1511
Skąd: Przemyśl
Wysłany: 10-08-2006, 10:13   

Ludozercy umówili sie na grilla. Jeden przyniósl noge, drugi reke a trzeci
przyszedl z urna wypelniona ludzkimi prochami. Dwóch pierwszych wielce
zdziwionych zapytalo go po co mu ta urna.
- Zrobie sobie "Goracy Kubek"
  Znak zodiaku: skorpion
 
piotr_76

Dołączył: 14 Lip 2006
Posty: 5
Wysłany: 12-09-2006, 12:18   

Do bram raju puka kierowca, który zawędrował tu prosto z ziemi, po wypadku drogowym. Zanim mu otworzono, nadbiegł zdyszany kolejny kierowca, z kawałkiem kierownicy w ręku, i korzystając z chwili kiedy uchylono niebieskie wrota, wcisnął się przed tego, który przybył tu jako pierwszy.
- No tak - odezwał się z niesmakiem wyprzedzony - dzisiaj wyprzedził mnie pan już drugi raz.
_________________
www.pijanikierowcy.pl
 
 
dkf 
Administrator



Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005
Posty: 9528
Wysłany: 14-09-2006, 21:07   

Zapytanie na infolinii:

Dzień dobry, chcę skopiować film na dyskietkę gdy dam kopiuj
pojawia mi się komunikat, że na dysku A nie ma wystarczająco miejsca.
Potem daje "skopiuj skrót" i wtedy mi się film mieści na dyskietce.
Problem jednak powstaje gdy chcę go uruchomić na innym komputerze
dlatego, że pojawia mi się komunikat "skrót nie został znaleziony",
równocześnie na moim komputerze ten film normalnie uruchamiam.
Co z tym mogę zrobić ?

i odpowiedź:

Droga użytkowniczko, do swojej torebki nie zmieści Pani swojego futra.
Karteczka z tym, że futro ma Pani w szafie, do torebki się jednak zmieści.
Tak więc dopóki jest Pani w domu a przeczyta Pani karteczkę z torebki,
że futro jest w szafie, bez problemu je Pani tam znajdzie.
Gorzej gdy, będąc u przyjaciółki wyciągnie Pani karteczkę z torebki i
przeczyta, że w szafie ma Pani futro.
W szafie u przyjaciółki może Pani długo szukać, ale tego futra tam Pani
na pewno nie znajdzie.

Jeszcze podpowiedź:
Torebka = dyskietka
Futro = film
Karteczka = skrót
Szafa = komputer
Mól w szafie = wirus komputerowy
Sąsiad w szafie = hacker
Małżonek wracający z podróży służbowej a zaglądający do szafy = BSA (Business Software Alliance)
 
  Znak zodiaku: strzelec
 
piotr_76

Dołączył: 14 Lip 2006
Posty: 5
Wysłany: 19-10-2006, 10:33   

Pewien Szkot kupuje samochód. Wybrał najtańszy model, ale dręczy go
jeszcze jedna wątpliwość. Pyta więc sprzedawcę:
- Czy to auto zużywa dużo benzyny?
- Skądże! Łyżeczkę zaledwie.
- Do herbaty...? - dopytuje się podejrzliwie Szkot.
_________________
www.pijanikierowcy.pl
 
 
monyta1717 
*



Imię: Monika
Wiek: 19
Dołączyła: 21 Wrz 2006
Posty: 49
Skąd: Poznań:)
Wysłany: 19-10-2006, 11:24   

Kowalski postanowił zrobić żonie niespodziankę.
Poszedł do fryzjera, zgolił wąsy, brodę, przystrzygł krótko włosy.
Kiedy wrócił, żona rzuciła mu się na szyję i zaczęła namiętnie całować.
- Wiedziałem kochanie, zę zrobię ci niespodziankę!
- Och, to ty?! - krzyknęła speszona żona.
_________________
Jest na Ziemi jedno MOJE MAŁE MIEJSCE,
gdzie poza biciem serca nie liczy się nic więcej.
Uciekam tam z moją całą MIŁOŚCIĄ.
Wierzę w Ciebie, wierzę w moje SACRUM.
Ostatnio zmieniony przez monyta1717 19-10-2006, 11:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
  Znak zodiaku: koziorozec
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl
Opony Schody Kręcone Sklep Oscommerce,kontrybucje