Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: alter ego
03-11-2006, 21:57
Posłuchajcie mojej historii........
Autor Wiadomość
Natalii 
**
Natalii



Imię: Natalia
Dołączyła: 23 Wrz 2006
Posty: 267
Skąd: Śląsk
Wysłany: 23-09-2006, 17:22   Posłuchajcie mojej historii........

Chciałabym opowiedzieć o mojej miłości-niezwykłej miłości...

Poznałam go rok temu, nie chciałam sie zakochiwać to on się o mnie ubiegał,to on za mną latał...ale to teraz nie ważne przejdżmy do rzeczy:

Mam 18 latek chodzimy ze sobą 6 mies mój ukochany ma 22 skączone. :):
Ciemny brunet,nie raz gadał o tym ,że chce sie ze mną ożenić,że jestem tą ostatnią i nigdy mnie nie zostawi :043: .
Niespełna 3 tyg. temu wyjechał do pracy do Hiszpani. Na jak długo? hmm powiedział ,że może uda mu się na święta przyjechać MOŻE ale umowę ma spisaną na rok.
Obiecał,że będzie pisał,dzwonił...

Mówił,że jak mi coś znajdzie w Hiszpani jakąś pracę to mnie tam zabierze,cały czas wierze w nas,nie tracę nadziei! :567:
Cały czas mam w pamięci jego ostatnie słowa: Kocham Cię Wiesz...Jeszcze nie wyjechałem a już tęsknię...Kocham cię bardziej niż ty mnie kochasz... :567:
Nie wiem co mam robić,wszystko mnie dobija,koleżanki radzą żebym dała sobie spokój ale ja tak nie potrafie,nigdy go nie zostawie zbyt pięknie było nam razem.

Chciałabym żeby to było tylko głupie zauroczenie ale czuje i wiem ,że to jest miłość na całe życie poradżcie coś..:(


________________________________-

Minęły 2 miesi. od czasu jego wyjazdu.
Prawie przyzwyczaiłam się już do tego,że jego nie ma przy moim boku.
Było ciężko tzn nadal jest tęsknie i wogóle zmieniłam się.
Dzwoni co tydzień,pisze esy jest Ok.
Nawet ja o nim czsami zapominam na początku jego wyjazdu pisałam mu 3 esy na dzień chociaż nie odpisywał a teraz co pare dni coś napiszę.
Wniosek: Od wszystkiego w życiu da się odzwyczaić i tym samym przyzwyczaić do tęsknoty.
Czasami jest ciężko((((wspomnienia))))) bywają chwile załamania ale ja mam na to jedną radę popłacze,powspominam,wypije kieliszek wina i znowu się uspokoję.
Wraca 21 Grudnia już ma bilet kupiony :043: Cieszę się bardzo.
I obawiam. Czy będze tak samo jak przedtem?
Może będzie większe uczucie? albo mniejsze?
Może ta tęsknota wyjdzie nam na dobre?
ale po Świętach znowu będzie musiał tam wracać wiem,że ta rozłąka po raz drugi będzie dla mnie ciężejsza niż po raz pierwszy.Dla niego pewnie też.Czasami to wszystko mnie przeraża ale muszę pamiętać że strach ma wielkie oczy :559:
Kochamy się,jesteśmy razem i to jestn narazie najważniejsze a co będzie dalej tego nikt nie wie.
Ciekawi mnie myśl czy wy także tak wiernie czekałybyście\liście miesiącami na swojego chłopaka\dziewczynę czy poprostu pożuciłybyście\liście swoje uczucia i rozstalibyście się.
Ja wybrałam tą pierwszą opcję i teraz już nie zrezgnuje!
_________________
,,Nawet jeśli czasem trochę się skarżę – mówiło serce – to tylko dlatego, że jestem sercem ludzkim, a one właśnie są takie''. . .
 
  Znak zodiaku: rak
 
leisure 
*****



Imię: olek
Wiek: 20
Dołączyła: 28 Sie 2006
Posty: 1940
Ostrzeżeń:
 1/5/10
Wysłany: 23-09-2006, 17:29   

hmmm mysle ze nie ma sensu dalej sobie nim zaprzatac glowy
  Znak zodiaku: baran
 
Natalii 
**
Natalii



Imię: Natalia
Dołączyła: 23 Wrz 2006
Posty: 267
Skąd: Śląsk
Wysłany: 23-09-2006, 17:37   

A dlaczego tak myślisz...ja wiem jedno nie zostawie go,zabardzo go kocham.
_________________
,,Nawet jeśli czasem trochę się skarżę – mówiło serce – to tylko dlatego, że jestem sercem ludzkim, a one właśnie są takie''. . .
 
  Znak zodiaku: rak
 
juna 
++
dziewczyna Alicji



Imię: Wszemiła
Wiek: 19
Dołączyła: 09 Sie 2006
Posty: 3210
Skąd: że znowu?
Wysłany: 23-09-2006, 18:38   

Natalii napisał/a:
Poznałam go rok temu
też rok temu poznałam kolesia ( w wakacje dokładnie)
Natalii napisał/a:
Poznałam go rok temu, nie chciałam sie zakochiwać to on się o mnie ubiegał
otóż to,tez tak było
Natalii napisał/a:
Mam 18 latek chodzimy ze sobą 6 mies mój ukochany ma 22 skączone.
Ja miałam 17,tzn. wtedy chyba 16 a on 22
Natalii napisał/a:
Ciemny brunet,nie raz gadał o tym ,że chce sie ze mną ożenić,że jestem tą ostatnią i nigdy mnie nie zostawi .
jasny blondyn, chciał miec ze mną dwójke dzieci
Natalii napisał/a:
wyjechał do pracy do Hiszpani. Na jak długo?
Poleciał do australii na czas nie okreslony,po maturze miał mni tam ściągnać
Natalii napisał/a:
tylko dlaczego on milczy taka cisza mnie przeraża to jest najgorsze co może być.
nie milczał :P ale wrócił juz po 3 miesiącach tak odmieniony że szok,ale dawałam rade
Natalii napisał/a:
No właśnie cały czas czekam...
no ja sie naczekałam te 3 miesiace a on po powrocie znów wyjechał tym razem do Anglii
Natalii napisał/a:
a od tego czasu mi ani kolegom nie daje znaku życia a ja?

mie tez juz przestał dawac znak zycia,zadzwonił raz i tylko poterm wierszyk na walentynki napisał,
Natalii napisał/a:
byście zrobili w takiej sytuacji?

nie chciało mi sie juz udawac naiwnej idiotki i z nim zerwałam
efekt? jak wrócił i mnie zobaczył to znowu zaczoł o mnie ubiegać,ale sie nie dałam. Kumplujemy sie od pół roku i tak jest lepiej.


Natalii napisał/a:
Nie wiem co mam robić,wszystko mnie dobija,koleżanki radzą żebym dała sobie spokój ale ja tak nie potrafie,nigdy go nie zostawie zbyt pięknie było nam razem.
koleżanki mogą miec racje ale nie muszą. Przytoczyłam Ci pokrótce moją historię ale nie musza sie one skonczyć podobnie. ja bym na Twoim miescu poczekała do jego powrotu i wtedy pogadała z nim na żywo,mozliwe że pracuje tam bardzo dużo, ze jeszcze nie dostał wypłaty żeby kupić sobie karte tel. do telefonu, jest wiele mozliwości. no i jesli w rozmowie bedzie załował a ty go tak kochasz to wybacz mu to,ale jeżeli na drugim wyjeździe sytuacja się powtórzy to olej go,skończ to. Takie moje zdanie. A to że teraz nam sie wydaje że nie potrafimy bez kogoś zyć trwa az zobaczymy że bez niego tez może być o.k np. na imprezie w gronie znajomych. Pozdrawiam i zycze rozwiązania sytacji:)
  Znak zodiaku: skorpion
 
wazelina 
*****
już się golę



Dołączyła: 14 Lip 2006
Posty: 1789
Wysłany: 23-09-2006, 19:03   

niepoważny gość.

juna ma rację. poczekaj na jakiś znak, albo na jego powrót. wtedy pogadajcie na żywo, na poważnie.
_________________
Mada faka nyga
  Znak zodiaku: bliznieta
 
kamasutra 
Użytkownik roku
baunsuj dziw**



Imię: Kamila Cecylia Klara
Wiek: 20
Dołączyła: 23 Wrz 2006
Posty: 8223
Skąd: Copacabana
Wysłany: 23-09-2006, 22:22   

Sama nie wiem jesli kochasz mocno i jesli obiecał to zaczekaj,ale miesiąc czekania wystarczy, bo ile mozna?
nie możeszciągle czekać .. chociaz mi samej ciężko sie na ten temat wypowiedzieć...
mam nadzieje że sie odezwie :*
_________________
"W świecie zajmujesz tak mało miejsca a we mnie masz całe serce. "
  Znak zodiaku: byk
 
wazelina 
*****
już się golę



Dołączyła: 14 Lip 2006
Posty: 1789
Wysłany: 23-09-2006, 22:38   

Ja w zasadzie też...
kamasutra napisał/a:
mam nadzieje że sie odezwie
.

Jaka ja jestem dobroduszna. Tak... mam nadzieję i życzę tego.

odkryłam właśnie swoje alter ego - potrafię dobrze komuś życzyć.
_________________
Mada faka nyga
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Didek
[Usunięty]

Wysłany: 23-09-2006, 22:41   

Ja też 3-mam kciuki. Może ma wyłączona komórke, albo wyładowaną ?
 
 
tamarka 
Przyjaciel



Dołączyła: 19 Sty 2006
Posty: 3246
Skąd: zapomniałam.
Wysłany: 23-09-2006, 22:42   

a może jemu się coś stało?
_________________
Nie wiem dlaczego był czas, że przestałam wierzyć w Miłość.
Głupia byłam.
Miłość istnieje moi Mili. Nigdy w Nią nie wątpcie.

kocham:*
 
  Znak zodiaku: strzelec
 
wazelina 
*****
już się golę



Dołączyła: 14 Lip 2006
Posty: 1789
Wysłany: 23-09-2006, 22:42   

...a smsy są przecież też drogie.

w końcu pojechał tam zarabiać, a nie wydawać.
_________________
Mada faka nyga
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Didek
[Usunięty]

Wysłany: 23-09-2006, 22:44   

Ja bym do niega pojechała. I sprawdziła na własne oczy co i jak.
 
 
kamasutra 
Użytkownik roku
baunsuj dziw**



Imię: Kamila Cecylia Klara
Wiek: 20
Dołączyła: 23 Wrz 2006
Posty: 8223
Skąd: Copacabana
Wysłany: 23-09-2006, 22:45   

No fakt ale chcoiaż jedne malutki :P żeby wiedziała czy jest wszystko okej..
Nie bedzie się ,martwić wtedy..
_________________
"W świecie zajmujesz tak mało miejsca a we mnie masz całe serce. "
  Znak zodiaku: byk
 
dkf 
Administrator



Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005
Posty: 9519
Wysłany: 23-09-2006, 23:07   

Może mu się naprawde coś stało bo mało prawdopodobne żeby nikomu nie dał znaku zycia.

wazelina napisał/a:
w końcu pojechał tam zarabiać, a nie wydawać.


Od jednego zadzwonienia czy smsa by nie zbankrutował.
 
  Znak zodiaku: strzelec
 
wazelina 
*****
już się golę



Dołączyła: 14 Lip 2006
Posty: 1789
Wysłany: 23-09-2006, 23:19   

Cytat:
Od jednego zadzwonienia czy smsa by nie zbankrutował.

naprawdę? dziękuję Ci czcigodna dkf za uświadomienie.

:)
_________________
Mada faka nyga
  Znak zodiaku: bliznieta
 
dkf 
Administrator



Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005
Posty: 9519
Wysłany: 23-09-2006, 23:23   

A prosze bardzo Wazelinko.
 
  Znak zodiaku: strzelec
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl