nie am niezawodnego sposonu, toi zależy od tego, co nas trapi. można próbować różnych środków, np. krzyczeć, śpiewać, słuchać muzyli, biegać, płakać, rozmawaić lub wygadać sie komuś. u każdego coś innego daje spokój i upragnioną ciszę.
Oprócz przebywania z ukochaną osobą, można dodać jeszcze spotkania z jakimiś dobrymi znajomymi, ale jakaś debilna rozmowa na gg, z której można się pośmiać
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
Jak mam naprawdę zły dzień to włączam sobie to, co kocham najbardziej czyli Dirty Dancing i oglądam. Jak trochę mniej zły nastrój to idę spać, bo wtedy kłótliwa jestem. No ewentualnie jem, ale to zależy jeszcze, czy mam coś dobrego do zjedzenia akurat w domu ;D
_________________ Nie wiem dlaczego był czas, że przestałam wierzyć w Miłość.
Głupia byłam.
Miłość istnieje moi Mili. Nigdy w Nią nie wątpcie.
A ja właśnie jak nie mam nastroju to jakoś jeść nie mogę. Po prostu mi się nie chce nawet na jedzenie patrzeć.
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum