Czasy się zmieniły, i teraz każdy ma szanse na wybicie się !
Wszyscy mają szanse na wybicie się, tylko niektorzy wieksza a inni mniejsza.
Cytat:
W każdej małej miejscowości, czy nawet wsi są jakieś Domy Kultury, czy Świetlice, czy coś w tym stylu.
Ciekawe co można robić w takim Domu Kultury? Raczej nie sądzę, żeby było tam cos tak interesujacego, zeby przyciagnac mlodziez. Wiekszosc woli raczej upic się na dyskotece w jakims przerobionym ze stodoly lokalu. Moim zdaniem ta mlodziez patrzac na sytuacje swoich rodzin, popada w marazm i niekoniecznie ma ochote na wyrwanie sie. A wybic sie w miescie jest na pewno latwiej.
[quote="Luthien"]Poza tym, ostatecznie każdy kto skończy liceum moze napisać podanie na daną uczelnie w mieście, i oni muszą go przyjąć. (jeśli oczywiście ma odpowiednie wyniki w nauce do tego poziomu)
Nie sadze, zeby ludzie ze wsi byli mniej inteligentni niz miastowi. Tylko w czasie, gdy np. ja jestem na kursie jezykowym, to ktos ze wsi musi pracowac na roli. Zreszta nie wszyscy maja pieniadze zey wyslac swoje dzieci do miasta na studia lub do liceum. I tak sie koło zamyka.
Ja też jestem z Polski B.Ale to nie znaczy,że ta Polska jest gorsza.Bo i tu można załapać dobrą pracę.Może ta B jest gospodarczo biedniejsza?To fakt.Jednak ludzie ze wsi i małych miast mają gorzej.Tak już jest
Socjologowie wyróżniaja w Polsce cztery grupy młodzieży. Są to:
złoci: to piekni,bogaci i kreatywni mieszkańcy dużych miast, idący przez życie krokiem zdobywcy.
Biali: o intelektualnym zacięciu,siedziący w książkach, troche oderwani od rzeczywistości.
Czarni: blokersi, cwaniacy, przestępcy, mafiosi, dresiarze.
Szarzy:bez perspektyw na zmiane barwy. Żyjący w malych miasteczkach lub na wsi, czują instynktownie, że powielają losy swoich rodziców.
a tam socjologowie jacyś żule spod sklepu to wymyślili bo ja to np mam z każdej grupy jakąś ceche
[ Dodano: 20 Sty 2006 03:28 pm ]
więc do żadnej nie należe
Nie sadze, zeby ludzie ze wsi byli mniej inteligentni niz miastowi. Tylko w czasie, gdy np. ja jestem na kursie jezykowym, to ktos ze wsi musi pracowac na roli. Zreszta nie wszyscy maja pieniadze zey wyslac swoje dzieci do miasta na studia lub do liceum. I tak sie koło zamyka
Za to mogą się nauczyć kraść lub załorzyć swoja działalność gospodarcza lub jak kto woli ciemne interesy. W tym kraju dla chcącego nic trudnego wystarczy ruszyć dupe a kto jest cwańszy nie porzebóje durnego papieru aby mieć wysokie stanowisko i być np. posłem czy wójtem. Dobrym przykładem jest wojsko gdzie wielu chorązych, plutonowych o stanowiskach szefów kompani czy dowódcy plutonu nie mają ani średniego czy matury choć niby wszystko idzie ku dorbemu i przepisy się zmieniają no ale kiedy jak nie teraz jak jesteśmy w Uni Eurpoejskiej.
Hmmm... z "białych" mam oderwanie od rzeczywistości ale brak mi intelektualnego zacięcia, z "czarnych mam to że lubię czasem posiedzec z kumplami na osiedlu , ze złotych mam pewnego rodzaju kreatywnośc. Tak po za tym takie dzielenie ludzi to idiotyzm... takich gróp jest przecież o wiele więcej
Cytat:
Czy zgadzacie się z tym, że w Polsce pozycję spoleczną dziedziczy się po rodzicach?Dzieci inteligentów zostają inteligentami, dzieci przedsiębiorcow tworzą zręby klasy sredniej, a potomkowie biednych rolników są, skazani na wieś?
To zależy od tego jak rodzice wychowają to dziecko, i od charakteru tej młodzej osoby.
_________________ Odszedłem bez pożegnania. ~.~
Adieu.
Dziękować miłym i mniej-miłym.
ja jestem pomarańczowa.. bo hm, jakby na to nie spojżeć kojazy się ze złotym czasmi może i biała ale nie zawsze (jedynie jak czas na to pozwala lubie zamknąc się w sobie, posiedzieć na spokojnie i przemyślec pewne rzeczy, poczytać książeczke itp )!
Ogólnie bywa różnie, ale na banq nie należe całkowicie do jednej grupy...
to piekni (...) i kreatywni mieszkańcy dużych miast, idący przez życie krokiem zdobywcy
do białych, bo:
alter ego napisał/a:
o intelektualnym zacięciu
do czarnych, bo:
alter ego napisał/a:
cwaniacy
Tylko szary nie jestem
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
Ja uważam, że polscy socjologowie niewystarczająco głeboko wgłębili się w problem. Brakuje jeszcze conajmniej dwóch grup. Ja osobiście jestem... hmm... najbardziej pasuje mi złoty. Aczkolwiek nie uważam się z człowieka zamożnego. To jest kwestia osobowści ja, żeby coś mieć muszę o to zawalczyć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum