Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9430
Wysłany: 20-08-2007, 00:34
Ja tez zawsze patrze jakie kto ma buty. A sama mam obsesje żeby moje były czyste, no jeszcze jeden dzień mogą być ubłocone, ale na drugi dzień już zawsze mam umyte.
A sama mam obsesje żeby moje były czyste, no jeszcze jeden dzień mogą być ubłocone, ale na drugi dzień już zawsze mam umyte.
Pod tym względem przypominasz mi moją koleżankę. Jak byłyśmy na kolonii miała białe buty. Powiedziała, że jak tylko wróci do domu to pierwsze co zrobi to wyczyści buty. I tak zrobiła. Chyba nawet sznurówki w chlorze moczyła.
Ja na przykład nie lubię mieć nowych butów. Bo się błyszczą taką nowością. Specjalnie włażę wtedy w piasek czy błoto, żeby je ubrudzić. Dziwak ze mnie.
Trampki to zło. Niewygodne cholerstwo i brzydkie na dodatek.
Popieram.
Ni, jedna normalna Kiedyś po załej jesieni i zimie próbowałam założyć trampki. Myślałam, że mi nogi poodpadają. Każdy kamień czuć. Nawet pobiegać nie można. A fe. Już wole biegać w szpilkach
dkf napisał/a:
jakkolwiek napisał/a:
Nie lubię wyglądać jak facet.
Jednak ludzie potrafią zaskakiwać.
Przecież wiele razy pisałam, że raczej dość kobieco się ubieram. Chyba
Kamiluska napisał/a:
Ja na przykład nie lubię mieć nowych butów. Bo się błyszczą taką nowością. Specjalnie włażę wtedy w piasek czy błoto, żeby je ubrudzić. Dziwak ze mnie.
No co Ty, czemu dziwak? Ja np. glanów nie znoszę nowych. Świecą się jak psu jajca i jakieś takie plastikowe są. Najlepsze glany to roczne glany. Teraz mam takie 4-letnie. To te ze zdjęcia
I nie znoszę facetów i idealnie czystych, białych butach. W ogóle nie toleruję innych butów niż czarne u facetów. Jeśli adidasy, to najlepiej takie za kostkę. A na zimę glany. I nie znoszę facetów w sandałach/klapach. A fe.
Ostatnio zmieniony przez jakkolwiek 20-08-2007, 10:16, w całości zmieniany 2 razy
Trampki to zło. Niewygodne cholerstwo i brzydkie na dodatek.
Popieram.
jakkolwiek napisał/a:
Ni, jedna normalna Kiedyś po załej jesieni i zimie próbowałam założyć trampki. Myślałam, że mi nogi poodpadają. Każdy kamień czuć. Nawet pobiegać nie można. A fe. Już wole biegać w szpilkach
Nie wiem czemu tak nie lubicioe trampek.
Ja mam juz czwartą pare i fakt jak się kupi jakieś za 10 zł, to czuc wszystkie kamienia i jest lipa, ale jak się wyda troche więcej pieniędzy to można miec porządne, które są jka adidasy.
No bo w porównaniu do innych moich znajomych jest to dziwne A nie obracam się w kręgu samych pedantów
Ceemka napisał/a:
Ja mam juz czwartą pare i fakt jak się kupi jakieś za 10 zł, to czuc wszystkie kamienia i jest lipa, ale jak się wyda troche więcej pieniędzy to można miec porządne, które są jka adidasy.
Popieram całkowicie. Z trampkami jest tak samo jak z adidasami czy każdymi innymi butami. Jeżeli kupisz droższe,np. z Conversa, to na pewno będą wygodne
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9430
Wysłany: 20-08-2007, 20:55
jakkolwiek napisał/a:
Ja np. glanów nie znoszę nowych. Świecą się jak psu jajca i jakieś takie plastikowe są. Najlepsze glany to roczne glany.
To ja nie lubię jedynie nowych glanów bo są twarde i obcierają, ale tak to nawet starsze co jakiś czas myje i pastuje żeby skóra nie popękała i dłużej było dobre.
Kamiluska napisał/a:
Popieram całkowicie. Z trampkami jest tak samo jak z adidasami czy każdymi innymi butami. Jeżeli kupisz droższe,np. z Conversa, to na pewno będą wygodne
To nawet nie wiedziałam. Niewygodnie mi się zawsze chodziło w takich zwykłych, co sie nosi na w-f i niezbyt mi się podobają więc nawet nie szukałam jakiś lepszych.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum