Jesli chodzi o wygode to wole tampony i je stosuje. Ale nie jako jedyne, wiec w sumie i podpaska i tampon jest dla mnie okej. Z tym, ze tampon wole miec w dzien, a podpaske w nocy.
ja już chyba nie potrafię korzystać z podpasek. nie żartuje. próby użycia podpaski kończyły się tak, że wracałam np. ze szkoły do domu w połowie lekcji z bluzą zawiązaną w pasie xD. nie, nie wiem dlaczego tak się działo.
_________________ jeśli dziś masz dobry dzień chcę byś zaraził, zaraziła mnie.
gupia kretynka
Ja tamponów używam wyłącznie w bardzo wyjątkowych sytuacjach, czyli bardzo bardzo rzadko, ponieważ uważam, że są obrzydliwe i niebezpieczne (wystarczy, że coś mi wypadnie, że nie będę mogła prędko wymienić i grożą mi syfy).
Jak slyszalam wiele okreslen na tampony tak to slysze pierwszy raz. Mozesz wyjasnic obrzydliwosc tamponu???
harlequin napisał/a:
niebezpieczne (wystarczy, że coś mi wypadnie, że nie będę mogła prędko wymienić i grożą mi syfy)
eeee?????
Wiesz co, tamponow uzywam od 3 lat. Nie raz zdazylo mi sie przedluzyc czas i jakos NIC mi nigdy z tego tytulu nie dolegalo..
Chyba, ze Ci ginekolog powiedzial, ze masz takie predyspozycje..
Imię: Aneta
Dołączyła: 11 Sie 2007 Posty: 967 Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 28-06-2008, 13:05
Nadal podpaski. Z resztą, jak większość moich koleżanek mam problem z aplikacją tamponu. A chciałabym umieć, bo latem czułabym się bardziej komfortowo.
_________________ "A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć".
Za ukochaną, przyszłą ojczyznę.
Żelowa, jeżeli masz problemy z aplikacją to kup sobie tampony z aplikatorem.
Nigdy ich nie używałam ale wiem, że są dobre dla kobiet, które nie mogą zaaplikować sobie tamponu pierwszy raz.
_________________ dzieli nas szerokość naszych ramion.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum