Też zawsze słyszałam że jednak te przeciwieństwa do siebie lgną... A z własnego doświadczenia wiem że nie... Z moim chłopakiem jesteśmy bardzo podobni, mamy te same zainteresowania, lubimy te same rzeczy... I naprawdę zawsze świetnie się dogadujemy
_________________ "Ide sobie po łące szczęścia... "
Imię: Anna
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Lip 2007 Posty: 3254
Wysłany: 30-08-2007, 21:51
Wraz z moim chłopakiem mamy podobne pasje, namiętności, marzenia, pragnienia, jesteśmy niezwykle podobni.
Ale są też takie małe kwestie, w których różnimy się, i to bardzo. Odpowiada to nam i pasuje do powyższego stwierdzenia.
Co innego z przyjaciółką. Z przyjaciółką jesteśmy identyczne, nawet mówimy to samo w jednakowym czasie, przypadkowo, chórkiem - i to też nam odpowiada.
W przyjaźni to, wiadomo, co innego
_________________ Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
ja z moim T. tez... laczy nas zamilowanie do wojska, militarii... . ale jestesmy przeciiwienstwami...ja jestem panikara a on jest nadzwyczaj spokjny
p.s.-witaj Synthasy
_________________ ZAKOCHANA.
ZAKOCHANA PO USZY.
ZAKOCHANA PO USZY I CZUBEK GŁOWY.
Imię: Anna
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Lip 2007 Posty: 3254
Wysłany: 30-08-2007, 22:10
Pozabijalibyście się nawzajem, gdybyście oboje tak panikowali Stąd pewne cechy po prostu lepiej, by były przeciwne
Cześć, diva-licious, narozrabiałaś chyba jak mnie nie było!
_________________ Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
Ludzie muszą się uzupełniać. Jeżeli są zbyt podobni do siebie to wychodzą niepotrzebne kłótnie, czasami ciężko przeprosić [jak oboje są uparci]. Jeżeli są różni mogą mieć inne spojrzenia na świat, piorytety, mogą się nie rozumieć.
Tak, musi być pewna równowaga w różnicach i podobieństwach. Po prostu para musi stanowić swoistą "jedność" zachowując jednak pewne odrębne części siebie.
_________________ Król bezgranicznie kochał swą małżonkę, królową, a ona całym sercem kochała jego. Coś takiego musiało skończyć się nieszczęściem.
Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8731 Skąd: Kraków
Wysłany: 31-08-2007, 16:09
Podobieństwa, on jest prawie że moim Alter Ego. Działa na mnie uspokajająco kiedy trzeba, i sprowadza na dobrą drogę, ja go natomiast 'ożywiam'.
To on zdecydowanie jest zdroworozsądkową stroną w tym związku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum