najważniejsze żeby dogadywać sie...czyli byc troche podobnym...;) mi wiele osób mówi że nie pasujemy do siebie z wyglądu..:/ ale przeciez to sie nie liczy...:)
Imię: P jak Poison
Wiek: 22 Dołączył: 19 Sty 2005 Posty: 1407
Wysłany: 31-05-2007, 09:54
Zgadzam się zI3ziko.
U mnie w związku jest chyba więcej przeciwieństw, ale w ogóle się nie kłócimy. Mi te różnice nie przeszkadzają i mojej drugiej połówce (podobno) też nie
_________________
"Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu... Umiera się nie dlatego, aby przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej": Paulo Coelho
Myślę, że podobieństwa powinny przeważać - jednak z zupełnie taką samą osobą jak ja, długo bym nie wytrzymała!
Jednak nie jestem w związku, więc trudno jest mi się jednoznacznie wypowiedzieć, bo tak naprawdę nie wiem co byłoby lepsze. W przyjaźni sprawdzają mi się podobieństwa
I3ziko napisał/a:
miłość to nie matematyka nie ma na to reguły.
Dobrze powiedziane
_________________ Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat. Jan Stanisław Lec
Podobienstwo jest bardziej atrakcyjne tak w sumie. Ale nie takaie ktore moze zagrazac naszej przestrzeni. Nie moze byc skrajnosci - zbyt podobni/zbyt rozni.
Zawsze jest jakies wyposrodkowanie..
Poza tym.. nie czarujmy sie, ze pod wplywem duzej ilosci czasu jaki spedzamy z kims w jakis spsob dostosowujemy sie do siebie.. Troszke przyblizaja sie nasze poglady - nie wszystkie, upodobania - ktore najczesciej sa wynikiem kompromisow..
Ale taka zaleznosc tyczy sie tych wszytskich zwiazkow ktore nie leza na skrajnosciach.
W związku nie mogą być kompletne skrajności. Musi być spora dawka podobieństwa i różnicy. Wtedy partnerzy się dopełniają i tworzą swego rodzaju wspólnotę. Czyli najlepsze jest wypośrodkowanie tych skrajności.
_________________ Król bezgranicznie kochał swą małżonkę, królową, a ona całym sercem kochała jego. Coś takiego musiało skończyć się nieszczęściem.
znaczy się.............................
jezeli ludzie są do siebie bardzo podobni, to długo nie wytrzymują.
każdy się przechwala i czuje gorzej na tle tego drugiego.
ja myślę, że więcej powinno być tych różnic niż podobieństw.
ale nie tak, że same różnice, bo wtedy to już z pewnością zabraknie tematów do rozmów.
jezeli ludzie są do siebie bardzo podobni, to długo nie wytrzymują.
każdy się przechwala i czuje gorzej na tle tego drugiego
W tej formie to ja nie wiem co ma jedno do drugiego o_O
No właśnie ja też
_________________ Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat. Jan Stanisław Lec
ale nie tak, że same różnice, bo wtedy to już z pewnością zabraknie tematów do rozmów.
Hę? To chyba równie dużo tematów jest, bo poznaje się nowe rzeczy, z którymi utożsamia się nasz partner, a tym samym poznajemy jego. Z kolei, gdy mowa o podobieństwach to też nie jest przecież źle o.O możemy przecież poszerzać swoje horyzonty, poprzez rozmowy na te same interesujące nas tematy. Temat wydaje mi sie dziwny i nie przekonuje sie do słow: " przeciwieństwa się przyciągają", aczkolwiek może to wynikać z zainteresowania drugą, od nas odmienną personą. Po czasie może to jednak zaniknąć.. zresztą jak wszystko ;p Więc dla mnie sprzeczna kwestia .
_________________ Zostaw to, nie szukaj problemów we wszystkim
Znajdź szczęście i daj je swym bliskim
Zostaw to, mija cenny czas, za kilka lat
Znów w tym samym miejscu powiesz - miałem zły start
mówię o przeszłości: początkowo przeciwieństwa, potem zauważaliśmy coraz więcej podobieństw, potem myślałam, że jesteśmy do siebie cholernie podobni.
ludzie dużo się od siebie uczą. teraz nawet mówię tak jak on- niestety.
_________________ poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
Myślę, że naszym podobieństwem są nasze pasje, zainteresowania.
Róznicą charaktery.
Dlatego jak juz pisalam w innym temacie tak często padają u nas słowa 'Tak bardzo Cie kocham i tak bardzo nienawidzę.'
Tłumaczenie dla niektórych. Niektórych rzeczy nie traktuje się dosłownie.
Mnie z moja dziewczyna duzo rozni, ale tez sporo łaczy. Ksiazki lubimy te same ( chodz Ona mało czyta hihihi ), film to tak różnie, muzyka tez ale np. Queen lubimy oboje, zaczeła nawet grac w gry i polubiła niektóre chodz ciagle nie lubi fps'ów ( pewnie dlatego ze ciagle by gineła hihihi ), lubimy obrazy najrózniejszych artystów, zdjecia, ale najbardziej to lubimy dyskutować, przewaznie zawsze sie posprzeczmy Ale i tak jest wesoło:)
P.S. Przeczytała posta i stwierdziła, że przeciez duzo pisze, potem powiedziała ze czyta i zaczeła wymieniać. Tak wiec suma sumarum okazało sie ze sporo przeczytala tylko czemu dowiedzialemsie o tym tak późno...
_________________ "Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum