Jak niektórzy nie umieją porozmawiać normalnie z tą osobą, ktora tą plotke rozsiała... to puszczają plotkę na tą osobe.. a dla mnie to głupie... wole powiedzieć w twarz tej osobie to, co o niej w tej chwili myślę...
Wiek: 17 Dołączyła: 31 Mar 2006 Posty: 4432 Skąd: Kraków
Wysłany: 21-08-2007, 23:36
Jeśli plotka jest bolesna rozmawiam z osobą która puściła ją w ruch. Ale to się rzadko zdarza, właściwie tylko raz w zyciu mialam taką sytuację. W innych przypadkach olewam albo nawet o niej (plotce) nie wiem
_________________ Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde
Imię: Wooof
Wiek: 20 Dołączył: 07 Lip 2006 Posty: 2019 Skąd: z okolicy
Wysłany: 22-08-2007, 22:45
mi to lata co ktos o mnie mowi, znam swa wartosc.
_________________ Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE :-*
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
Imię: Anna
Wiek: 17 Dołączyła: 20 Lip 2007 Posty: 3256
Wysłany: 23-08-2007, 21:01
Jakiś czas temu chodziły o mnie obrzydliwe plotki, które wymyśliła moja dawna koleżanka (pokłóciłyśmy się trzy lata temu i nie odzywamy się do siebie od tego czasu, a ona nadal to chyba przeżywa, że takie rzeczy robi). Były TAK okropne, że je wyjaśniłam, musiałam.
I wszystkim było bardzo głupio.
_________________ Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
W ogóle takie osoby najczęsciej tworzą plotki... O mnie też szły od osób, z którymi sie pokłuciłem... Ale to trzeba być wyjątkowo chamskim żeby rozsiewac plotki np o byłych przyjaciołach.
Jak ktoś głupoty o mnie gada to z reguły na to nie reaguję. Osoba, która puściła plotę w ruch jest u mnie spalona, przestaje z nią utrzymywać jakiekolwiek kontakty, po prostu nie jest warta zachodu.
u mnie w pracy to jest wytwornia plotek. czasami dla zartu sama wymyslam, ale slownie staram sie z nich smiac, a jak jest jakas, ktora mnie zdenerwuje, to staram sie nie komentowac
plotki były od zawsze, jest to w większości głupi wymysł ludzi którzy albo zazdroszczą, albo chcą pokazać że wiedzą co się dzieje, nie raz jest w plotce nieco prawdy, ale dlaczego odrazu wymyślać niestworzone teorie?
osobiście ignoruje plotki na mój temat, wiele rzeczy słyszałem o sobie(bywały rzeczy naprawdę przykre), sprawę dopiero lepiej rozwiązać gdy robi się naprawdę poważna i zaczynają się problemy z powodu plotek, w każdym innym razie wszyscy po prostu zapominają
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum