Wysłany: 24-03-2008, 01:58 Partner na wzór tatusia?
Czy kobiety szukają w swych mężczyznach pierwowzoru ojca? Jak to jest? Kiedyś czytałam, że kobiety wybierają mężczyzn najbardziej podobnych do swoich ojców. Co o tym myślicie?
Ja ostatnio widze bardzo duzo podobnych cech.
Chociazby wczoraj. Mama mowi:
'Wywaliłabym zaraz ta sciane miedzy kuchnia a salonem i jeszcze na korytarz bym otwarala przestrzen', ja do niej 'To na co jeszcze czekasz?', ona 'sprobuj przekonac ojca, bo On zaraz, że jak sie zamknie drzwi w mniejszym pomieszczeniu to szybciej sie nagrzeje, cieplej, ze oszczednosc'.
Ja z G. ogladajac dom w ktorym zapewne kiedys zamieszkamy. Ja 'ta ścianę bym wywalila' On 'Ale to bedzie trudniej utrzymac cieplo, wieksze rachunki beda.'
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9430
Wysłany: 24-03-2008, 15:52
Jak bym mała żyć z kimś takim jak mój ojciec (bo z nim to raczej się mijam w domu i mało kiedy gadamy) to byśmy się chyba pozabijali, żadne by nie ustąpiło nigdy i obydwoje tym bardziej szlibyśmy w zaparte twierdząc że tylko my możemy mieć racje.
Imię: Wszemiła
Wiek: 19 Dołączyła: 09 Sie 2006 Posty: 3211 Skąd: że znowu?
Wysłany: 24-03-2008, 16:27
MOj tata ma pare cech, która bardzo chciałabym odnaleść w moim mężu, ale i pare wad, których bym nie chciała. Ogólnie rzecz biorąc mysle ze byłabym zadowolona, gdyby moj mąż był taki jak tata, bo byłby odpowiedzialny, przejęty rodziną i nie zwracający uwagi na inne kobiety. moze brakowało by mu romantyzmu, ale ideałów nie ma.
Imię: Ola
Wiek: 17 Dołączyła: 02 Maj 2006 Posty: 2591 Skąd: Radom
Wysłany: 24-03-2008, 17:31
Oczywiście chciałabym mieć męża, który miałby niektóre cechy takie jakie ma mój tata, ale to nie dlatego że On je posiada, ale dlatego że mi sie podobają w mężczyźnie. Obawiam się że raczej będe szukać w facetach cech "ojca", których mój tata nie posiada i nigdy mnie nimi nie obdarzył.
Nie wiem czy szukam na wzór lub przeciwieństwo taty, ale obserwując go przez tyle lat zdążyłam sobie zakodować, które cechy u mężczyzny mi się podobają, a które nie.
_________________ "Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
Czy kobiety szukają w swych mężczyznach pierwowzoru ojca?
Zalezy czy wogole ten pierwowzor wogole mialy..
Ja nie mialam.
Z drugiej strony chyba szukam przeciwienstwa calkowitego... ale jednoczesie kogos kto mi brak osoby ojca w zyciu zapelni.. wiec szukam tego czego w ojcu nie mialam...
Darn napisał/a:
Kiedyś czytałam, że kobiety wybierają mężczyzn najbardziej podobnych do swoich ojców.
Jezeli jestem masochistka to pewnie by sie to sprawdzilo.
Mimo, ze zdarza mi sie nokautowac siebie sama wlasna piescia to chyba az tak nie mam w glowie poprzewracane zeby sobie jeszcze przez zycie fundowac takie olewactwo i ukazywanie jakie sie ma pretensje do mnie ze wogole zyje..
Póki co widać, że ojcowie w Polsce nie są wzorami.
Czyżbyście wolały matki, czy może jesteście zbuntowane 'emo' i życie Was nauczyło by samemu sobie radzić, hę? ^^
Ostatnio zmieniony przez miyako 24-03-2008, 22:49, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum