Slimy waniliowe to ja mogę w każdym kiosku kupić.
A wiśniowe to już hohoho, muszę zamawiać w internecie (min. 20 zł paczka wychodzi, z przesyłką) albo czekać, aż będę po coś jechała do Kielc i zahaczyć o sklep z tytoniem itd.
Więc wolę się poradzić czy warte są tyle zachodu czy nie.
A widziałam też kawowe, albo czekoladowe. ^^
A ja mam paczkę tytoniu, gilzy i nabijarkę, do tego jeden zwykły chamski tytoń i jeden też chamski ale waniliowy. Nie czuć między nimi różnicy.
Szczerze powiem, że wolę fajkę palić od papierosów (o takiej zwykłej drewnianej teraz mówię). W papierosach ta bibułka jednak zmienia smak. Tylko, że fajkę trzeba mocniej ciągnąć, poza tym jakoś mi to strasznie nie pasuje do kobiety.
Jeszcze bardziej, niż papierosy ^_^ Ale w zaciszu domowym można czasem ze swoim facetem popalić
Dokładnie.
Znałem kiedyś taką dziewczynę co w ogóle nie umiała pociągnąć fajki.
A wracając do tematu to ja pale "Bezrobotne": są dobre bo są tanie i .... tylko dlatego.
_________________ Zakłamanie tego świata mnie przeraża - to skandal.
Ostatnio zmieniony przez Nieczajew 16-12-2007, 14:33, w całości zmieniany 1 raz
Ja czułam wanilię tylko jak koleżanka zapaliła. Wtedy doleciał mnie jakiś słodki zapach. Jednak wydał mi się zbyt mdły i nie skusiłam się na zapalenie.
To i tak dobrze.
Paliłam też do fajki tytoń waniliowy Rainbow. Najgorsze, co mi było dane w życiu ogółem palić.
A w zapachu bardziej śliwkę przypominało
Smakowe faje ? bleee...
Mentole od czasu do czasu owszem, westy ice tez, ale czekoladowe ? fleee..
Generalnie wg mnie najlepsze fajki to Pall Malle i Nevady
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum