Ostatnio używam takiego czegoś (nie mam pojęcia jak to sie nazywa) to sprawdzania błędów jak sie pisze na necie, podobne coś jak w wordzie.
"kto wie, może systemy komputerowe, już dziś zwracające nam uwagę na naszą niekonwencjonalną ortografię, będą wpływały nie tylko na nią, nie tylko na gramatykę, poprawiając nam końcówki i strukturę zdania, ale nawet na styl?" Tak pisze na swoim blogu Jerzy Bralczyk i ja się z nim zgadzam. Wolę liberalność niż terror językowy ;P
No nie wiem, muszę przyznać, ze wolałbym, żeby językoznawcy raczej bronili poprawności języka niż tłumaczyli błedy rozwojem języka. Ktoś jeszcze to czytał? co o tym myślicie
I stali nad tobą z kijem, zebyś nie robił błędów... To uzus społęczny tworzy język. czyli my. I od tego jak my mówimy/piszemy zależy jak będzie wyglądął nasz język
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9528
Wysłany: 24-08-2007, 18:49
krka napisał/a:
To uzus społęczny tworzy język. czyli my. I od tego jak my mówimy/piszemy zależy jak będzie wyglądął nasz język
To może niech odrazu wprowadzą tylko jedno "u" i "ż", wyrzucając "ó" i "rz". Było by dużo wygodniej. A jeśli chodzi o to jak zwykli ludzie mówią to jeszcze było by trzeba wymienić "poszedłem" na "poszłem.
To futuryści tak eksperymentowali (nuż w bżuchu). Ale uzus to jeszcze nie to samo, co akceptacja wszystkiego, co ludzie mówią. Gdyby formy poszłem zaczęto używać powszechnie w mowie i piśmie - w gazetach, radiu itp, to penie by się przyjęło. Ale dopuki jest to świadectwem nieuctwa to nie. Zajrzyjcie sobie zresztą na bloga Bralczyka, bo są nowe wpisy (www.mojageneracja.pl/8899). No i będzie pierwsze ogólnopolskie dyktando internetowe - Super.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum