Wiek: 20 Dołączyła: 21 Sie 2006 Posty: 1932 Skąd: wiesz?
Wysłany: 18-02-2007, 10:06
Mimo, że nie jestem idealna nauczyłam się akceptować siebie.
Lubię siebie taką, jaką jestem, więc nie zdecydowałabym się na żadną operacje plastyczną;)
_________________ nie żyję wczorajszym dniem.
nie oddycham wczorajszym powietrzem.
Imię: ~EveLinaaa~
Wiek: 18 Dołączyła: 09 Mar 2006 Posty: 3483 Skąd: z Holiłudu
Wysłany: 18-02-2007, 10:06
Moim zdaniem operacja plastyczna jest już ostatecznością.
Cenię naturalność.
Na pewno jakieś kompleksy, ale nie przeszkadza mi to aż tak bardzo, że za wszelką cenę chciałabym to zmienić.
Kiedy może jak będę już straszą kobietą i będę wyglądała koszmarnie (nie daj Boże) to wtedy może pomyślę nad operacją.
Co do piersi jeżeli ktoś ma ogromne piersi to nie dziwie się ze chce je zmneijszyć, albo jak ktoś ich w ogóle nie ma to normalne że chce je powiększyć. Ale jezeli kobieta ma swoje piękne, ładne piersi i robi sobie sylikony to jest po prostu głupia.:/
Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005 Posty: 9531
Wysłany: 18-02-2007, 16:51
Charming napisał/a:
jak raz ktoś robi to potem ciągle powtarza i upodabnia sie do Majkeal Jacksona
Tak się dzieje tylko w skrajnych przypadkach. Poprawić jakiś jeden iwidentny defekt urody to wg mie nic złego.
Mimo że wiele rzeczy mi się we mnie nie podoba, to akceptuje siebie. A jak się tak zastanowiłam to nawet jak bym chciała to tak naprawde nie mam czego poprawić w ten sposób.
Imię: Ola
Wiek: 17 Dołączyła: 02 Maj 2006 Posty: 2619 Skąd: Radom
Wysłany: 18-02-2007, 16:58
Nie wiem czy zdecydowałabym się na operację. w tym wieku to napewno nie, ale jeśeli po urodzeniu dizeci będę miała sflaczały brzuch, to napewno się podejmę (o ile bedzie mnie na to stać ).
Mam koleżankę przez którą można totalnie popaść w kompleksy. Ciągle marudzi jaki to ma mały biust (oczywiście co jest nieprawdą a na dodatek ma większy ode mnie) i zapewnia nas że pójdzie na operacje powiększana piersi. Czasami nierozumiem głupoty dziewczyn, które chcą się upodobnić do lalki Barbie, jakby nie miały innego wzorca do naśladowania.
ja tam uważam, że jak ktoś chce coś zmienić to proszę bardzo. ja bym mogła sobie wszystko zmienić, ale brak funduszów i nigdy nie wiadomo tak do końca jak to będzie wyglądało i jak się będziemy z tym czuć. no i niestety nie wszystko da się operacyjnie zmienić.
_________________ poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
Ja nie uważam, że operacje plastyczne są złe. Jeśli ktoś czuje się bardzo źle z pewnym fragmentem swojego ciała i dysponuje dużą ilością zbędnej gotówki, to dlaczego nie?
Naprawdę 80% ludzi ,jak nie więcej, po takiej udanej operacji czuje się o wiele lepiej psychicznie, są bardziej pewnymi siebie ludźmi, przestają sobie już wmawiać, że np nie dostali pracy z powodu kształtu nosa, czy z powodu tego, że konkurentkta na stanowisko miała o 3 miseczki większą klatkę piersiową
Oczywiście mówię tu o jednej, ew dwóch operacjach, na których komuś szczególnie zależy. Nie jestem za seryjnym ulepszaniem wszystkiego co popadnie.
Uważam, że mankamentów, które bardzo nam przeszkadzają w codziennym życiu można się pozbyć, czasami nasze życie może zmienić się o 360 stopni.
Byle nie przesadzić
W każdym razie ja nie planuje żadnych operacji plastycznych, ale nie mam nic do osób które mają to za sobą.
Jak niektórym operacje plastyczne dodają pewności siebie i podnoszą samoocenę to proszę bardzo Ja takiego czegoś nie potrzebuję, chociaż pięknością nie jestem..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum