Wysłany: 19-01-2008, 23:52 Ona bardzo mi się podoba.
Witam. Potrzebuję waszej pomocy. Nie wiem co zrobić. Jedna dziewczyna z mojej klasy bardzo mi się podoba. Na przerwach próbuję jakoś ją podrywać itp. Ale ona sprawia wrażenie niedostępnej. Co mam robić? Chciałbym bardzo z nią być. Nie wiem czy tak poprostu powiedzieć "Kocham Cię". W dodatku nie wiem czy ona do mnie coś czuje. Jestem bardzo nieśmiały i nie wiem czy jak powiem jej "Kocham cię" ona mnie wyśmieje i powie koleżankom z klasy (a te już wiedzą co zrobić z taką sensacją). Czy narazie tylko pisać z nią na gg, ew. rozmawiać w szkole, być dobrym kolegom i spróbować później? Ale ja nie mogę tak dłużej wytrzymać. Tak bardzo do niej startuje, że jak próbuję koło niej usiąść w ławce, ona sie uśmiecha i odchodzi.
No tak, ale o czym z nią rozmawiać i JAK?? Wydaje mi się, że nie jestem w jej typie. Ona raczej lubi chłopaków takich przebojowych (dyskoteki itp.), a ja nie lubię chodzić na dyskoteki (i nie lubię tańczyć). No cóż będę musiał się jednak przełamać.
zostaje tylko ja ogłuszyć i zaciągnąć do jaskini. kup jej kwiata jakiegoś kolorowego na walentynki... tylko nie doniczkowego... zobaczymy co ona na to.
_________________ Siostra zbiera aktorów, brat wycina piłkarzy... A ja tylko gołe baby, jesli gdzies zauważę.
To, że Ci się ona podoba nie znaczy, że ją kochasz. Być może to tylko zauroczenie? Spróbuj ją poznać, męcz i dręcz i albo będzie Tobą zainteresowana, albo Cię oleje. Nic nie robiąc, tylko marnujesz czas.
_________________ "Mówisz: wiem czego chcę, i że tego właśnie chcesz. W mieszkaniu brakuje powietrza,
więc połóż się przy mnie i zróbmy to teraz!
Pokażę Ci jak się spada z dachu, nauczę Cię jak się spada z dachu... "
Imię: olek
Wiek: 20 Dołączyła: 28 Sie 2006 Posty: 1898
Wysłany: 20-01-2008, 17:58
luty napisał/a:
sprawia wrażenie niedostępnej
No właśnie, ona pewnie tylko sprawia takie wrażenie.
Patrz na nią namiętnie na przerwie, noś plecak, odbieraj kurtkę z szatni, kupuj drożdżówki- ja bym na takie coś poleciała.
Nie narzucaj jej się. Jak nie jesteś w jej typie, to niby dlaczego mialaby z Toba być? Czy Wy faceci na prawdę nie rozumiecie, że jak dziewczyna daje Wam do zrozumienia, żebyście się odwalili (niechce gadac, odchodzi gdy wy podchodzicie itd) to będzie najlepiej jak się po prostu odczepicie i znajdziecie inny obiekt do męczenia?
Imię: Aneta
Dołączyła: 11 Sie 2007 Posty: 991 Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 20-01-2008, 19:44
fobia napisał/a:
Chłopak ma 14 lat, jakoś nie wierze w miłość w tym wieku.
Nie rozumiem takiego podejścia. 14 to bardzo głupi wiek. Pamiętam, że jak ja byłam w tym wieku to strasznie narzekałam, że wszytskim się wydaje, że 14ka to dzieciok. A wystarczy, że minie 1 rok, facet powie, ze ma "prawie" 16 to już dorosły. Phu, wszytsko zależy od indywidualnej jednostki, bo fakt miłość w tym wieku to rzadkość- raczej zauroczenia, ale nie mówimy, że jest niemożliwa. Aaa i może nie będę go porównywać ze mną, bo ponoć dziewczyny szybciej dojrzewają.
Uważam tak samo jak jakkolwiek. Kur**, ona Cię nie chce! Jeżeli bardzo ci na niej zależy to spróbuj jej dać coś na walentynki (drożdżówka ze świeczką na urodziny- cacy! ;P), gadać, ale nie narzucać się. Jak nie będzie reakcji to wmów sobie, że jej nie kochasz, bo mimo wszytsko to chyba tylko zauroczenie ;>.
_________________ "A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć".
Za ukochaną, przyszłą ojczyznę.
Nie wiem czy tak po prostu powiedzieć "Kocham Cię"
Błagam xD
Podejrzewam, że jeśli wyznałbyś jej tę...ekhm...'miłość' wprost, nie miałbyś już u niej szans.
Dziewczyny wolą tajemniczych, intrygujących facetów...chłopców znaczy się.
Dlatego daj jej tylko lekko do zrozumienia, że jesteś nią zainteresowany, ale nie narzucaj się ;]
Alicja, whoa! <macha ręką>
_________________ Żadnych objaśnień. Odsyłaczy.
Przypisów. Haseł.
Libacja milczących winorośli.
Wszystko zależy od tego
jak długo będziemy zawsze.
Dziewczyny wolą tajemniczych, intrygujących facetów...chłopców znaczy się.
Jak słyszę coś takiego to mnie z miejsca coś trafia, jak słyszę "CHŁOPIEC" rzecz jasna.
Żyjemy w świecie gdzie coraz więcej kobiet jest bardziej mężnych niż niejeden samiec. Wyrażając się w ten sposób raczej nie zmienimy takiego stanu rzeczy. Proszę, nie szerzmy grona frajerów, którzy do śmierci zostaną CHŁOPCAMI trzymanymi pod pantoflem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum