Okazywanie mi³o¶ci publicznie czyli np. ca³owanie siê namiêtnie na ¶rodku pasa¿u handlowego itp.
Dobre to czy nie, czasem potrafi to zgorszyæ przechodniów, uraziæ lub dotkn±æ osoby samotne.
Tak kiedy¶ by³o zemn± czu³em siê jako¶ smutnie kiedy widzia³em takie sytuacje
Co wy o tym my¶licie?
Cytat:
PS Ja mam podobny pogl±d, bowiem na dwie ca³uj±ce siê kobiety na ulicy patrzy³ bym ze stoickim spokojem, ale na dwóch ca³uj±cych siê facetów stara³ bym sie nie patrzeæ wcale.
z innego tematu
_________________ "Cz³owiek jest lalk± w rêkach boga, któr± bawi siê codzieñ, nie bacz±c czy ju¿ j± zepsu³ czy dopiero zepsuje"
by opek
masz pytanie? Pytaj - kto pyta nie b³±dzi opek5@o2.pl
Czy ja wiem.. ze strony osób zainteresowanych, czyli np. ca³uj±cych siê to chyba nie wygl±da tak ¼le, przeciez jak sie kogo¶ kocha, to nie tylko w ustronnych miejscach, a ze strony tego, który to widzi mo¿e mu siê to wydaæ radosne, a komu¶, je¶li np. jest samotny, to mo¿e siê mu zrobiæ smutno...
przeciez jak sie kogo¶ kocha, to nie tylko w ustronnych miejscach, a ze strony tego, który to widzi mo¿e mu siê to wydaæ radosne,
Uczucia mo¿na okazywaæ nie tylko ca³uj±c siê
PRzecie¿ nikomu nie przeszkadza trzymanie sie za rêkê, czy spontaniczny buziak, ale namiêtne poca³unki to przekraczanie granicy dobrego smaku ;]
_________________ Wa¿niejsze jest umieæ ¿yæ ni¿ umieæ mówiæ.
Uczucia mo¿na okazywaæ nie tylko ca³uj±c siê
PRzecie¿ nikomu nie przeszkadza trzymanie sie za rêkê, czy spontaniczny buziak, ale namiêtne poca³unki to przekraczanie granicy dobrego smaku ;]
Racja. oboje macie racjê
Namiêtne ca³owania jest czasem gorsz±ce, czasem mo¿e wywo³ywaæ w nas fale zazdro¶ci, a co np. z obmacywaniem?
Zdarza siê to czasem tak¿e.
niektórzy ludzie nie maj± ¿adnych hamulców, inni siê tego krêpuj±.
Ale czy to takie obnoszenie siê ze swoim uczuciem jest komu¶ naprawdê a¿ tak potrzebne? mo¿e aby wzbudziæ zazdro¶æ, albo cu¶.
_________________ "Cz³owiek jest lalk± w rêkach boga, któr± bawi siê codzieñ, nie bacz±c czy ju¿ j± zepsu³ czy dopiero zepsuje"
by opek
masz pytanie? Pytaj - kto pyta nie b³±dzi opek5@o2.pl
Nie ka¿dy odbiera to jako zazdro¶æ czy jako smutek nie którzy lubi± siê gapiæ na osoby które siê ca³uj±, zreszt± mi to obojêtne jak przesiaduje w miejscu publicznym to g³ownie z kim¶ wiêc rozmaiwam zazwyczaj nie kieruje nigdy wzroku na obce osoby.
Imiê: Kamil
Wiek: 20 Do³±czy³: 09 Maj 2005 Posty: 223
Wys³any: 14-12-2005, 15:23
A ja uwa¿am ze przesadzacie.Gadacie bzdury z zazdro¶ci(szczególnie opek jest wkurzony ze inni maja dziewczyny a on nie i chce wyeliminowac to).Zamiast zazdroscic innym sami poszukajcie... .
A ja uwa¿am ze przesadzacie.Gadacie bzdury z zazdro¶ci(szczególnie opek jest wkurzony ze inni maja dziewczyny a on nie i chce wyeliminowac to).Zamiast zazdroscic innym sami poszukajcie... .
kiedy¶ nie mia³em dziewczyny teraz mam na¿eczon± mamy zaplanowany ¶lub. Ale co ja siê bêdê t³umaczy³ chodzi o to, ¿e wiele osób jest samotnych i wtedy czuj± siê nie za fajnie widz±æ takie rzeczy
_________________ "Cz³owiek jest lalk± w rêkach boga, któr± bawi siê codzieñ, nie bacz±c czy ju¿ j± zepsu³ czy dopiero zepsuje"
by opek
masz pytanie? Pytaj - kto pyta nie b³±dzi opek5@o2.pl
Niektórym to nie przeszkadza, ale wiadomo, ¿e znajd± siê ludzie dla których to zgorszenie. Jednak jak widzi siê osoby w sobie bardzo zakochane, które nie potrafi± siê opanowaæ i pokazuj± na ulicy co czuj± to dla niektórych mo¿e byc przykre. Sama jestem w takiej sytuacji. Z moim Mi¶kiem nie widzia³am siê ponad miesi±c i jak widzê jakich¶ zakochanych to serduszko mi rani i sobie my¶lê: dlaczego tak têskniê?!
Jak dla mnie takie namiêtne buziaki powinny byæ gdzie¶ w ustronnym miejscu, a nie np na ¶rodku korytarza w szkole, lekkie przegiêcie moim skromnym zdaniem
Wiek: 22 Do³±czy³a: 22 Maj 2005 Posty: 2142 Sk±d: ... i dok±d?
Wys³any: 14-12-2005, 16:23
¿enada. jasne- buziak, trzymanie sie za rêke, objecie w pasie ale bez przesady. To ze sie kochaj± nie musi znaczyc ze wszyscy dooko³a musz± o tym wiedziec.
Imiê: michal
Do³±czy³: 27 Lis 2005 Posty: 56 Sk±d: trzebinia
Wys³any: 14-12-2005, 16:58
mysle ze kazdy czuje sie troche dziwnie bedac swiadkiem takich rzeczy. czy to nutka zazdrosci, czy to nutka oburzenia, czy jeszcze czegos innego, watpie zeby komus bylo to calkowicie obojetne. to jest bardzo trudne. faktem jest natomiast ze punkt widzenia zmienia sie od punktu siedzenia.
gdyby ktos z was mial fajna dziewczyne/chlopaka to na pewno nie zauwazylibyscie tego, ze byc moze gorszycie innych
oczywscie teraz pewnie kazdy z Was bedzie sie zarzekal, ze nigdy czegos takiego nie bylo i nie bedzie w Waszym zyciu:)
nie za bardzo mi sie to podoba; osobiscie uwazam za cos zupelnie normalnego chodzenie za (pod) reke, danie sobie jakiegos malego buziaka, ale calowanie sie we wlasciwym tego slowa znaczeniu napawa mnie nieco odraza To jest dosc niekulturalne i nietaktowne calowac sie w miejscu publicznym i do tego nieprzystosowanym. Jezeli dwoje ludzi chce sobie okazac milosc moze to rownie dobrze zrobic w jakims zacisznym kaciku
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum