Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: kamasutra
12-03-2008, 13:36
Ojciec alkoholik
Autor Wiadomość
soniami_ 
***
poszukiwaczka



Dołączyła: 05 Mar 2006
Posty: 574
Wysłany: 17-11-2006, 21:50   Ojciec alkoholik

W pewnym momencie kończy się...Kończy sie brak wyrozumiałości, dla człowieka, którego teoretycznie zawsze powinno się kochać...To jest ta granica między miłościom a nienawiściom. Nie ma się sił żeby odszukać kolejny raz powód,ale którego trzeba przebaczyć.

Czy według was ojciec alkoholik mimo wszystko zasługuje zawsze na wybaczenie?
Czy w takim wypadku można usprawiedliwić nienawiść?
Co w ogóle myślicie o czymś takim?
_________________
"Kiedy sie czegoś mocno pragnie to cały wszechświat działa potajemnie na naszą korzyść"

"To Zasada Przychylności, szczęście początkującego...Bo los chce żebyś spełnił swoja własną legendę..."
  Znak zodiaku: ryby
 
agusia2202 
***
Butterfly



Imię: Agnieszka
Wiek: 21
Dołączyła: 28 Paź 2006
Posty: 501
Skąd: z tęczy
Wysłany: 17-11-2006, 22:07   

ojciec zawsze pozostanie ojcem,nawet alkoholik, mozna przebaczyc ale nie zapomniec bo wyrzadzonych krzuywd na pewno sie nie zapomni, one pozostana w pamieci na cale zycie, ale ojca ma sie tylko jednego i jesli naprawde postyara sie zmienic czy cos.. to zybaczyc mozna...
Ja nigdy nie bylam w takiej sytuacji wiec nie wiem jak to jest i co sie wtedy czuje..
_________________
Bo tylko dzięki Tobie żyję, jestem i oddycham...
 
  Znak zodiaku: ryby
 
juna 
++
dziewczyna Alicji



Imię: Wszemiła
Wiek: 19
Dołączyła: 09 Sie 2006
Posty: 3211
Skąd: że znowu?
Wysłany: 17-11-2006, 22:25   

soniami_ napisał/a:
Co w ogóle myślicie o czymś takim?

Moj chrzesny (brat mamy) jest alkoholikiem od 20 lat. Stracił rodzine (zone i córke),dom,sklep. MOja babcia oraz wielu innych ludzi wciąz,niezliczoną ilość razy podawali mu ręke, ale on zawsze wracał do nałogu. Potrafił nawet pijany spac po dworcach itp. Widac jaki ma zżarty (o jeny nie wiem czy dobrze napisałam) mózg.Wiec wiem jaki to jest cięzki problem. Kazdy telefon późnym wieczorem powoduje przyspieszone tętno- czy przypadkiem to nie polcija go gdzies znowu znalazła.
Wiem ze jak ja kiedys sie upijałam do nieprzytomnosci to bardzo potrzebowałam przebaczenia zeby tak naprawde pozalowac. Ale u mnie to nie był jeszcze alkoholizm. Jesli jednak z Twoim tata nie jest najgorzej- to moze walcz o niego? moze warto.nie wiem...
  Znak zodiaku: skorpion
 
Gabi 
Zasłużeni
Szara Eminencja



Wiek: 19
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 8580
Skąd: Kraków
Wysłany: 17-11-2006, 22:29   

Mysle ze moge wystapic w roli eksperta. Jeszcze jakies 4 lata temu ten temat mnie bolał i ryczałabym na sama mysl o tym, ale teraz juz przestaje- uleczylam sie sama- m.in. ze wstydu.
soniami_ napisał/a:
Czy według was ojciec alkoholik mimo wszystko zasługuje zawsze na wybaczenie?

Nie. Ktoś taki potrafi spieprzyć całe życie drugiej osobie, pojechać po psychice tak, że nie można przez długie lata się pozbierać. Doswiadczyla tego moja siostra, ktora za bardzo przejmowala sie jego choroba. Moj ojciec nic z tym nie robi, nałóg jest już tak silny, ze nic go nie obchodzi że inni cierpią na tym że on pije.
soniami_ napisał/a:
Czy w takim wypadku można usprawiedliwić nienawiść?

Owszem. Nienawidzę swojego ojca. Jego jedyną zasługą w moim życiu było to że mnie za przeproszeniem zrobił. Wiecej pozytywnych wydarzen z jego udzialem w moim zyciu nie pamietam. Gdybym zaczela sie litowac, albo przejmowac tym że pije, stałabym sie chora tak jak i on- a tak, choroba jest tylko jego sprawą- ja przede wszystkim musze myslec teraz o swojej przyszlosci- przeniesienie jego problemów do mojego zycia mogloby sie zle dla mnie skonczyc. Załamałabym sie najprawdopodobniej i byłabym kompletnie aspoleczna- taka jaka byłam gdy miałam 13 lat, byłam szczelnie zamknieta we wlasnym swiecie i wstydzilam sie tego ze moj ojciec pije. Bylam zupelnie inna osoba niz dzisiaj.
_________________
zobacz, jak ubiera się Kraków
zobacz też moje stylizacje
MOJE WYPRZEDAŻE
Wiele upłynęło dni, dni bez mojego udziału
więc czas już skończyć z oczekiwaniem na coś,
co może nigdy nie przyjść.
 
  Znak zodiaku: panna
 
Alearan 
+++++


Imię: Mala Cavilla
Wiek: 18
Dołączył: 16 Sty 2006
Posty: 5383
Wysłany: 17-11-2006, 22:30   

soniami_ napisał/a:
Czy w takim wypadku można usprawiedliwić nienawiść?

Tak. Ale ponoc każda nienawiśc ma w sobię cząstke miłości. (O cokolwiek by chodziło)

soniami_ napisał/a:
Czy według was ojciec alkoholik mimo wszystko zasługuje zawsze na wybaczenie?

To zależy jak się zachowuje... Kiedy jest pijany i kiedy nie jest...
_________________
Odszedłem bez pożegnania. ~.~
Adieu.
Dziękować miłym i mniej-miłym.
Ostatnio zmieniony przez Alearan 17-11-2006, 22:31, w całości zmieniany 1 raz  
  Znak zodiaku: ryby
 
soniami_ 
***
poszukiwaczka



Dołączyła: 05 Mar 2006
Posty: 574
Wysłany: 18-11-2006, 10:19   

agusia2202 napisał/a:
Ja nigdy nie bylam w takiej sytuacji wiec nie wiem jak to jest i co sie wtedy czuje..
oj widzę włąśnie...ale brardzp się cieszę...że Ciebie to nie spotkało :D
Gabi napisał/a:
eszcze jakies 4 lata temu ten temat mnie bolał i ryczałabym na sama mysl o tym,
ja tak nigdy nie miałam,ale jak o tym myśle...to zlość ze mnie kipi :/
Cytat:

Nie. Ktoś taki potrafi spieprzyć całe życie drugiej osobie
Eh...takie rzeczy niestety pamięta się...na zawsze
Gabi napisał/a:
soniami_ napisał/a:
Czy w takim wypadku można usprawiedliwić nienawiść?

Owszem. Nienawidzę swojego ojca. Jego jedyną zasługą w moim życiu było to że mnie za przeproszeniem zrobił.
:D no to widzę,że mnie w 100% rozumiesz...
Gabi napisał/a:
taka jaka byłam gdy miałam 13 lat, byłam szczelnie zamknieta we wlasnym swiecie i wstydzilam sie tego ze moj ojciec pije. Bylam zupelnie inna osoba niz dzisiaj.
to się cieszę,że już po wszystkim...
Nie udało mu się mnie zmienić w żaden sposób...i z tego jestem dumna :D ...Ale szczerze powiem,że go nieznoszę...Jeszcze jakiś czas temu,zastanawiałam się jak można jednocześnie kochać i tak bar4dzo nienawidzić...Teraz zastanawiam się, jak to jest,że miłość zamienia się w nienawiść... :)

[ Dodano: 18 Lis 2006 10:24 am ]
Alearan napisał/a:
Kiedy jest pijany i kiedy nie jest...
A jakie to ma znaczenie kiedy jest pijany a kiedy nie...JA powiem,że praktycznie cały czas...to bez różnicy dla mnie...
Cytat:
To zależy jak się zachowuje
A ja mimo wszystko uważam,że zasługuje...Tylko w tym wszystkim jet jeden problem...Taki ojciec nie przyznaje sie do błędu....nie przeprasza...według niego on ma zawsze rację-choć jej nigdy nie ma...Uważam,że 17 lat przebaczania to aż nadto...Limit się właśnie skończył :)
Cytat:
Tak. Ale ponoc każda nienawiśc ma w sobię cząstke miłości
O tak zgodzę się
_________________
"Kiedy sie czegoś mocno pragnie to cały wszechświat działa potajemnie na naszą korzyść"

"To Zasada Przychylności, szczęście początkującego...Bo los chce żebyś spełnił swoja własną legendę..."
  Znak zodiaku: ryby
 
Gabi 
Zasłużeni
Szara Eminencja



Wiek: 19
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 8580
Skąd: Kraków
Wysłany: 18-11-2006, 10:47   

agusia2202 napisał/a:
Ja nigdy nie bylam w takiej sytuacji wiec nie wiem jak to jest i co sie wtedy czuje..

Wiesz, nieraz ma się ochotę po prostu wziąć siekierę i zamordować takiego gościa. Albo przynajmniej czymś w niego rzucic - by sie uspokoił. Na szczescie nigdy mnie nie dotknął. Gdy pije, wole sie tez zamknac- by go nie prowokowac bo jest zdolny po pijanemu do wszystkiego.
Jesli ktoś pije nałogowo już ok. 20 lat, i na dodatek ma charakter osoby która zawsze wie najlepiej, nie ma sensu się w tym babrać. Obwiniam też swoją matkę- że nie zareagowała- nigdy- nawet nie wezwała ani razu policji by się uspokoił, bo co ludzie powiedzą.
Podziwiam siebie- naprawde. Jeszcze dwa lata i albo ja sie wyprowadze- albo wyniesie sie on, ale na ten "drugi" swiat. Jestem okrutna, ale marzę o tym- wraz z jego śmiercia wszystko w moim, mojej mamy i mojej siostry zyciu wrociloby do normy.
Alearan napisał/a:
To zależy jak się zachowuje... Kiedy jest pijany i kiedy nie jest...

Kiedy jest trzezwy, "zapomina" o tym co robił po pijanemu, że wyzywał mnie i moją matkę, że kazał "wypierdalać" jak nam sie cos nie podoba. Udaje głupiego.
Nie nienawidziłabym, gdyby chociaż próbował sie leczyc. Ale dla niego to nie jest choroba, to normalne spedzanie wolnego czasu. Ktory ma w nadmiarze, bo jest juz na emeryturze.
soniami_ napisał/a:
Uważam,że 17 lat przebaczania to aż nadto...Limit się właśnie skończył :)

Wybaczałaś 17 lat? Dla mnie limit skonczył się gdy ojciec pobił moją matke a ona nic z tym nie zrobiła. To było 7 maja 1999 roku.
soniami_ napisał/a:
Nie udało mu się mnie zmienić w żaden sposób...i z tego jestem dumna :D

Cieszę się że masz na tyle silny charakter, ja musiałam go sobie wypracowac.
_________________
zobacz, jak ubiera się Kraków
zobacz też moje stylizacje
MOJE WYPRZEDAŻE
Wiele upłynęło dni, dni bez mojego udziału
więc czas już skończyć z oczekiwaniem na coś,
co może nigdy nie przyjść.
 
  Znak zodiaku: panna
 
**MJ** 
Moderator
martini bianco



Wiek: 17
Dołączyła: 31 Mar 2006
Posty: 4410
Skąd: Kraków
Wysłany: 18-11-2006, 12:17   

ja teoretycznie przebaczyłam, mój ojciec nie pije już od 4 lat, więc uznałam niedawno, że mogę zacząć się do niego odzywać, co nie znaczy że zapomniałam o spieprzonym przez niego dziecinstwie, nie traktuje go jak ojca, ale nie okazuje mu już urazy, on nie wtrąca się do mojego życia a ja do jego.
Nie mogę powiedziec ze go nienawidzę, pogarda jest lepszym określeniem
_________________

Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam zawsze wrażenie, że się pomyliłem

Oskar Wilde

:kijem:
  Znak zodiaku: panna
 
ida_rev 
**
Bóg



Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 310
Skąd: jestes?
Wysłany: 18-11-2006, 14:19   

Gabi napisał/a:
Kiedy jest trzezwy, "zapomina" o tym co robił po pijanemu


chodzilo ci zapewne , że udaję niepamięć

**MJ** napisał/a:
on nie wtrąca się do mojego życia a ja do jego


po jakimś czasie zaczyna męczyć
_________________
1.zanim o coś zapytasz wiedz że istnieją google
2. nie()śmieszny choć sie stara
 
 
MaŃka 

Imię: Monika
Wiek: 16
Dołączyła: 23 Lis 2006
Posty: 4
Skąd: Tarnobrzeg
  Wysłany: 23-11-2006, 18:42   

MaŃka:
Moim zdaniem nie łatwo napisać czy ojciec alkoholik zasługuje na wybaczenie. Ojciec który jest alkocholikiem wiem jak może zniszczyć zycie choć naszczęscie nie jestem w takim przypadku ale znam pare osób które w ten sposób cierpią..ojca ma się tylko jednego, ale nigdy nie zapomina się krzywdy którą wyrządził. Jeżeli stara się to wszystko naprawić te wszystkie błędy które w życiu wyrządził i próbuje z tym skończyć to myśle że można przebaczyć może nie zapomnieć ale przebaczyć można w końcu ojca ma się jednego na całe życie...a jescze jedno czy można usprawiedliwić nienawiść? jeśli chodzi ci o to czy można usprawiedliwić nienawiść dziecka do ojca to wydaje mi się że można to jak najbardziej usprawiedliwić...przecież to nie wina dziecka tylko ojca a dziecko tylko cierpi całe życie i zadaje sobie pytanie czego akurat mnie to spotkało? dlaczego wiele rodzin jest szczęsliwych? dlaczego inne osoby mają normalnych rodziców noramlny kochający dom? jest wiele osób którzy cierpią w ten sposób i najlepiej o tym wszystkim mogą powiedzieć..Pozdro...Peace[/b]
 
  Znak zodiaku: panna
 
Marek Pamuła
*


Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 21
Wysłany: 24-11-2006, 15:51   

Czy jakaś odpowiedź może Cię pocieszyć? Nie bój się przyznać do uczucia nienaiści jeka w Tobie się rodzi, bo tak po prostu jest. Nie oszukuj siebie i innych ukrywając nienawiść. Ale wyraź ją mądrze, po prostu nie rób głupstw. Bo czy możesz rzucać błyskawicami na wszystkich. Wykorzystaj to uczucie, może pozwoli ci odważniej podejść do życia. Proszę Cię o cierpliwość, nagroda Cię nie minie.

[ Dodano: 24 Lis 2006 02:52 pm ]
Problemy nie zawsze są po to, żeby je rozwiązywać. W moim życiu problemy są po to abym sam się zmienił. Odwagi.
 
 
Darn 
Zasłużeni



Dołączyła: 30 Wrz 2006
Posty: 8979
Wysłany: 24-11-2006, 16:03   

Wiem co czujesz, mój tata też kiedyś pił. Czasem się awanturował, miałam go dość, nienawidziłam go i kochałam. On nie zdawał sobie sprawy z tego jak bardzo rani mnie i mojego brata, jak bardzo rani moją mamę. Dopiero gdy parę lat temu mama zagroziła, że odejdzie, on przestał pić.

soniami_ napisał/a:
Czy według was ojciec alkoholik mimo wszystko zasługuje zawsze na wybaczenie?

Mój zasłużył dopiero wtedy, gdy przestał pić.
_________________
czytaj mnie ukradkiem.
 
 
parker 
***



Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 950
Skąd: salem
Wysłany: 23-12-2006, 01:22   

Gabi napisał/a:
Ktoś taki potrafi spieprzyć całe życie drugiej osobie, pojechać po psychice tak, że nie można przez długie lata się pozbierać.
tak jest :/
Gabi napisał/a:
Owszem. Nienawidzę swojego ojca. Jego jedyną zasługą w moim życiu było to że mnie za przeproszeniem zrobił.
u mnie jest mniej wiecej tak samo :/
Gabi napisał/a:
wstydzilam sie tego ze moj ojciec pije.
ja wstydze sie tego cały czas
jak nie pije jest ok jak pije jest PIEKłO dochodzilo dwa razy do przepychanek :/
soniami_ napisał/a:
Czy według was ojciec alkoholik mimo wszystko zasługuje zawsze na wybaczenie?
u mnie jeszcze nie ale mam nadzieja ze zasłuży...
_________________
"Bóg mówi, bierz, co chcesz... i płać".
 
  Znak zodiaku: baran
 
maxx
**



Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 303
Wysłany: 23-12-2006, 08:27   

ja mam podobny problem w rodzinie :( - tylko, że nie z ojcem...
_________________
używanie trudnych słów nie sprawi, że twoje wypowiedzi będą mądrzejsze... ;)
 
 
[P]kreska 
Przyjaciel
make a wish.



Imię: Catherine
Wiek: 21
Dołączyła: 29 Lip 2005
Posty: 3769
Skąd: z miłości
Wysłany: 23-12-2006, 10:04   

Znam mnostw rodzin gdzie ojciec jest alkoholikiem, tylko, ze tam raczej poburczy, poburczy i pojdzie spac, bez wiekszych aktow agresji.
Szczerze nie wyobrazalam sobie, ze to jest az tak powszechne zjawisko.
Nie potrafie odpowiedziec na zadne z pytan.
Moj ojciec nie jest alkoholikiem.
  Znak zodiaku: wodnik
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl