Osobiście nie mam znajomych mających takie problemy, na szczęście...
moi znajomi też oczywiście nie mają,.... bo im nie mówię, czym tu się chwalić ?
[ Dodano: 12 Sty 2007 07:38 pm ]
wrócił dzisiaj jak byłam w szkole.
Jest miły, przywiózł nam słodycze ( nie wiem po co) . Najpierw traktowałam go jak powietrze, ale potem sam zaczął gadać, wypytywać jak tam w szkole, jak spędziliśmy święta i sylwestra. Chciałabym, żeby nie pił, żeby się zmienił, ułożył sobie życie na nowo, ale niestety nie potrafie mu wierzyć, to bardzo trudne..
_________________ Do wszystkich kobiet mów tak, jakbyś je kochał, a do wszystkich mężczyzn tak, jakby cię nudzili.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum