Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Niepełnosprawni
Autor Wiadomość
obłąkana 
*


Dołączyła: 16 Lip 2005
Posty: 92
Wysłany: 29-08-2005, 14:44   Niepełnosprawni

Nie spotykamy ich codziennie, jednak często mijamy na ulicach, w marketach. Jedni są w mniejszym inni większym stopniu upośledzeni. Jak na nich reagujemy ? Wzbudzają litość i współczucie, może omijamy ich szerokim łukiem ?? Jaki wy macie stosunek do niepełnosprawnych ?
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
kris 
+


Dołączył: 23 Lis 2004
Posty: 2939
Wysłany: 29-08-2005, 15:00   

Często wywołuje to właśnie litość i współczucie jednak wiem że te osoby nie chcą wspólczucia i tego wszystkiego tylko chcą aby traktowano ich jak normalnych ludzi.
 
 
Michaś 
Przyjaciel
puerro muchacho



Imię: Michaś
Wiek: 18
Dołączył: 25 Cze 2005
Posty: 4658
Skąd: Szczecin
Wysłany: 29-08-2005, 20:59   

Cytat:
chcą aby traktowano ich jak normalnych ludzi.

Właśnie o to chodzi, większość ludzi od razu pała litością i współczuciem, a Oni najczęściej woleliby, aby traktowano ich tak jakby byli zdrowi.
_________________
Może też rozsądnej panny szukać warto...
Kumple mówią, znajdź niunię z wielką klasą,
Ja mówię znajdę, ale taką z czymś pod czaszką.
  Znak zodiaku: lew
 
Szopen 
**
chopin



Dołączył: 24 Cze 2005
Posty: 473
Skąd: Warszawa
Wysłany: 29-08-2005, 21:19   

ostatnio bylem nad morzem w takim domu wypoczynkowym i jadlem przy jednym stole obiady i kolacje z uposledzonym i jego rodzina... ona ma juz 30 LAT!! a zachowuje sie jak dziecko ,ledwo mowi i ma cos z klatka piersiowa(tzn ma troche znieksztalcona)ale jezeli ktos postara sie go zrozumiec i go pozna zobaczy jaki to jest szalenie mily i wrazliwy czlowiek a pierwsze wrazenie robi jakies maszkary ktora ledwo sobie radzi z jedzeniem :549:
_________________
xD
 
  Znak zodiaku: lew
 
króliczek 
*****
teraz London



Dołączyła: 29 Sie 2005
Posty: 1742
Skąd: Nibylandia
Wysłany: 29-08-2005, 21:31   

Mam kuzynkę, w moim wieku, ale niestey upośledzoną :567:
Bardzo szkoda mi mojej cioci bo nie wiadomo co stanie sie z kuzynka gdy jej zabraknie, a przeciez to kiedys musi nadejść... Ona sama nie umie zrobić nic...
Chyba nie a nic straszniejszego. Fakt że w ich świecie nie ma problemów ale gdy widzę ile moja kuzynka traci, ile w życiu nigdy nie przeżyje...
Mam ogromny szacunek i sympatie do tych chorych ludzi. W nich nigdy nie znajdziemy ani zlości ani agresji...
_________________
Kto dziś dogoni króliczka?

(\_|)
(O.o)
(> <)
 
  Znak zodiaku: rak
 
kris 
+


Dołączył: 23 Lis 2004
Posty: 2939
Wysłany: 29-08-2005, 21:34   

króliczek napisał/a:
Mam ogromny szacunek i sympatie do tych chorych ludzi.


A ja mam szacunek do opiekujących sie nimi. Sam nie wiem czy bym tak potrafił.
 
 
obłąkana 
*


Dołączyła: 16 Lip 2005
Posty: 92
Wysłany: 29-08-2005, 22:06   

krystiano napisał/a:
A ja mam szacunek do opiekujących sie nimi. Sam nie wiem czy bym tak potrafił.

Tak, opiekowanie sie takimi ludzmi jest bardzo trudne...wymaga wiele wysiłku, ale chore osoby maja w sobie pewien rodzaj wrazliwosci, ktorej nie spotyka sie u zdrowych ludzi
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
dkf 
Administrator



Imię: Agnieszka
Dołączyła: 27 Sie 2005
Posty: 9547
Wysłany: 31-08-2005, 01:55   

Ja mam kuzynk3e prawie niewidomą która zyje jak zdrowe dziecko i nikt w rodzinie nie traktóje jej jak niepełnosprawnej.
Mi nie jest takich ludzi żal, bo najczęściej to są szczęśliwsi od nas zdrowych ponieważ potrawią dostrzegać rzeczy których my nie widzimy i mają dużo większa pogode ducha.
 
  Znak zodiaku: strzelec
 
Danka 
**
MB RULEZ @( 00 )@



Imię: Daniela
Dołączyła: 28 Sie 2005
Posty: 209
Skąd: z Slaska
Wysłany: 31-08-2005, 10:23   

NIektorzy sa tak okrutni ze sie smieja z niepelnosprawnych albo gapia sie na niego mi jest poprostu smutno gdy widuje ludzi niepelnosprawnych i im wsolczuje
_________________
"Takiej dziewczynie do nog sie rzuca caly swiat"
 
 
 
Majta 
***


Dołączyła: 04 Sie 2005
Posty: 537
Wysłany: 31-08-2005, 13:03   

Na początku patrzyłam na tych ludzi z wielkim współczuciem, żalem (do Boga), że oni urodzili się tacy, ale później zaczełam ich mijać tak jak każdego "normalnego" człowieka, nie zwracałam uwagi na nich!
Zauwazyłąm również, że inaczej traktuje dzieci z zespołem downa, a inaczej osoby jeżdzace na wózku inwalidzkim! Moja przyjaciółka chodziła z chłopakiem który jeździł na wózku, żartowałam sobie z tego. Mówiłam jej ze wreszcie ma fure - tyle że ma 2 kółka, że będzie miała czym do mnie przyjeżdzać itd. itp.
 
 
obłąkana 
*


Dołączyła: 16 Lip 2005
Posty: 92
Wysłany: 31-08-2005, 13:53   

Czeste przebywanie z takimi osobami potrafi zmienic do nich nastawienie i uczucia towarzyszace nam w ich obecnosci
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Popiel 
+++++
Zły Człowiek



Imię: Arturek ~~
Wiek: 20
Dołączył: 27 Lip 2005
Posty: 6669
Skąd: z miasta
Wysłany: 31-08-2005, 16:03   

No cóż litość jako taka nie jest wskazana w kontaktach z niepelnosprawnymi, Raczej szeroko pojęte wspolczucie i troska. Ja kompletnie nic nie mam do niepelnosprawnych, co nie znaczy ze umialbym np im pomagać w szerszym tego slowa znaczeniu niż okazjonalnie. Po prostu trzeba się przelamać i tyle.
_________________
„Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro.”
"Na większą chwałę Bożą."

Ad maiorem Dei gloriam.
 
 
 
Male_serduszko 
******


Imię: Angela
Dołączyła: 10 Lip 2005
Posty: 2147
Wysłany: 31-08-2005, 16:07   

JAki mam stosunek? Jak nie mialam z nimi stycznosci to byli mi obojetni. JAk kiedys spedzilam z takimi ludzmi 1 dzien, chcialam im pomoc (uposledzonym), ale braklo mi juz cierpliwosci. Zrobilam sie jedynie bardziej nerwowa, pomimo ze tego nie chcialam, ale psychicznie nie moglam z nimi wytrzymac. Wiem ze to przykre, ale taka byla prawda....
 
 
Goffa 
*
=]


Dołączyła: 29 Sie 2005
Posty: 32
Skąd: Szczecin
Wysłany: 31-08-2005, 16:07   

Ja mam szacunek do ludzi niepełnosprawnych fizycznie i psychicznie, ale, nestety, nie każdy może im pomóc...To wymaga cierpliwości oraz silnej woli....
 
  Znak zodiaku: lew
 
obłąkana 
*


Dołączyła: 16 Lip 2005
Posty: 92
Wysłany: 31-08-2005, 18:46   

Ja chyba nie mam wyjścia....
Moje zycie w znacznym stopniu polega na opiekowaniu sie niepelnosprawnym...
Mój młodszy brat cierpi na porażenie mózgowe. Doskonale Cię rozumiem Male_serduszko, czasami trudno jest utrzymać nerwy na wodzy, ale pomoc takim dzieciom potrafi dac wiele radosci :)
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl