Hmm...Napewno nei podpisze sie pod tym stwierdzeniem...Znam sporo osob które cpają...Ale żadne z nich tak na dobra sprawe nie chce sie przyznac, że jest uzależnionym...Narkotyki traktują jako lek na kłopoty...nie jako skrucenie życia, tak własnie jak napisała histamina samobójca obiera sobie te życie świadomie, narkoman żyje w ślepym amoku...Gdy juz zdaje sobie sprawe, że jest uzależniony jest już zapóżno...umiera, czy aby napewno z wyboru?
_________________ "Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy."
W. Szymborska
Ja się nie podpisuję pod stwierdzeniem autora. Narkomanie nie są samobójcami. Nie biorą po to by umrzeć tylko biorą by dać sobie satysfakcję itd. (różne przyjemne rzeczy o których nie mam pojęcia).
Narkomanie są poprostu słabymi ludzmi którzy pragną doznać jakiejś przyjemności nie potrafią w inny sposób poprawiś sobie chumoru i truja sie aby poprawic sobie chumor. Na dłuższa mete są samobujcami bo narkotyki wyniszczają nas i w konsekwencji można poprostu "zaliczyć zgon"
_________________ Takich dwóch jak nas trzech nie ma ani jednego ^^ ;]
hej
w pewnym sensie i tak i nie. Tak, bo powiecmy sobie szczerze, ze wiekszosc narkomanow nie dozywa 25 roku zycia....,wiec jak zaczynaja to wiedza jak to sie moze skonczyc, czyli swiadomie to robia.
nie, bo narkomanie czesto zostaja narkomanami bo po dragach podobno swiat jest lepszy i znikaja problemy. NArkomanie to najczesciej ludzie samotni.
PS-mam prosbe, uzasadniajcie swoje wypowiedzi, bo na poczatku jak czytalam to tylko bylo: podpisuje sie, nie podpisuje. to mi wyglada na nabijanie postow;)
Imię: P jak Poison
Wiek: 22 Dołączył: 19 Sty 2005 Posty: 1407
Wysłany: 24-07-2006, 13:31
Alearan napisał/a:
Narkomani nie są samobójcami - istnieje pomiędzy nimi spora różnica. Chociażby to, ze "cpuni" nie zabijają się celowo.
Ale są świadomi, że twarde narkotyki zabijają człowieka fizycznie jak i psychicznie
_________________
"Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu... Umiera się nie dlatego, aby przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej": Paulo Coelho
Imię: Wooof
Wiek: 20 Dołączył: 07 Lip 2006 Posty: 2019 Skąd: z okolicy
Wysłany: 25-07-2006, 12:01
Alicja144 napisał/a:
Narkotyki traktują jako lek na kłopoty
Boze przeciez to jakas paranoja, jak sie do tego nie portafia przyznac to znaczy ze sami siebie oszukuja, malo maja przykladow?? co oni sa pierwszymi ktorzy za to sie biora? nie wiedza czym to sie konczy? glupie usprawiedliwianie narkomanow...
[ Dodano: 25 Lip 2006 12:04 pm ]
Alearan napisał/a:
Chociażby to, ze "cpuni" nie zabijają się celowo.
tak zabijaj sie niechcacy... smieszne
_________________ Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE :-*
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
Człowiek jest mimowszystko tylko człowiekiem...Nie wiem co kieruje tymi ludzmi nie mam zamiaru ich "usprawiedliwia" Staram sie jednak ich troche zrozumiec...
_________________ "Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy."
W. Szymborska
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum