Czy w okresie dojrzewania nie przeszkadza wam zbytnia opiekuńczość rodziców? Wiadomo, że czujemy się coraz bardziej dorośli i taka postawa rodziców moze czasem wqurzać.
wiadomo,ze to jest bardzo wkuzajace, ale ostatnio zaczolem stawiac sie na miejscu rodzicow, co oni czuja i mysla, wydaje mi sie, ze nie mozna i mnic zarzucać... sami najpewniej bedziemy sie tak zachowywali wobec naszych dzieci
Imię: Paweł
Dołączył: 18 Lut 2004 Posty: 3520 Skąd: Lublin
Wysłany: 27-03-2004, 22:04
vanion napisał/a:
wiadomo,ze to jest bardzo wkuzajace, ale ostatnio zaczolem stawiac sie na miejscu rodzicow, co oni czuja i mysla, wydaje mi sie, ze nie mozna i mnic zarzucać... sami najpewniej bedziemy sie tak zachowywali wobec naszych dzieci
Czy w okresie dojrzewania nie przeszkadza wam zbytnia opiekuńczość rodziców? Wiadomo, że czujemy się coraz bardziej dorośli i taka postawa rodziców moze czasem wqurzać.
Hehe ... mi w okresie dojrzewania nie przeszkadza nadodpiekuńczość rodziców, ponieważ postawiłem ku temu kres ...
Poprostu duuużo rzeczy robię wbrew woli rodziców i np. jak mi czegoś zabraniają, to zazwyczaj to robię i już oni się przystosowują do tego i będą wiedzieli, że mi tego nie mogą zabronić, bo ja i tak zrobie to co będę uważał za słuszne (nie robię tak w każdym przypadku, bo też robię czasami to co mi rodzice karzą, ale nie we wszystkich przypadkach) ...
Czy w okresie dojrzewania nie przeszkadza wam zbytnia opiekuńczość rodziców? Wiadomo, że czujemy się coraz bardziej dorośli i taka postawa rodziców moze czasem wqurzać.
Hehe ... mi w okresie dojrzewania nie przeszkadza nadodpiekuńczość rodziców, ponieważ postawiłem ku temu kres ...
Poprostu duuużo rzeczy robię wbrew woli rodziców i np. jak mi czegoś zabraniają, to zazwyczaj to robię i już oni się przystosowują do tego i będą wiedzieli, że mi tego nie mogą zabronić, bo ja i tak zrobie to co będę uważał za słuszne (nie robię tak w każdym przypadku, bo też robię czasami to co mi rodzice karzą, ale nie we wszystkich przypadkach) ...
No wiadomo że prawie nikt sie nie słucha starych ale to czasami denerwuje
Hmm... ja bym tu zwrucił uwage na inne zjawisko... zauważyliście może, że starsi żyją w "zupełnie innym świecie" niż my - młodzież ?? Oni nie zdają sobie sprawy np. ze stopnia zaawansowania narkomanii w śród corazto młodszych osób... Niby wiedzą, że jest duży ale jakoś to do nich nie dociera... W sumie to nawet nie wiedzą co robimy przy kompie... strasznie dziwna sprawa :D Co tu duzo mówić - żyjemy w matrixie
moze masz i racje, ale powiem ci, że moi rodzice dobrze wiedza co ja robie - nawet w necie, hehehe a gdzie ja mam łazić po necie jak nie na strony webmasterski bo zawsze cos musze zrobić, a to na stronie, a to w serwrze, a to pomóc kolesiom nie mam czasu na łażenie po bzdurnych www odnosnie szkoły tez wiedza wszystko, a co sie tyczy kolegów z osiedla to naprawdę sporadycznie z nimi przebywam i nie zdążyli mnie nawet wtajemniczyć w swoje uklady
Mam rodziców bardzo tolerancyjnych i tochę opiekuńczych, ale mi to nie przeszkadza Lubie tez postawić na swoim i często mi się to udaje
_________________ Pamietaj Gość
1. Mam zawsze racje
2. Jesli twierdzisz, że nie mam racji, patrz punkt 1
Dołączył: 14 Lut 2004 Posty: 346 Skąd: Koszalin City
Wysłany: 31-03-2004, 21:02
a moi chcą wszystko wiedzieć :P
_________________ ...Trust nobody
I don't know who to call a friend
they all just pretend to be
Fuck everybody this is to all of ya'll
cuz everybody is an enemy...
Imię: Paweł
Dołączył: 18 Lut 2004 Posty: 3520 Skąd: Lublin
Wysłany: 03-04-2004, 11:12
Hehe co do mojego ubioru to nic nie mają bo nie jest on jakiś dziwny , ale jak star mi wejdzie do pokoju i zacznie się wszystiego czepiać... powtarzam jej wyjdź a ta nic. Cały czas mnie od głąbów itd. z jednej strony mnie ona troche śmieszy ale qrde wkurza jak mi siedzi pół godziny
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum