Chodzi mi o to ze Ci ludzie którzy słuchaja tego rodzaju muzyki przeważnie mają poukładane w głowie!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A co rodzaj słuchanej muzyki ma do tego? Każdy jest inny.Zamykanie ludzi w subkulturach i patrzenie i ocenianie ich pod kątem słuchanej muzyki jest co najmniej głupie.
_________________ Nie zapomnij skąd wyrosły Ci nogi.
Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8748 Skąd: Kraków
Wysłany: 17-12-2006, 17:36
Dla mnie to co alternatywne = inne, często eksperymentalne. Mało znane, niekiedy psychodeliczne. Wykonawcy tacy, których nie da się zakwalifikować tylko do jednego gatunku. Na pewno nie to, co od lat leci w radiu i jest tam promowane.
Pidżama, Włochaty czy Dezerter od lat nagrywają podobnie brzmiące kawałki należące jednego gatunku muzycznego, z niczym nie eksperymentują- dlatego więc, jak dla mnie, nie zaliczają się do alternatywy.
Co mogę powiedzieć o sobie na podstawie słuchanej muzyki?
Nic. O.o
Ulubione zespoły i wykonawcy: Radiohead, Bjork, Placebo, Skunk Anansie, Royksopp, Basement Jaxx, Modest Mouse, Four Tet, świetliki, The Streets, Pudelsi, Manu Chao.
A co rodzaj słuchanej muzyki ma do tego? Każdy jest inny.Zamykanie ludzi w subkulturach i patrzenie i ocenianie ich pod kątem słuchanej muzyki jest co najmniej głupie.
swietna idea, ale w sumie to jakiej muzyki słuchamy ma wpływ na to jak wyglądamy, jak sie zachowujemy itd, bo przecież to działa w obie strony. to jacy jesteśmy ma wpływ na to jakiej muzyki słuchamy. jeśłi ktoś lubie iść troche pod prąd, to nie będzie sie zachwycał jakimiś popowymi pierdołami bez większej treści, a jeśli ktoś lubi własnie byc takim jak inni, to będzie słuchał muzyki takiej, jaka jest aktualnie trendy(^^)
osobiście wole sie nie szufladkowac tak kompletnie, ale nie powiem, żeby nie było po mnie całkiem widać tego jakiej muzyki słucham.
A co rodzaj słuchanej muzyki ma do tego? Każdy jest inny.Zamykanie ludzi w subkulturach i patrzenie i ocenianie ich pod kątem słuchanej muzyki jest co najmniej głupie.
swietna idea, ale w sumie to jakiej muzyki słuchamy ma wpływ na to jak wyglądamy, jak sie zachowujemy itd, bo przecież to działa w obie strony. to jacy jesteśmy ma wpływ na to jakiej muzyki słuchamy. jeśłi ktoś lubie iść troche pod prąd, to nie będzie sie zachwycał jakimiś popowymi pierdołami bez większej treści, a jeśli ktoś lubi własnie byc takim jak inni, to będzie słuchał muzyki takiej, jaka jest aktualnie trendy(^^)
osobiście wole sie nie szufladkowac tak kompletnie, ale nie powiem, żeby nie było po mnie całkiem widać tego jakiej muzyki słucham.
Nie do konca bo ja słucham tak różniej muzyki, ze bym musiał wygladać jak nie wiadomo co.
Jezeli chodzi o muzyke alternatywna to co jak co, ale duzo w nie siedze.
Zaczynajac na industralu i takie kapelach jak Throbbing Gristle koncząc na wspołesnych kompozytorach muzyki klasycznej ( Iannis Xenakis ).
No trzeba przyznac ze taka muzyka zawsze ma swoich fanów, ale nigdy jej nie usłyszysz w tv czy radiu.
Jest bardzo róznie odbierana ( raz dowiedziałem ze jestem nienormalny ze słucham TG ) i jej formy sa najózniejsze. Nie jest to łatwa w odbiorze, ale ma cos w sobie...moze to ta innosc, dziwnosc czy cholera wie co...
_________________ "Autorytet, rząd, władza, państwo - każde z tych słów oznacza to samo - środek nacisku i wyzysku..."
Wiek: 20 Dołączyła: 29 Sty 2006 Posty: 8748 Skąd: Kraków
Wysłany: 20-12-2006, 21:25
Dżizus, dotrwałam do pierwszych 30 sekund tego pierwszego "kawałka".
To miała być muzyka? Teledysk pominę, bo dla niektórych mógł nieść ze sobą coś wartościowego.
Rozumiem beat box, rozumiem wszystko- ale to było po prostu darcie mordy, nawet nie do rytmu- chyba, że pojawił się w 31 sekundzie.
Trzy akordy, darcie mordy. Tez tak umiem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum