mowie oczywiscie do chlopakow , poniewaz mam problem ! mam kolegow ktorym sie mutje glos juz w 6 klasie akurat w tej jestem a innym nawet poda koniec 1 klasy gim sie nie zmutowal ?!
Moj brat jest w 5 klasie i mama ostatnio mnie pytała czy zauważyłam jaki ona ma głos.
Twierdzi, że zaczeła sie mutacja jemu.
O kurde.
Mam brata mutanta!
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!
Uciekam stad!!
Imię: Adam
Dołączył: 06 Sty 2007 Posty: 398 Skąd: Łuków
Wysłany: 04-04-2007, 17:56
Ja miałem 6 klasa, głos gruszy ale przy okrzykach piszczałem
W 1 gim. piski się skończyły zaczęło się załamywanie głosu
2gim. miałem już zmutowany gruby głos : ]
_________________ Komu trzy tysiące lat
nie mówią nic,
niech w ciemności niewiedzy
żyje z dnia na dzień.
Jak miałem 6 lat, to zacząłem dziwnie wymawiać spółgłoski, ale okazało się, że to wina częstych libacji z sąsiadem, właściwa mutacja zakończyła się w okolicach 1-2 klasy gimnazjum.
_________________ Może też rozsądnej panny szukać warto...
Kumple mówią, znajdź niunię z wielką klasą,
Ja mówię znajdę, ale taką z czymś pod czaszką.
Imię: Jacques le Fataliste
Dołączył: 12 Mar 2007 Posty: 83 Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-04-2007, 21:44
3M napisał/a:
okazało się, że to wina częstych libacji z sąsiadem
Miałeś częste libacje z sąsiadem w wieku 6 lat? A dotykał cię?
Ostatnio na którymś z tematów pisałem, że nie mam radiowego głosu, jednak ostatnio kilkoro moich znajomych stwierdziło, że mam. Jak nagrywałem swój ostatni podcast, to stwierdziłem, że może to i prawda...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum