Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: dkf
21-06-2008, 19:45
Może ktoś mi pomoże?
Autor Wiadomość
kamasutra 
Użytkownik roku
baunsuj dziw**



Imię: Kamila
Wiek: 20
Dołączyła: 23 Wrz 2006
Posty: 8023
Skąd: Copacabana

Wysłany: 24-08-2007, 17:45   

mi sie wydaje ze nie chcilaa być sama..
ale to ją w sumie nie usprawiedliwa..
_________________
Więc może mam Ci za rapować żebyś kochał mnie ponad to?

Nie będę miłością Twojego życia,choćbym zdołała podpalić oceany.
  Znak zodiaku: byk
 
[P]Kamiluska 
Przyjaciel
Umrzeć,jedząc lody.



Wiek: 17
Dołączyła: 31 Lip 2006
Posty: 2211
Skąd: Stamtąd.
Wysłany: 24-08-2007, 17:51   

Nie wiem już sama, co myśleć o tym. Jedyne co mogę Ci poradzić, to żebyś nie zrobił nic głupiego.
_________________
Czas to stary oszust.
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Niechciany 
*



Imię: Mateusz
Wiek: 18
Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 29
Skąd: mam wiedziec
Wysłany: 24-08-2007, 17:55   

Bardzo bym chciał żeby się to jakoś skończyło,skończyło dobrze ale to już niebyła by ta sama rodzina.Poprostu życie dało mi dobrego kopa i ciężko będzie mi sie podnieść bo nawet niemam
się u kogo na ramieńiu wypłakać niemam przyjaciela,matki.....niemam nikogo.
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
[P]Kamiluska 
Przyjaciel
Umrzeć,jedząc lody.



Wiek: 17
Dołączyła: 31 Lip 2006
Posty: 2211
Skąd: Stamtąd.
Wysłany: 24-08-2007, 18:02   

Ale pomyśl, że masz dopiero 17 lat, przed Tobą jeszcze całe życie :) Możesz jeszcze zrobić wszystlko. Jasne, że jest Ci ciężko, ale świat nie stanął w miejscu. Po prostu szkoda marnować te młodzieńcze lata na myślenie o wszystkich a nie tylko o sobie. Spróbuj być szczęśliwy. A co do przyjaciół, to z biegiem czasu na pewno znajdziesz kogoś takiego, na kim Ci będzie bardzo zależało.
_________________
Czas to stary oszust.
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Niechciany 
*



Imię: Mateusz
Wiek: 18
Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 29
Skąd: mam wiedziec
Wysłany: 24-08-2007, 18:06   

Właśnie weszła moja matka do domu jak zawsze nie odezwie się słowem tak jest codziennie chyba jestem jej obojętny.
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
[P]caessa 
Przyjaciel
**złośnica**



Wiek: 20
Dołączyła: 07 Lut 2006
Posty: 3922
Wysłany: 24-08-2007, 18:28   

Niechciany, wydaje mi się, że Twoja walka może nic nie dać. jeśli Twoja matka nie kocha ojca, to nie można jej trzymać w tym małżeństwie. Rodzina się może rozpaść, ale to wcale nie jest takie straszne.
ja twierdzę, że rozwód moich rodziców to była bardzo dobra decyzja. trochę to trwało, ale teraz widzę plusy tego wszystkiego.
pogadaj jeszcze raz z matką. bądź opanowany.
i chyba z ojcem też byłoby dobrze
_________________
konkurencja dla Alicji:
http://muzyka.onet.pl/off/3546242,utwor.html
Martynka i Perspecto proszą o głosy
 
  Znak zodiaku: byk
 
miyako 
Zasłużeni



Wiek: 17
Dołączyła: 14 Gru 2006
Posty: 3324
Wysłany: 24-08-2007, 18:40   

Niechciany, sądzę, że powinieneś porozmawiać z matką o tym co zobaczyłeś. Uświadom jej, że źle robi i, że jest nie w porządku wobec swojego MĘŻA, któremu kiedyś przysięgała wierność. Możesz też jej zagrozić, że jeśli sama mu tego nie powie, Ty to zrobisz.
Mateuszu, nie załamuj się. To rzeczywiście może być trudne, pogodzić się z niewiernością jednego z rodziców a potem ewentualnym rozwodem, ale spróbuj też zrozumieć swoją matkę. Zapewne ciężko jej było samej, bez Twojego ojca i zaplątała się w ten romans. Może po Waszej rozmowie przejrzy na oczy i zrobi coś rozsądnego, np. przyzna się Twojemu ojcu.
Trzymaj się.
_________________
Król bezgranicznie kochał swą małżonkę, królową, a ona całym sercem kochała jego. Coś takiego musiało skończyć się nieszczęściem.
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Żelowa 
****
tnemarepmet



Imię: Aneta
Dołączyła: 11 Sie 2007
Posty: 1024
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 24-08-2007, 18:58   

Nie.. tak to znowu nie myśl. Jeżeli Twój ojciec kocha Twoja mame to daje jej wszystko co najpiękniejsze i co moze jej dać. Moim zdaniem rozmowa będzie najlepsza.. ale te z ojcem przełóz na sam koniec. Najpierw z matka, rodzenstwem.. a potem podrabiany list.. a jak nie zadziała to wtedy powiesz ojcu.. i nawet jezeli sie rozwioda to nie mysl, ze to twoja wina.. mama krzywdzi was wszystkich i dlatego musisz byc bardziej lojalny ojcu.
_________________
"A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć".
Za ukochaną, przyszłą ojczyznę.
 
  Znak zodiaku: wodnik
 
miyako 
Zasłużeni



Wiek: 17
Dołączyła: 14 Gru 2006
Posty: 3324
Wysłany: 24-08-2007, 19:08   

Żelowa napisał/a:
Jeżeli Twój ojciec kocha Twoja mame to daje jej wszystko co najpiękniejsze i co moze jej dać.

A co on ma jej dawać? Przecież to ona go zdradza i okłamuje. Ciekawe po co nadal jest z nim w małżeństwie. Pewnie dla kasy. -.-
_________________
Król bezgranicznie kochał swą małżonkę, królową, a ona całym sercem kochała jego. Coś takiego musiało skończyć się nieszczęściem.
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Erill 
Moderator
Zapracowana kobietka



Imię: Gabi
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Wrz 2006
Posty: 2724
Skąd: Warsovia
Wysłany: 24-08-2007, 19:53   

miyako napisał/a:
Uświadom jej, że źle robi


Wybaczta ten akurat cytat, ale nie moge sie powstrzymac. Jak mozna ferowac takie wyroki skoro zupelnie nie zna sie sytuacji miedzy ta kobieta - matka i tym mezczyzna - ojecem. Nikt z was, byc moze sam autor tematu nie ma pojecia co jest miedzy tym dwojegiem ludzi a oceniacie kobiete od niewiadowo jakich bo ma kogos..

Z calym szacunkiem rozumiem ze to rodzina, rozumiem, ze spojnosc. Ale tak naprawde w tej sytuacji, kiedy ojca i meza nie ma ja rozumiem, ze tej kobiecie moglobyc ciezko i mogla nie wytrzymac presji. Nie kazdy ma tyle sily, by podoloac malzenswtu na odleglosc. I niw wiadomo jak sie miedzy nimi ukladalo przed wyjazdem.

ja bym sugerowala rozmowe z mama. Nie taka ktora opiera sie na zarzutach. Ale taka ktora opiera sie o chcec posiadania wiedzy. Piszesz niechaciany - btw. ciekawy nick, chyba i o tym trzeba by bylo z twoimi rodzicami porozmawiac - ze rodzenswto strasze wie. I nic nie robi. Moze oni wiedza wiecej niz Ty?
Byc moze ta sytuacja wymgaa od Ciebie wiecej dojrzalosci niz kiedykolwiek zeby zdobyc sie na obiektywnsc w poznaniu rzyczyn a nie oceniaiu i mowieniu tylko o zarzutach.
Nie wiem jak wyglada sytuacja miedzy Twoja mama i ojcem. Nie mam pojecia jakbym zareagowala na taka ytuacje. Jako ktos z boku radze Ci spokojnie pogadac z mama.. Zeby wiedziec. I wtedy dopiero decydowac lub zastanawiac sie co dalej...
_________________
CeDePownia :P
http://erill.blog.interia.pl/

http://pleciony.blog.onet.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
[P]harlequin 
Przyjaciel
vehement flame



Imię: Anna
Wiek: 17
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 3053
Skąd: Świnoujście
Wysłany: 24-08-2007, 19:54   

miyako napisał/a:
Możesz też jej zagrozić, że jeśli sama mu tego nie powie, Ty to zrobisz.


Dokładnie tak bym zrobiła. Zachowywałabym się wobec niej konkretnie, sucho i konsekwentnie.
_________________
Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
 
  Znak zodiaku: lew
 
Erill 
Moderator
Zapracowana kobietka



Imię: Gabi
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Wrz 2006
Posty: 2724
Skąd: Warsovia
Wysłany: 24-08-2007, 20:00   

synthasy napisał/a:
miyako napisał/a:
Możesz też jej zagrozić, że jeśli sama mu tego nie powie, Ty to zrobisz.



Dokładnie tak bym zrobiła. Zachowywałabym się wobec niej konkretnie, sucho i konsekwentnie.


Nie, nie, nie, nie i jeszcze raz nie.
To jest wyraz kaprysnosci i dzieciecosci. A sytuacja wymaga dojrzalosci. Zeby ocenic czlowieka i nim w jakiolwiek potrzasac trzeba go zrozumiec. Inaczej to nic innego jak foch dla mnie.
Lepiej poznac przyczyne a nie szantazowac matke... Bez sensu. Hallooooo... Po tylu latach wychowania jakby na to nie patrzec nalezy jej sie to zeby z nia pogadac jak czlowiek z czlowiekiem a nie jak rozpieszony syn dla ktorego najwazniejszy jest pozor rodziny. Nikt nie wie jak wygladalo to malzenstwo.
Leiej spokojnie porozmawiac. Dojrzale. Powiedziec o czuciach, powiedziec co sie widzialo i zapytac dlaczego, po co i co dalej..
_________________
CeDePownia :P
http://erill.blog.interia.pl/

http://pleciony.blog.onet.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
miyako 
Zasłużeni



Wiek: 17
Dołączyła: 14 Gru 2006
Posty: 3324
Wysłany: 24-08-2007, 20:03   

Erill napisał/a:
Wybaczta ten akurat cytat, ale nie moge sie powstrzymac. Jak mozna ferowac takie wyroki skoro zupelnie nie zna sie sytuacji miedzy ta kobieta - matka i tym mezczyzna - ojecem. Nikt z was, byc moze sam autor tematu nie ma pojecia co jest miedzy tym dwojegiem ludzi a oceniacie kobiete od niewiadowo jakich bo ma kogos..

Ta kobieta ma MĘŻA i KOCHANKA. Jeśli wstąpiła w małżeństwo z człowiekiem to jest mu zobowiązana dochować wierności. Zrobiła źle.
_________________
Król bezgranicznie kochał swą małżonkę, królową, a ona całym sercem kochała jego. Coś takiego musiało skończyć się nieszczęściem.
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
[P]harlequin 
Przyjaciel
vehement flame



Imię: Anna
Wiek: 17
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 3053
Skąd: Świnoujście
Wysłany: 24-08-2007, 20:04   

Ja bym nią potrząsnęła, żeby widziała co robi, ujrzała jak rani swojego kochającego męża.
Że wykorzystuje go! On wyjeżdża i pracuje ciężko na nią, a ona go zdradza. Sprytne. Tu ma trochę kasy, tu się trochę zabawi. To że jest nadal z mężem i go zdradza świadczy o tym, że zależy jej na pieniądzach, które on wnosi. Gdyby miała odrobinę szacunki do gościa, to by się z nim rozstała, materialistka z niej.
Piszę dziś bez ładu i składu, bo się ukrywam, ale mam nadzieję, że zostanę zrozumiana ;)
_________________
Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
 
  Znak zodiaku: lew
 
miyako 
Zasłużeni



Wiek: 17
Dołączyła: 14 Gru 2006
Posty: 3324
Wysłany: 24-08-2007, 20:05   

Erill napisał/a:
Leiej spokojnie porozmawiac. Dojrzale. Powiedziec o czuciach, powiedziec co sie widzialo i zapytac dlaczego, po co i co dalej..

Ok, w porządku. Ale jeśli ona powie, że to jej życie i on ma się nie wtrącać? Jeśli ona zdecyduje się nadal okłamywać męża?
_________________
Król bezgranicznie kochał swą małżonkę, królową, a ona całym sercem kochała jego. Coś takiego musiało skończyć się nieszczęściem.
 
  Znak zodiaku: bliznieta
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl