To niech sobie pol reki odpieprza, wtedy im sie oczy otworza...
Nie otworza...
wyzynarka napisał/a:
z reszta co daje przejechanie sobie zyletka po ciele?
zrobienie czegos w swojej bezsilnosci.. Poczucie czegos poza bolem, ktory rozrywa dusze..
Poza tym, ze taka chwila przechodzi tacy ludzie bardza chca sie wyleczyc z tej dolegliwosci.. Chec pociecia sie jest naprawde silniejsza i mialam okazje sledzic jej wszystkie fazy. Nie jestescie sobie w stanie wyobrazic co taka osoba przechodzi, jak sie bije z myslami, ze soba i jak ciezko dotrzec do niej by sobie nie zrobila krzywdy.. co jej powiedziec potem..
A może sama miałaś depresje i/lub chciałaś się zabić?
może mi sie wydawało, że miałam jak ona była chora. zabić się może nawet przez jakąś chwilę chciałam, ale szybko zrezygnowałam, bo doszłam do wniosku, że może się pogorszyć matce
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum