Mportalik - forum dyskusyjne Strona Główna Mportalik - forum dyskusyjne
Super forum młodzieżowe.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Darn
10-03-2008, 13:52
Młode dziewczyny w ciąży...
Autor Wiadomość
Gabi 
Zasłużeni
Szara Eminencja



Wiek: 20
Dołączyła: 29 Sty 2006
Posty: 8733
Skąd: Kraków
Wysłany: 02-01-2008, 15:40   

powerbass napisał/a:
chyba nikt nie ma wątpliwości że takie rzeczy rozbudzają ciekawość w młodym wieku, co nie traktuje tego jako główny winowajca, po prostu na pewno to jest jednym z przyczyn ale na ile ma to wpływ na nie ukształtowany charakter to trudno powiedzieć.

Co zrobisz?
Spalisz gazety, ocenzurujesz filmy?
Zamkniesz córkę w wieży zamkowej, broniąc jej cnoty jak rycerz?
Nie lepiej wychować tak, by wiedziała, że 14 lat to nie jest najlepszy wiek na posiadanie dzieci?

Drażnią mnie ludzie, którzy unikają odpowiedzi na pytania swoich dzieci, np dotyczące powstawania dzieci.
Wszystkie tematy są dla dzieci, trzeba tylko wiedzieć, jak o tym opowiadać.
_________________
zobacz, jak ubiera się Kraków
zobacz też moje stylizacje
Wiele upłynęło dni, dni bez mojego udziału
więc czas już skończyć z oczekiwaniem na coś,
co może nigdy nie przyjść.
 
  Znak zodiaku: panna
 
Alicja 
+++++
Dziewczyna Juny



Imię: Alicja
Wiek: 18
Dołączyła: 07 Lut 2005
Posty: 11088
Wysłany: 02-01-2008, 15:42   

Moja siostra dostała w wieku 7-8 lat kolorową książkę, gdzie językiem odpowiednim dla dzieci było wytłumaczone skąd się biorą dzieci, skąd się bierze kupa, choroby i jak zdrowo się odżywiać.
Dzieci trzeba wychowywać od małego, a nie budzić się jak zaczyna się buntować w wieku gimnazjalnym.
_________________
"Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
 
  Znak zodiaku: koziorozec
 
Erill 
Moderator
Zapracowana kobietka



Imię: Gabi
Wiek: 25
Dołączyła: 24 Wrz 2006
Posty: 2740
Skąd: Warsovia
Wysłany: 02-01-2008, 16:45   

Mnie sie tam wydaje ze to bardziej wynika z papki medialno komputerowej jaka jest podawana dzieciom teraz. Kiedys nie bylo tak ltwo miec kompa, net byl marzeniem a tivi dawalo naprawde ograniczone programy a video bylo luksusem nowobogackim. Dzieci byly kreatywne i nie krecilo ich poznawanie sexu z nudy i przeloadowania bodzcami jakie sa teraz wszedzie. Owszem rozkladowki sie ogladalo, marzylo sie, opowiadalo kumplom o technikach masturbacji ale nie upijalo sie kolezankem byle je przeleciec i te kolezanki zyly wizja romatycznej milosci jaka sie brala od Kena i Barbie ktorymi sie bawialo jeszcze w 6-7 klasie podstawowki. Na etapie 7-8 klasy zaczynaly sie fascynacje i wielka podnieta chodzeniem za reke a ne mysla przewdonia "kiedy on mnie przeleci". Mlody szukal emocji, motyli a nie kufa sexu...
_________________
CeDePownia :P
http://erill.blog.interia.pl/

http://pleciony.blog.onet.pl/
 
  Znak zodiaku: baran
 
**MJ** 
Moderator
martini bianco



Wiek: 17
Dołączyła: 31 Mar 2006
Posty: 4432
Skąd: Kraków
Wysłany: 02-01-2008, 18:56   

powerbass napisał/a:
mówią po prostu swoim córkom z góry że jesteś za młoda na dyskoteki w klubach oraz chodzenie z chłopakiem, po za tym chodzenie nie mówi być aż takie oficjalne
mam koleżanki których mamy tak mówiły, w większości przypadków sprawdziła się zasada że im krótsza smycz tym większa chęć jej zerwania (na złość mamie odmrożę sobie uszy) wychowanie dziecka to skomplikowana sprawa, powinna opierać się na kompromisach, wspólnie ustalonych zasadach i akceptacji potrzeb i wymagań obu stron i przede wszystkim, a nie na zakazach i zakazach. Poza tym kiedy miałam 14 lat i słyszałam że jestem na coś za mała (samo to słowo przyprawiało mnie o apopleksję) robiłam wszystko żeby pokazać ze tak nie jest. Na szczęście moja mama wiedziała że lepiej pozwolić na trochę niż zakazać wszystkiego. Pierwszego mojego chłopaka (miałam wtedy 13 lat, on był 2 lata starszy, co daje całe 15) polubiła i zaakceptowała, pojechaliśmy nawet na narty na 2 dni z moim starszym bratem, czyli praktycznie bez kontroli i ani nam nie przyszło o głowy żeby uprawiać seks, ani jej żeby nas o to podejrzewać. Przesadzać nie należy w żadną stronę
_________________
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde

http://moksa.blox.pl/html
  Znak zodiaku: panna
 
Aorie 
***


Wiek: 19
Dołączyła: 24 Maj 2006
Posty: 661
Wysłany: 02-01-2008, 20:34   

Erill napisał/a:
Mnie sie tam wydaje ze to bardziej wynika z papki medialno komputerowej jaka jest podawana dzieciom teraz.

A ja właśnie nie wiem co jest powodem szybkiego rozpoczynania współżycia. Mogą to być media - w końcu wszędzie mówi się teraz o seksie. Niestety dzieci nie mają teraz innych rozrywek prócz komputera i telewizji. Zgadzam się z Tobą - kiedyś było się bardziej kreatywnym. Sama szyłam wymyślne ubranka dla lalek, robiłam im meble z kartonów itd, itp. :) Miałam głowę pełną pomysłów! A patrząc na to co się dzieje teraz nie mogę wyjść ze zdziwienia... Tylko telewizja, komputer, internet - w kółko to samo! Jednak gdy byłam młodsza też korzystałam z tych dóbr cywilizacji... Moje pokolenie również, a jednak różni się ono stanowczo od młodszych roczników. Więc czy to jest powód? Może chodzi tu o zapracowanych rodziców, którzy nie mają czasu dla dzieci, a seks to dla nich temat tabu? Osobiście wiele o antykoncepcji dowiedziałam się z lekcji WDŻ-tu, ale także z internetu. Nie wyobrażam sobie rozmawiać na ten temat z mamą:/ Założę się, że nie ja jedna.
Osobiście uważam, że młodzież mimo przemówień rodziców tak czy tak będzie rozpoczynać współżycie w młodym wieku. Gdy jest się nastolatkiem czasem nie myśli się racjonalnie - młode dziewczyny ulegają facetom, myśląc że w ten sposób ich związek się nie rozsypie, źródłem pierwszego razu bywa ciekawość... Owszem, edukacja seksualna może trochę opóźnić moment pierwszej inicjacji seksualnej, ale nie na tyle, żeby znikł problem nastolatek w ciąży. Sądzę, że za mało mówi się o antykoncepcji. Lekcje wychowania do życia w rodzinie miałam w 1 i 2 klasie gimnazjum - byłam wtedy stanowczo za młoda na myślenie o seksie. Zaś w liceum nie mówiło się o tym wcale. Brakowało zajęć, podczas których ktoś mówił nam jak "ustrzec się" przed niechcianą ciążą. I jak tu się potem dziwić, że 16, 17, czy 18-latka nie ma pojęcia kiedy ma owulację i razem ze swoim facetem nie wie jak kto możliwe, że ma dziecko ze stosunku przerywanego? :/
  Znak zodiaku: strzelec
 
powerbass
***
leniuch



Wiek: 21
Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 677
Wysłany: 02-01-2008, 20:55   

Erill napisał/a:
Mnie sie tam wydaje ze to bardziej wynika z papki medialno komputerowej jaka jest podawana dzieciom teraz. Kiedys nie bylo tak ltwo miec kompa, net byl marzeniem a tivi dawalo naprawde ograniczone programy a video bylo luksusem nowobogackim. Dzieci byly kreatywne i nie krecilo ich poznawanie sexu z nudy i przeloadowania bodzcami jakie sa teraz wszedzie.

Gabi widzisz, koleżanka się ze mną zgadza, lecz Ty również masz racje z tym wychowaniem. Oczywiście siłą nic nie zdziała, jak będzie chciała się ciupciać to to zrobi.

**MJ** napisał/a:
powerbass napisał/a:
mówią po prostu swoim córkom z góry że jesteś za młoda na dyskoteki w klubach oraz chodzenie z chłopakiem, po za tym chodzenie nie mówi być aż takie oficjalne
MJ napisał/a:
mam koleżanki których mamy tak mówiły, w większości przypadków sprawdziła się zasada że im krótsza smycz tym większa chęć jej zerwania (na złość mamie odmrożę sobie uszy) wychowanie dziecka to skomplikowana sprawa, powinna opierać się na kompromisach, wspólnie ustalonych zasadach i akceptacji potrzeb i wymagań obu stron i przede wszystkim, a nie na zakazach i zakazach.

no nie zgadzam się z Tobą, że im krótsza smycz tym bardziej się chce "zjeść zakazany owoc" lecz uważam że nie specjalnie zrobią sobie bachora w młodym wieku. Zrobić na złość to może w mniejszej wagi rzeczach.
Bardzo ważne jest to jak matka wychowa swoje dziecko.Jeśli nie mówi swojemu dziecku od małego:"nie rób tego, bo to złe", nie wpaja w niego zasad moralnych to może wydać się śmieszne, lecz często tak bywa, że takie dziecko nawet nie wie, że to co robi jest złe. Właśnie w połączeniu z chorym przedstawieniem seksu w mediach i w prasie jako coś szybkiego, bez zobowiązań, oderwany zupełnie od miłości. Seks uważa się w mediach jako czynność, z którego czerpie się samą przyjemność. Od małego taka dziewczyna myśli, że 14 lat to już można się kochać, że to norma. W pewnym sensie mass media ją wychowują jeśli nie robi tego matka.
**MJ** napisał/a:
Na szczęście moja mama wiedziała że lepiej pozwolić na trochę niż zakazać wszystkiego. Pierwszego mojego chłopaka (miałam wtedy 13 lat, on był 2 lata starszy, co daje całe 15) polubiła i zaakceptowała, pojechaliśmy nawet na narty na 2 dni z moim starszym bratem, czyli praktycznie bez kontroli i ani nam nie przyszło o głowy żeby uprawiać seks, ani jej żeby nas o to podejrzewać. Przesadzać nie należy w żadną stronę

MJ, mama Ciebie dobrze wychowała i Ci ufa. Jeśli by się bała, że będzie "wpadka" to by Cię nie puściła. Poza tym jechałaś z bratem. Trzymanie tak jak mówiłaś na krótkiej smyczy nic nie zmieni, jeśli będziesz to chciała zrobić to i tak to zrobisz.
Ostatnio zmieniony przez powerbass 02-01-2008, 21:20, w całości zmieniany 1 raz  
  Znak zodiaku: skorpion
 
**MJ** 
Moderator
martini bianco



Wiek: 17
Dołączyła: 31 Mar 2006
Posty: 4432
Skąd: Kraków
Wysłany: 02-01-2008, 21:00   

-

[ Dodano: 02-01-2008, 22:19 ]
powerbass napisał/a:
Zrobić na złość to może w mniejszej wagi rzeczach.
Wcale nie, te mniejsze rzeczy generują te większe.
powerbass napisał/a:
Jeśli nie mówi swojemu dziecku od małego:"nie rób tego, bo to złe", nie wpaja w niego zasad moralnych to może wydać się śmieszne, lecz często tak bywa, że takie dziecko nawet nie wie, że to co robi jest złe
Nie neguje potrzeby wychowywania i nie mówię że należy pozwalać na wszystko. Zaznaczam tylko że dzieckiem należy sterować umiejętnie, smycz, nawet ta bardzo krótka przy niewielkim wysiłku może stać się niewidoczna, a to minimalizuje skalę buntu.[quote="powerbass"] Zależy co kto ogląda, jakiego radia słucha i jaką prasę czyta. Ach jakże szczęśliwym byłam dzieckiem, wychowując się bez telewizora :)
powerbass napisał/a:
Trzymanie tak jak mówiłaś na krótkiej smyczy nic nie zmieni, jeśli będziesz to chciała zrobić to i tak to zrobisz.
owszem zmieni, odniesie skutek przeciwny od zamierzonego. Prędzej czy później.

Poza tym, abstrahując od wychowania i rodziny, w przedziale wiekowym o jakim dyskutujemy rodzice są tak naprawdę bardziej wrogami niz autorytetami, największy, decydujący wpływ ma towarzystwo.
_________________
Kiedy ludzie są tego samego zdania co ja, mam wrażenie że się pomyliłem - O. Wilde

http://moksa.blox.pl/html
Ostatnio zmieniony przez **MJ** 02-01-2008, 22:20, w całości zmieniany 1 raz  
  Znak zodiaku: panna
 
Wooof 
******
świadomość...



Imię: Wooof
Wiek: 20
Dołączył: 07 Lip 2006
Posty: 2019
Skąd: z okolicy
Wysłany: 17-03-2008, 16:44   

dma22 napisał/a:
ale to jest naprawde chore...

wedlug ciebie dziecko to choroba? wiele ludzi duzo by dalo zeby tak zachorowac.
zgadzam sie ze tak mlody wiek nie jest odpowiedni ale jesli juz tak sie zdarzy to chyba trzeba sie pogodzic.
_________________
Witam w rzeczywistości...
KOCHAM OLEŃKE :-*
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
  Znak zodiaku: ryby
 
Alicja 
+++++
Dziewczyna Juny



Imię: Alicja
Wiek: 18
Dołączyła: 07 Lut 2005
Posty: 11088
Wysłany: 17-03-2008, 19:32   

Wooof napisał/a:
dma22 napisał/a:
ale to jest naprawde chore...

wedlug ciebie dziecko to choroba? wiele ludzi duzo by dalo zeby tak zachorowac.
zgadzam sie ze tak mlody wiek nie jest odpowiedni ale jesli juz tak sie zdarzy to chyba trzeba sie pogodzic.


Chora jest sytuacja kiedy dzieci mają dzieci.
Omg. -.-
_________________
"Taka już jest niewiasta, lubieżności pełna. I w chuci nienasycona. Jak świat światem, tak było i tak będzie in saecula saeculorum."
 
  Znak zodiaku: koziorozec
 
Darn 
Zasłużeni



Dołączyła: 30 Wrz 2006
Posty: 9050
Wysłany: 17-03-2008, 21:07   

Naprawdę, naprawdę nie wiem, jak można przy takiej możliwości wyboru zabezpieczeń w ogóle z niego rezygnować. Odpowiedzialność niektórych mnie zabija.
_________________
czytaj mnie ukradkiem.
 
 
[P]Ceemka 
Przyjaciel



Dołączyła: 26 Sie 2006
Posty: 6253
Wysłany: 17-03-2008, 22:23   

Darn napisał/a:
Naprawdę, naprawdę nie wiem, jak można przy takiej możliwości wyboru zabezpieczeń w ogóle z niego rezygnować. Odpowiedzialność niektórych mnie zabija.

Moze to po części brak świadomości, głupota albo zbytnia wiara w szczęście.
_________________
i_d_i_o
 
 
[P]caessa 
Przyjaciel
**złośnica**



Wiek: 20
Dołączyła: 07 Lut 2006
Posty: 3928
Wysłany: 17-03-2008, 23:14   

córka mojej koleżanki ma dziś pierwsze urodziny, pamiętam bo w dzień św. Patryka się urodziła. sto lat, sto lat :) . koleżanka- tegoroczna maturzystka.
głupio, ale dała sobie ze wszystkim radę.
Ceemka napisał/a:
Moze to po części brak świadomości, głupota albo zbytnia wiara w szczęście.

wydaje mi się, ze 2 i może 3 opcja pewnie sa najbliższe prawdzie.
nie wiem jak człowiek musiałby się starać, żeby teraz być nieuświadomionym.
_________________
poznam Cię po zapachu snów, po tęsknocie w Twoich oczach, którą gasi widok mój
 
  Znak zodiaku: byk
 
Darn 
Zasłużeni



Dołączyła: 30 Wrz 2006
Posty: 9050
Wysłany: 18-03-2008, 08:15   

Ceemka napisał/a:
Moze to po części brak świadomości, głupota albo zbytnia wiara w szczęście.
Obstawiam głupote. Cieżko pójść po prezerwatywe, wydać parę złotych, lepiej kupować dziecku pieluszki.
_________________
czytaj mnie ukradkiem.
 
 
harlequin 
Moderator
vehement flame



Imię: Anna
Wiek: 17
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 3256
Wysłany: 19-03-2008, 13:13   

Każdy, kto zaczyna współżycie, powinien liczyć się z tym, że nawet przy najlepszym zabezpieczeniu może zdarzyć się, że dziewczyna zajdzie w ciążę.
_________________
Żyć, błądzić, padać, triumfować, odtwarzać życie z życia!
 
  Znak zodiaku: lew
 
kamasutra 
Użytkownik roku
baunsuj dziw**



Imię: Kamila Cecylia Klara
Wiek: 20
Dołączyła: 23 Wrz 2006
Posty: 8234
Skąd: Copacabana
Wysłany: 19-03-2008, 14:33   

harlequin napisał/a:
nawet przy najlepszym zabezpieczeniu może zdarzyć się, że dziewczyna zajdzie w ciążę.

ale to sa wyjątki.

Darn napisał/a:
Cieżko pójść po prezerwatywe, wydać parę złotych, lepiej kupować dziecku pieluszki.

pieluszki droższe o_O
i czasy młodości troszku zjeb***
Chyba że masz kochających jakże rodziców i będą się dzieckiem opiekować.
_________________
"W świecie zajmujesz tak mało miejsca a we mnie masz całe serce. "
  Znak zodiaku: byk
 
Piotrek

Dołaczył: Dawno
Posty:
Skad: Z internetu





Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
REGULAMIN

:::REKLAMA:::

Mapa forum
Fotografie ślubne Wiadomości, newsy
statystyki www stat.pl