Wiek: 22 Do³±czy³a: 22 Maj 2005 Posty: 2142 Sk±d: ... i dok±d?
Wys³any: 21-04-2006, 21:05
bo do niedawna wierzy³am ale w koñcu sie ockne³am i juz wiem ze to nie istnieje. Bo niby jaka to mi³osc idealna? ze on jest oh i ah ze ona jest ah i oh i tak sobie trwaja?
zawsze sie znajdzie cos co zak³oci t± sielankê.
Ok. Zastanawia³em siê tylko czy sta³o siê co¶ specjalnego, ¿e zmieni³a¶ zdanie.
Idealna mi³o¶æ ?
Dla mnie idealn± mi³o¶ci± mo¿e byæ mi³o¶æ odwzajemniona, szczera i szczê¶liwa.
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
Dla mnie idealn± mi³o¶ci± mo¿e byæ mi³o¶æ odwzajemniona, szczera i szczê¶liwa.
Lucky a nie my¶lisz, ¿e nic tak naprawde nie jest wiecznie szczêsliwe i bez wad ? ¯e w ka¿dym uczuciu potrzeba trochê "z³a", bo tak to by³oby zwyczajnie za dobrze, jak na nas zwyk³ych ziemian ;>
_________________ Nie wiem dlaczego by³ czas, ¿e przesta³am wierzyæ w Mi³o¶æ.
G³upia by³am.
Mi³o¶æ istnieje moi Mili. Nigdy w Ni± nie w±tpcie.
kocham:*
Ostatnio zmieniony przez tamarka 21-04-2006, 21:13, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
Jasne, ¿e s± wady, problemy i takie jeszcze tam ró¿ne minusy. To normalne. Przecie¿ ¿ycie w samych pozytywach, bez problemów by³oby cholernie nudne. Ale czy naprawiania b³êdów, pokonywanie trudno¶ci, rozwi±zywanie problemów nie mo¿na zaliczyæ do szczê¶liwych chwil ? Wed³ug mnie te chwile s± o wiele silniejsze od tych "do³ków".
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
A wlasnie, ze sa!
Uczucie zakochania jest jak zreszta wszystko co nas cechuje jedynie produktem naszego mozgu, czymzesz innym? A wszystko, co jest produktem naszego mozgu da sie zbadac i okreslic. Tak wiec rowniez wlasnie takie uczucie jest wynikiem aktywnosci specyficznych regionow mozgu pobudzonych przez podwyzszona koncentracje specyficznych neuroprzekaznikow.
Uczucie silnego zakochania mija zwykle po trzech latach.
Potem jest przyzwyczajenie itp. poczucie przynaleznosci.
Jak dlugo trwa juz Twoja idealna milosc?
Ale w chwili, gdy tak trochê cierpimy z powodu drugiej osoby itp. to ju¿ nie jest idealna mi³o¶æ - moim zdaniem
Licz± siê chwile i czy ca³y okres ?
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
No jasne, ¿e siê liczy ca³y okres.
No nie wiem w sumie mo¿e i masz racjê
Ale ja i tak nie wierzê, ¿e na ¶wiecie istnieje co¶ IDEALNEGO. Po prostu nie wierzê
_________________ Nie wiem dlaczego by³ czas, ¿e przesta³am wierzyæ w Mi³o¶æ.
G³upia by³am.
Mi³o¶æ istnieje moi Mili. Nigdy w Ni± nie w±tpcie.
Bo siê mówi, ¿e idea³y nie istniej±. I pewnie tak jest, ale wed³ug mnie ka¿dy dla ka¿dego mo¿e byæ idea³em. Dla mnie idea³ wcale nie oznacza czego¶ bez skaz.
"Tylko w mi³o¶ci kompletne zero mo¿e byæ dla kogo¶ wszystkim."
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
elka chodzi o t± mi³o¶æ do tego ch³opaka co nie jest z tob± ?
_________________ "It matters not how strait the gate,
How charged with punishments the scroll,
I am the Master of my fate,
I am the Captain of my soul."
tak, zgadza siê, uwa¿am, ¿e jest ona idealna, znaczy ta moja mi³o¶æ, bo sprawia, ¿e zapominam zupe³nie o sobie i zawsze liczy siê dla mnie tylko i wy³±cznie dobro mojego Ukochanego
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum