Zgadzam się, miłość od pierwszego wejrzenia istnieje tylko w bajkach... ... potrzeba czasu, aby rozkwitła. A kawiaty jak wiemy nie zakwitają w przeciągu minuty... ... (a szkoda )
Najpierw jest zauroczenie, później dopiero miłość. Przecież aby się zakochać to musimy poznać daną osobe bliżej, a do tego potrzebne jest kilka wejrzeń, tak więc miłośc od pierwszego wejrzenia nie istnieje.
_________________ "Bądź gotów przegrać bitwę, żeby wygrać wojnę."
Nie ma takiej milosci:D To zludzenie na pierwszy rzut oka. Zeby kogos pokochac trzeba ta osobe poznac!! Znac jej wady i zalety. Wiedziec co lubi, a czego nie, co ją boli a co rozwesela. Takie zycie
Mimo wszystko wole się łudzić, że taka miłość gdzieś istnieje... od zawsze słyszę pojęcie "miłość od pierwszego wejrzenia" i bardzo mi sie podoba... Nawet jak rozum mi podpowiada, że takiej miłości nie ma, to bronie się przed tym poglądem:D może dlatego, że przeczytałam mnóstwo książek i oglądałam dużo romantycznych filmów, a to robi swoje... Gdzieś musi być miłość od pierwszego wejrzenia i już!! :599:
Lenka=) napisał/a:
Wierze w miłość od pierwszego wejrzenia!!
Chyba w zauroczenie
tak własnie w zauroczenie wierzę
Znak zodiaku:
gośka13 [Usunięty]
Wysłany: 30-08-2005, 11:28
Nie wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia. Ludzie muszą się bliżej poznać, nie ma czegoś takiego, a jeśli tak to na pewno nie mozna n azwać tego miłością!
ja nie wierze w miłość od pierwszego wejrzenia, bo jak można pokochać kogoś kogo się w ogóle nie zna, od pierwszego wejrzenia można sie w kimś zauroczyć zafascynować ale napewno nie zakochać
Imię: Ankh
Dołączyła: 16 Sie 2005 Posty: 400 Skąd: Nigdzie
Wysłany: 02-09-2005, 21:54
Oczywiście ze wierze,sama to przezyłam .
W tym roku na wakacjach byłam nad wodą i była tam dskoteka siedzialamz kolegą jego kuzynem,dziewczyną siostrą jego dziewczyny i kuzynka jego dziewczyny;).
Podszedł do niego pewien chlopak a ja odrazu zaczelam sie w niego wpatrywac i wszystko wydawalo sie jakby swiat zwariwował a zarazem sie zatrzymal....Tak jakby wokol byla isza a nie huk dyskoteki A po chwili do kolezanki powiedziałam "ejjj przeciez ja z nim pisze maile!! tak to on !!:)" Bylam szczęsliwa...a teraz ?? Jesteśmy razem
_________________ Sweet oblivion ... now I am back,
Sweet oblivion ...
Where did I been ?
Sad oblivion ...
Nothing is like before
a ja jednak sądze że jest...nieznałem dziewczyny!! pierwszy raz widziałem na oczy i pewnej soboty na dyskotece jak ją zobaczyłem, naasze wzrok się spotkał nogi mi sie ugięły....nigdy tego nie czułem, serce zaczęło mi mocniej bić....
ona też na mnie patrzyła, podszedłem, niewiedziałem co mówic ale jakos udało się, całą noc przetańczyliśy i przegadaliśmy, tak jakbyśmy sie znali od zawsze.....zakochałem się, wtedy poznałem co to miłośc...i jest do teraz....kocham!!
Ja wierze w taką miłość. Myślę że to niej tak dosłownie "od pierwszego wejrzenia" z moim chłopakiem znam sie juz od... małego. Ale dopiero teraz inaczej na siebie popatrzyliśmy. To był moment, nie wiem jak to sie stało ale myślę że to było to... Nagle jakby w nas coś strzeliło jakieś uczucie do siebie. Może amorek?? no nie wiem ale to jest coś niezwykłego. Wierze w taką miłość...
Znak zodiaku:
Agnes [Usunięty]
Wysłany: 21-12-2005, 23:17
Myśle żę miłość to zbyt poważne słowo . Od pierwszego wejrzenia można sie jedynie zauroczyc w danej osobie, czego właśnie doświadczam i nie można tego nazwać miłością. Często jest tak,żę poznajemy osobę w której sie "zakochaliśmy" , czar pryska i stwierdzamy że to jednak nie miłość.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum